Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dobrucki telewizyjnym ekspertem? Jest propozycja. Decyzji jeszcze nie ma (wywiad)

- Ostatnie dwa lata we Wrocławiu trochę mnie wyeksploatowały. Skupiam się teraz na rodzinie i pracy z kadrą juniorów - mówi Rafał Dobrucki, który nie ukrywa, że ma propozycję od stacji Eleven, by występować w roli eksperta.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Joanna Cedrych przepytuje trenerów - Rafała Dobruckiego i Stanisława Chomskiego WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Joanna Cedrych przepytuje trenerów - Rafała Dobruckiego i Stanisława Chomskiego.

Maciej Kmiecik, WP SportoweFakty: Robi pan sobie ponownie przerwę od ligowego żużla?

Rafał Dobrucki: Tak. Na razie skupiam się na rodzinie oraz pracy z kadrą narodową juniorów. Te dwa ostatnie sezony we Wrocławiu pochłaniały mnie bardzo mocno. Począwszy od budowy stadionu i całej infrastruktury żużlowej toru do prowadzenia drużyny. Nie ukrywam, że trochę mnie to wyeksploatowało.

Żużel angażuje człowieka fizycznie, ale bardziej chyba potrzebny jest ten oddech psychiczny od presji, z którą cały czas pracujecie?

W grudniu uświadomiłem sobie, że jest to już czas, w którym normalnie już rozpoczynałbym okres przygotowawczy z drużyną. Ten czas wolny minął mi bardzo szybko i nie ukrywam, że ucieszyłem się, że nie muszę już rozpoczynać treningów z zespołem. Był czas na odpoczynek i bycie z rodziną.  Teraz z kolei już się powoli rozglądam za zajęciem i pierwszymi treningami.

Czyli ciągnie wilka do lasu?

Sezon zapowiada się bardzo ciekawie. Świetnie w PGE Ekstralidze, nie gorzej w Nice 1. LŻ. Myślę, że będzie to fajny rok dla speedwaya. Całkiem od żużla przecież się nie odcinam. Cały czas jestem w tym środowisku. Prowadzę kadrę juniorów.

ZOBACZ WIDEO Majewski: Tomek Gollob budzi się do życia

Może pan potwierdzić, że usłyszymy i zobaczymy pana w roli telewizyjnego eksperta?

Powiem szczerze, że te medialne informacje o tym fakcie poszły trochę za daleko. Owszem, rozmawialiśmy chwilę i padła taka propozycja.

I co pan na to?

Szczerze mówiąc, byłem wówczas zajęty i mocno się nad tą propozycją nie zastanawiałem. Ostatecznej decyzji jeszcze nie podjąłem. Na pewno chciałbym jakieś zawody obejrzeć z trybun, bo przez dwa sezony mi się to nie udało.

Zobacz także: Piotr Pawlicki: Nie wysyłałem zwolnienia. Kadra to duma i zaszczyt

Rozumiem, że kwestie bycia ekspertem czy wspólnego komentowania zawodów żużlowych nie są jeszcze przesądzone?

Nie. Mogę potwierdzić, że mam taką propozycję ze stacji Eleven. Pewnie wrócimy niedługo do rozmów. Pamiętajmy jednak, że to nie jest moje główne zajęcia. Mam na głowie kadrę narodową juniorów i na tej pracy przede wszystkim się skupiam.

Apropos kadry juniorów. Znów została nieco odmłodzona i są w niej nowe twarze...

Mamy utalentowanych młodych chłopaków. Kadra jest rzeczywiście bardzo młoda. Jeśli już szesnastolatkowie do niej trafiają, świadczy to o tym, że szkolenie idzie w dobrą stronę. To cieszy. Jest perspektywa, że rosną młodzi, którzy gonią tych liderów. Co istotne, oni bardzo dobrze dogadują się z tymi doświadczonymi juniorami, co można było zobaczyć podczas obozu w Zakopanem.

W sezonie 2019 będzie tak, że w DMŚJ pojadą ci zawodnicy do 21 lat, a DMEJ obsadzi pan chłopakami do 19 lat?

Do tej pory bywało tak, że wspierałem się w DMEJ góra jednym zawodnikiem bardziej doświadczonym. Zasada była taka, żeby o tytuł Drużynowych Mistrzów Europy Juniorów rywalizowali zawodnicy, którzy są w perspektywie przyszłości na mistrzostwa świata, więc z reguły nominowałem żużlowców do lat 19.

