WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

65 lat i emerytura. Ważna zmiana w polskim żużlu. To efekt postępu, a nie dyskryminacja

Od sezonu 2019 górna granica wieku dla wszystkich osób funkcyjnych i urzędowych będzie wynosić 65 lat. Później ludzi, którzy pracują na meczach żużlowych od wielu lat, czeka emerytura. GKSŻ tłumaczy, że taka zmiana była konieczna.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Od lewej: Renat Gafurow i Marcin Jędrzejewski

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

- Mówimy o 65 latach rocznikowo. Jeśli ktoś 1 stycznia skończył 65 lat, to będzie mógł pracować przez cały 2019 rok - podkreśla Zbigniew Fiałkowski. Wiceprzewodniczący GKSŻ wyjaśnia również, z jakich powodów w regulaminie został wprowadzony taki zapis. - Nie chcemy w ten sposób nikogo urazić. Kwestie zdrowotne są jednak w żużlu niezwykle istotne. Dyscyplina nam się rozwija. Staje się coraz bardziej dynamiczna. Mamy coraz więcej rzeczy, których trzeba dopilnować - tłumaczy.

Argumentacja GKSŻ nie wzbudziła na razie większego sprzeciwu. W środowisku nikt nie skarży się na taki ruch. - To zmiana we właściwym kierunku. Tak samo jest w przypadku każdego innego zajęcia. 65 lat to odpowiedni wiek, żeby przejść na emeryturę - przekonuje Sławomir Kryjom.

Zobacz także: Pedersen i Richardson odrzucili kontrakty życia

Były menedżer Unibaksu Toruń podaje zresztą konkretne przykłady. - Wystarczy spojrzeć na funkcję kierownika zawodów. W dobie komisarzy taka osoba musi być obecna na obiekcie przeważnie już w sobotę. Trzeba spędzić pół dnia na stadionie. Być może komuś, kto patrzy na to z boku, wydaje się, że to śmieszne i nie ma o czym mówić. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna. Ta funkcja wymaga dobrego przygotowania fizycznego. Podobnie jest z kierownikiem drużyny - tłumaczy nasz ekspert.

ZOBACZ WIDEO Majewski: Tomek Gollob budzi się do życia

Kryjom uważa jednak, że osoby, które nie będą mogły dłużej pełnić funkcji, powinny zostać w klubach. - Byłoby idealnie, gdyby dzieliły się swoją wiedzą i doświadczeniem. W wielu ośrodkach brakuje wewnętrznego szkolenia, a tacy ludzie byliby do niego doskonali - zauważa.

Zobacz także: Marek Cieślak: Mistrz Crump wyrzucił dziadka z busa

W GKSŻ zapewniają, że wprowadzona zmiana nie przysporzy problemów klubom. Nikt nie powinien mieć problemu z obsadą osób funkcyjnych. - Mamy za sobą szkolenia i nie ma żadnych niepokojących sygnałów. Do tej pory nikt się nie skarżył. Większość ośrodków zabezpiecza jedną funkcję nawet trzema osobami - podsumowuje Zbigniew Fiałkowski.

Czy granica 65 lat dla osób funkcyjnych i urzędowych na przejście na emeryturę to dobre rozwiązanie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Michal Inx Wawrzyniak 0
    a ja do 67 bede tyral grrrrrr moim zdaniem od 60 dobrowolnie a dalej wedlog badan
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • katia srebrny kask 1
    Ja też chłopakom dużo życzę zdrowia, biorąc pod uwagę to co dzieje się od kilku lat w żużlu trzeba je mieć żelazne, a nerwy ze stali;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Macias88Pila 1
    Chyba właśnie z tego powodu na emeryturę poszedł Waldemar Ciula, kierownik startu w Pile od chyba samego początku, czyli od 1992 roku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×