Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Przyszli mistrzowie mają od kogo czerpać. Będzie kolejna edycja Gdańsk Speedway Campu

W dniach 12-14 sierpnia 2019 roku odbędzie się druga edycja Gdańsk Speedway Campu. Organizator wydarzenia, Krystian Plech, chce rozwijać ten projekt i przybliżać najmłodszych do wielkich mistrzów.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Krystian Plech w trakcie rundy SGP WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Krystian Plech w trakcie rundy SGP.

Gdańsk Speedway Camp jest autorskim pomysłem Krystiana Plecha. Podczas kilku dni zgrupowania w stolicy Pomorza, adepci żużla mogą poznać tę dyscyplinę z różnej perspektywy. - Na pewno nie spodziewałem się tego, że już w pierwszej edycji, która odbyła się w tym roku będzie tak duże zainteresowanie. Docelowo miało to być wydarzenie dla chłopaków z Gdańska, ale nie było ich tak wielu i zacząłem zapraszać zawodników z Polski. Wielu rodziców wyrażało chęć udziału i prosiło o informację. Nie widziałem przeszkód by pomóc i zorganizować wydarzenie po raz drugi. Chcę poprawić kilka rzeczy, by dzieciaki mieli frajdę - powiedział organizator.

Ostatnio miniżużlowcy korzystali z rad Patryka Dudka. Teraz do Gdańska przyjedzie Erik Gundersen. Być może zagoszczą też dwaj uczestnicy cyklu Grand Prix. - Moim celem jest to, by dzieciaki korzystały z możliwości trenowania z najlepszymi. Już po pierwszej edycji campu, przyszło mi do głowy zaproszenie Erika Gundersena i zaprosiłem go już we wrześniu. Wyraził chęć i potwierdził mi, że przyjedzie na drugą edycję. Rozmawiam też z dwoma zawodnikami z cyklu Grand Prix. Pierwszym z nich jest Patryk Dudek i tutaj liczę, że pozwoli na to terminarz. Drugiego zawodnika trzymam jako niespodziankę. Zobaczymy jak to się potoczy - stwierdził Krystian Plech.

- Chcemy pokazać, że szczyt jest możliwy dzięki ciężkiej pracy. Do tego ci młodzi zawodnicy będą mieli na wyciągnięcie ręki gwiazdy z telewizji. Patryk Dudek dużo podpowiadał w parku maszyn i to było dla nich frajdą. Do tego była transmisja, pierwsze wywiady i kontakt z mediami. Chcemy oswajać dzieciaki z żużlem i kilku zawodników jest bardziej aktywnych, co cieszy. To wpływa na popularność naszej dyscypliny - podkreślił menedżer.

Wiadomo już, że do Gdańska przyjedzie sześciu Duńczyków, a także miniżużlowcy z Niemiec i ze Szwecji. Zaproszony został też Czech, a także grupa Polaków. - Będzie to forma treningu i na tę chwilę mam już 20 chętnych adeptów, do tego dojdą zawodnicy w klasie 50 cc. Musimy wymyślić odpowiednią formę tego treningu i podzielić to na grupy. Mam komplet miejsc i fajnie, że jest taki oddźwięk. Dzieciaki chcą się uczyć i być żużlowcami. To jest najważniejsze - podkreślił Plech.

Miniżużlowcy są też uczeni tego, że sukcesy w zawodach dla dzieci nie są celem, a środkiem do osiągnięcia celu. - To idealny sport do któregoś wieku, gdzie można złapać pierwsze szlify. Moim zdaniem zawodnicy nie powinni jednak jeździć na miniżużlu za długo, czego przykładem jest Bartek Zmarzlik, który w wieku 13 lat miał kontakt z większym motorem. Na miniżużlu można zobaczyć z czym to się je i trzeba iść dalej. Oczywiście są od tego wyjątki, jak Szymon Woźniak, który niegdyś w weekend zdobywał tytuł IMP w miniżużlu, a dwa dni później zdawał licencję na dużym torze - wyjaśnił Krystian Plech.

Gdańsk Speedway Camp potrzebuje budżetu, który zapewni komfort wszystkim uczestnikom imprezy. - To wydarzenie wiąże się z kosztami i fajnie, że jest grono sponsorów chcących pomóc, co umożliwia kontakt młodzieży z gwiazdami. Dziękuję wszystkim za pomoc organizacji, bo to wsparcie jest bardzo istotne - podsumował organizator.

ZOBACZ WIDEO Wielcy żużlowi mistrzowie ślą życzenia dla Tomasza Golloba

Czy takie wydarzenia jak Gdańsk Speedway Camp powinny odbywać się częściej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×