Cele pewnie niezmienne? Obronić to, co Polska wygrywa co roku, a odzyskać to, co straciła w sezonie 2018?

Chcielibyśmy wygrać wszystko, co się da. Będziemy bronić mistrzostwa w DMŚJ. Zależy nam także na odzyskaniu złotego medalu w DMEJ.

Najlepsi juniorzy powalczą w IMŚJ czy może Maksym Drabik, który był mistrzem świata U-21 dwa lata temu czy obrońca tytułu sprzed roku Bartosz Smektała, spróbują pokazać się już na arenie seniorskiej?

Mam już deklarację Bartosza Smektały, że na pewno wystartuje w eliminacjach do IMŚJ, bo chce bronić tytułu. Mam nadzieję, że tutaj w Lesznie uda mi się o tym także porozmawiać z Maksymem Drabikiem.

Czy Rafał Dobrucki sprawdziłby się w roli telewizyjnego eksperta?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (9):
  • stalowy holender Zgłoś komentarz
    farsy ciag dalszy ...pojawi sie nowy expert , ktory jak wszyscy inni bedzie kadzil E-lipie i lesnym dziadom , bo oficjanie niepodlegaja oni krytyce ...zaczyna to przypominac TVPis...kto nie jest
    Czytaj całość
    z nami jest przeciw nam ...zenada teraz wszyscy powinni zrozumiec czemu zawsze traktowano , traktuje i bedzie traktowac polandie jak zascianek Europy
    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
      P, Rafał będąc trenerem kadry.Trenerem klubowym nie jeden raz .Wie doskonale jaki to temat.Będąc ekspertem w Eleven za pewno sobie poradzi jak wszyscy wiedzą żaden pieniądz nie
      Czytaj całość
      śmierdzi.
      • fan Lwów Zgłoś komentarz
        Błagam, tylko nie on! Tacy ludzie, jak Wardzała, Dobrucki, Osumek, Plech, Krzystyniak, Świderski psują widowisko. Są nieobiektywni, stronniczy, ale najważniejsze- nie mają poczucia humoru
        Czytaj całość
        i przynudzają. To już lepiej słuchać śmieszka Jabłońskiego, śmieszka Kościechę, czy Cegielskiego(chociaż dawniej był dowcipny, a teraz na starość trochę przysiadł).
        • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
          Temu panu już dziękujemy...
          • thyrtvyska Zgłoś komentarz
            trener, który daje się wcisnąć pod pantofel pana Rusko i wraz za jego wskazówkami próbuje fortelem podmęczyć jednego z rywali (wykorzystując do tego stanowisko trenera kadry juniorów),
            Czytaj całość
            by nazajutrz jego klubowi łatwiej było wygrać ważny ligowy mecz TO ŻADEN TRENER, trener-opiekun kadry juniorów, któremu niedzielny mecz ligowy uniemożliwia prowadzenie kadry w sobotę TO TAKŻE ŻADEN TRENER, a taki trener, który na polecenie pana Rusko przymyka oko na zasady fair play wobec rywali oraz zaniedbuje swoje kadrowe obowiązki TO ŻADEN EKSPERT, tak więc panie Dobrucki znajdź pan sobie inne zajęcie, najlepiej z dala od żużla, boś się pan finalnie zbłaźnił... i to w imię czego ??? w imię bycia lojalnym wobec pana Rusko - małego człowieczka, który jak nie potrafi wygrać z kimś po sportowemu to próbuje wszystkich możliwych podstępów, bo mu wisi, czy wygra uczciwie, czy orżnie rywala w bambuko jakimś fortelem - dla niego to ma jedną wartość... dla pana - panie Dobrucki jak widać też...
            • LeszczynskiBYK Zgłoś komentarz
              Praca we Wrocławiu tak go wyeksploatowała, że aż biedulek nie mógł pojechać z własną kadrą juniorów na finałowe zawody...
              • obladi Zgłoś komentarz
                niech Rafał robi to co naprawdę potrafi i weźmie się za to!
                • Krzysztof Patyk Zgłoś komentarz
                  Byłby ktoś kompetentny. Wywaliłbym Roberta Wardzałę bo strasznie sztywny i przynudza...
                  • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
                    Stracił w moich oczach w momencie wysyłania kontrowersyjnych powołań a w zasadzie brak powołania dla Drabika i do tego sam nie pojechał z kadrą do Dauga.Może faktycznie niech poważny
                    Czytaj całość
                    żużel zostawi ludziom bardziej stanowczym a sam niech się bawi w kariere eksperta w TV.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×