WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Setki tysięcy złotych fruwają w powietrzu. Sprzeczne informacje w sprawie długu Polonii Piła

Zawodnicy mówią, że Polonia Piła zalega im 900 tysięcy, prezes klubu utrzymuje, że 870 tysięcy długu miał, ale w sierpniu 2018 roku, bo teraz jest mniej. W PZM dowiadujemy się, że zaległości Polonii to niecałe 300 tysięcy.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Jakub Barański / Na zdjęciu: Adrian Cyfer

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

Jakiś czas temu jeden z byłych zawodników Euro Finance Polonii Piła powiedział mi, że ten klub, to druga Stal Rzeszów (klub pozbawiony licencji za długi). Stwierdził on, że wciąż nie otrzymał swoich należności, a takich jak on jest więcej. Mówił, że jego zdaniem całkowity dług wynosi 900 tysięcy złotych. W tej kwocie zawarł nie tylko zobowiązania regulaminowe, ale i kontrakty reklamowe będące dodatkami do tych właściwych umów.

Prezes Polonii Tomasz Bartnik już zaprzeczył na naszych łamach, jakoby dług wobec zawodników wynosił 900 tysięcy. Podał kwotę 870 tysięcy, zaznaczając, że tyle było w sierpniu 2018 roku, bo teraz jest dużo mniej. Ile? Tego nie chciał powiedzieć, ale dodał, że klub jest pod kontrolą PZM i Zespołu ds. Licencji.

Czytaj także: Adrian Cyfer wciąż czeka na pieniądze z Polonii

W PZM ustaliliśmy, że obecny dług Polonii nie przekracza 300 tysięcy złotych. Rozmawialiśmy z dwoma zawodnikami, którzy są wierzycielami klubu i stwierdzili oni, że ta kwota im nie pasuje. Najpewniej wynika to z faktu, iż w związku liczą wyłącznie kasę objętą procesem licencyjnym, czyli umowy zgodne z regulaminem finansowym, gdzie jak wiadomo, są limity.

Czytaj także: To już koniec wielkiej kasy w żużlu

Nie jest jednak tajemnicą, że każdy z żużlowców ma dodatkowe bonusy będące umowami sponsorskimi. Z naszych informacji wynika, że Polonia zalega takiemu Adrianowi Cyferowi z wypłatą 100 tysięcy złotych, z czego tylko połowa podpada pod proces licencyjny. To samo jest z Tomaszem Gapińskim, gdzie całkowite zaległości wynoszą około 200 tysięcy. Nie wiemy, jakie są zaległości wobec Michała Szczepaniaka za 2017 rok, ale i on czeka na swoje pieniądze. Kto jeszcze? Nie wiadomo. Prezes Polonii zapewnia, że wszystko spłaci.

ZOBACZ WIDEO Ofiara: Motor może rywalizować z GKM-em o utrzymanie



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy to normalne, żeby klub z długami jeździł w lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (23):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • głos z Rzeszowa 61 0
    " Czy to normalne, żeby klub z długami jeździł w lidze? " .... oczywiście w Polsce to norma .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pilski kibic 0
    Ja myślę tak ,jestem faktycznie wiernym kibicem Polonii Piła,i uważam że Piła dostała licencje nadzorowaną jak sama nazwa mówi nie jest wesoło będą patrzec na ręce ale z drugiej strony widocznie nowy zarząd dał jakiś realny plan spłaty ,co mnie jeszcze zastanawia,o długach przewijaja sie dwaj zawodnicy cyfer i niestety gapa,wg.mnie najwięcej oni krzyczą nie wiem czemu szczególnie gapa a szkoda ,może mają jakiś jescze problem niż finase?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Najlepiej zacząć od tych zawodników co mają najmniej kasy do zwrotu.Będzie mniej wierzycieli.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (23)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×