KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tomas H. Jonasson: Straciłem nieprawdopodobnie dużo pieniędzy

Ostatnie lata, to pasmo porażek Tomasa H. Jonassona. Szwed po tym, jak stracił dużo pieniędzy w Wybrzeżu, nie potrafił znaleźć klubu, w którym mógłby regularnie punktować. Teraz trafił na bankrutującą Polonię.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Tomas H Jonasson WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Tomas H. Jonasson
Po udanych latach w Stali Gorzów i w Wybrzeżu Gdańsk, Tomas H. Jonasson trafił na rządy Roberta Terleckiego, gdy wielu żużlowców straciło mnóstwo pieniędzy. W klubach z Leszna, Częstochowy i Daugavpils nie występował już tak często, a gdy nie zarabia w Polsce, trudno mu o odrobienie strat. Teraz trafił do mającej olbrzymie kłopoty finansowe Euro Finannce Polonii Piła.

Szwed nie ukrywa, że za nim ciężki etap kariery. - Za mną bardzo trudny czas. Straciłem dużo pieniędzy, przez co musiałem długo walczyć o wyjście na prostą. To wszystko kosztowało mnie nieprawdopodobnie wiele - powiedział zawodnik.

Gdy żużlowiec nie zarabia, nie ma jak inwestować w sprzęt. Gdy nie inwestuje, trudno mu się rywalizuje z tymi, którzy mają cieplarniane warunki. - Zawsze i wszędzie kończy się to tak, że chodzi o pieniądze. Na pewno chcę być najlepszy jak to tylko możliwe. Szukam stabilizacji moich wyników, w czym pomaga mi Andrzej Korolew, z którym blisko współpracuję. Ostatnie wyniki pokazują, że podstawy mamy już wypracowane. Teraz można pracować na coś więcej, bym był szybszy - stwierdził Jonasson.

W niedzielę Szwed wrócił do Gdańska, gdzie pokazał się z jak najlepszej strony w barwach Euro Finannce Polonii, zdobywając 10 punktów i bonus w 4 biegach. Cała jego drużyna przywiozła 27 oczek. Aby jeździć dla pilan pod koniec sezonu, musiał pójść na ustępstwa. W ostatnim spotkaniu pojechał tylko cztery razy. - Zdecydowałem, że chcę pomóc temu klubowi i zdobywać najwięcej punktów jak to tylko możliwe. Przegrywaliśmy z Wybrzeżem jednak różnicą zbyt wielu punktów i nawet gdybym wygrał ostatni wyścig, nic by to nie zmieniło. Junior potrzebował tego biegu bardziej i jestem zadowolony z tej decyzji - ocenił żużlowiec.

Ostatnie wyniki Szweda pokazują, że nie jest on tylko zakurzonym zawodnikiem, którego dobre biegi można zobaczyć tylko w archiwach internetu. W kontekście kolejnego sezonu nie może popełnić już błędu, bo zły wybór mógłby go kosztować wiele. - Bardzo trudno mi teraz mówić o przyszłości. Na koniec zawsze we wszystkim chodzi o zaufanie. Jak ktoś komu zaufam będzie chciał mnie zakontraktować, będę na to gotowy - podsumował Tomas H. Jonasson.

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po toruńsku


Szukamy współpracowników! Dołącz do redakcji żużlowej WP SportoweFakty! ->
Czy Tomas H. Jonasson wróci jeszcze do wysokiej formy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (20)
  • WielkiStart Zgłoś komentarz
    O madko! Oni nas zeszmacili ja jusz tego nie wytszymam 22:68
    • szprot Zgłoś komentarz
      Papa, my nie tęsknimy hehe
      • Said Zgłoś komentarz
        A kto go niby zatrudni...
        • OgórGKS Zgłoś komentarz
          Tomek sporo kapusty straciłeś nie tylko w klubach w których starowałeś ale przede wszystkim w innych rozrywkowych miejscach...A szkoda bo zapowiadałeś się na nie złego grajka.
          • Antymadridista Zgłoś komentarz
            Tomek gdzie stracileś fortune to dobrze wiemy i ty tez wiesz.Dobry z ciebie chlopak i zawodnik.Życze odbudowania sie.
            • AMON Zgłoś komentarz
              Oby Tomas znalazł w Polsce wypłacany klub który zdecyduje się go zatrudnić bo potencjał ma duży ale jak sam powiedział brakowało mu stabilizacji formy :)
              • Pilanin z tradycjami Zgłoś komentarz
                Przykre ale Fakt jest taki, że czwartek wybierają nowy Zarząd Polonii - jeżeli ktoś się zgodzi wejść w to "bagienko" coś tam mają dostać od prezydenta, ale podobno ZUS i Izba Skarbowa
                Czytaj całość
                trzymają łapę na kasie. Działacze coraz głośniej mówią, żeby odpuścić baraże. Taka czeka przyszłość niestety Polonię II liga i 1,5 mln długu w posagu dla nowego zarządu. Znajdzie się samobójca, który to weźmie?
                • pilanin Zgłoś komentarz
                  Jak go kontraktowaliśmy to były śmiechy a to bardzo dobry zawodnik i bardzo waleczny. Taki szwedzki Kościuch w 1 lidze
                  • yes Zgłoś komentarz
                    rodzaj błędnego koła
                    • ArturO PP Zgłoś komentarz
                      Jeździć za free można się podłamć
                      • Zawsze My Zgłoś komentarz
                        nic na siłę...kto kogo zmusza do jazdy w Polsce...jak tak wiele się w niej traci lepiej jeździć tylko w szwedzkim domu...koszty dojazdu niskie to i straty się skończą...no chyba, że
                        Czytaj całość
                        ktoś liczy straty jak np. Zielona Góra liczyła ile to straciła bo nie jechała w finale...no to tak...Jonasson stracił mnóstwo kasy, przecież mógłby zarabiać jak np. Doyle czy inny Woffinden...
                        • kibic stali 1 Zgłoś komentarz
                          jonasson chyba zorientował się że Piła tonie . szczerze mam nadzieję że odzyska swoje pieniądze . Bardziej zasługuje niż złotówa Okoniewski co w sezonie 2012 miał w Rzeszowie
                          Czytaj całość
                          kontrakt na poziomie 1.2 mln i nie kupił choćby jednego nowego silnika dopiero jak zrobił się smród zakupił jeden we wrześniu .Po sezonie
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×