WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marta Półtorak. Półtora okrążenia: Pedersen i Richardson odrzucili kontrakty życia. Byli wobec mnie lojalni (felieton)

- Pedersen i Richardson odrzucili kiedyś kontrakty życia w innych klubach. Dali mi wcześniej słowo, że zostaną, mimo że ustalenia nie były jeszcze przelane na papier. To się nazywa lojalność! - pisze w swoim najnowszym felietonie Marta Półtorak.
Marta Półtorak
Marta Półtorak
Newspix / Maciej Goclon / Na zdjęciu: Marta Półtorak

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!
"Półtora okrążenia" to cykl felietonów Marty Półtorak, prezes Stali Rzeszów w latach 2004-2013.

***

Na tapecie jest obecnie sprawa odejścia z ROW- Rybnik Grigorija Łaguty. Nie mnie oceniać jak wygląda ona od środka. Nie jestem do tego upoważniona, nie znam za wiele szczegółów, nie chcę więc kogoś urazić. Wiem natomiast, że prezes Krzysztof Mrozek był wielkim wsparciem dla Rosjanina podczas gdy ten odbywał karę wynikającą z dopingowej wpadki.

Teraz obaj panowie są dla siebie wrogami, bo według prezesa z Rybnika Łaguta go oszukał, nie dotrzymał obietnicy i poszedł do Speed Car Motoru Lublin wybierając dużo większe pieniądze. Pamiętajmy, że odpowiadamy nie tylko za czyny, ale także za słowa. Musimy się wzajemnie szanować i brać odpowiedzialność za to co mówimy.

Czytaj także: Krzysztof Cugowski: ROW bez Łaguty wygra ligę, Motor z Łagutą powalczy o czwórkę

Tak jak Jakub Kępa. Mam wielkie uznanie dla prezesa lubelskiego klubu. Beniaminek PGE Ekstraligi znalazł się w trudnym położeniu, a mimo to nie sięgnął po Grega Hancocka, który przed poprzednim sezonem wywinął im numer, wymiksowując się z wcześniejszych ustaleń i podpisując ostatecznie kontrakt w Rzeszowie.

Panowie podali sobie ręce, wydawało się, że dobili targu. No właśnie, wydawało. Po roku, gdy nadarzyła się okazja do ponownego ściągnięcia Amerykanina, nie wziął go już do siebie. Nie widział możliwości dalszej współpracy z Hancockiem. Kępa potraktował sprawę ambicjonalnie i honorowo, w imię zasady, że słowo droższe od pieniędzy, nawet kosztem wzmocnienia drużyny. Nie ugiął się, nie udawał, że jak ktoś napluł mu twarz to powie, że padał deszcz. Za takie podejście - oklaski przy otwartej kurtynie.

Teraz naprawdę trudno znaleźć dżentelmenów z krwi i kości. Napotkałam na swojej drodze żużlowców nie zachowujących się fair, ale o nich nie warto rozprawiać. Wolałabym zatrzymać się przy facetach, u których słowo lojalność znaczy więcej niż kwoty pod kontraktem.

ZOBACZ WIDEO Kołodziej i Dudek mówią o gigantycznych kosztach zawodników

Umówiłam się kiedyś z Nickim Pedersenem na pewne warunki. Niestety z jakiś względów pod znakiem zapytania stanęła licencja dla naszego klubu na występy w Ekstralidze. Zagrałam wtedy z Duńczykiem w otwarte karty. Powiedziałam, że w tej chwili nie mogę z tobą sfinalizować naszych ustaleń ponieważ nie wiem, czy zostaniemy dopuszczeni do startów w lidze. Jeśli spełni się czarny scenariusz, jesteś wolny.

Po wielu latach jeden z prezesów z najwyższej klasy rozgrywkowej przyznał mi się, iż za moimi plecami kusił Pedersena bajecznymi kwotami. "Nie wiem jak to zrobiłaś, bo zaproponowaliśmy mu niewyobrażalne na tamte czasy pieniądze. Duńczyk przekazał nam tylko, że obiecał, iż poczeka i nie ma zamiaru z nami w ogóle dyskutować". Przyznam szczerze, czułam olbrzymie zaskoczenie. Nicki nigdy mi się do tego nie przyznał.

Czytaj także: Jan Krzystyniak: Sam Łaguta nie utrzyma Motoru

Innym razem spotkałam się z Lee Richardsonem. Siedząc w restauracji spisaliśmy nasze oczekiwania na serwetce. Dogadaliśmy się. Niedługo potem Lee zadzwonił do mnie i zaczął od tego, że oczywiście wie na co się ugadaliśmy, ale w innym klubie przebitka jest kilkukrotna. Powiedziałam, że nic nie parafowaliśmy więc jeśli chcesz i uważasz, że ominie cię w życiu coś wielkiego, masz potem żałować, nie będę cię trzymać na siłę. Nazajutrz ponownie odebrałem połączenie od Lee. Przyznał mi rację. "Skoro tak ustaliliśmy, nie będę rzucał słów na wiatr" - powiedział. Koniec końców Anglik został w Rzeszowie.

Twardą skórę należy mieć nie tylko w biznesie i sporcie, ale całym życiu. Chcę jednak zaznaczyć, że dopóki nie przelaliśmy naszych wymagań na papier, nie byłam pewna, czy dany zawodnik nie puści mnie kantem. Lata doświadczeń nauczyły mnie, że musimy mieć z tyłu głowy plan B. Bez względu na okoliczności trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność. A etyka jest szalenie ważna. Jeśli chcemy funkcjonować w jakimkolwiek środowisku, nie tylko na chwilę, przez dzień, rok, lecz dłużej, pamiętajmy, że twarz ma się tylko jedną. W każdej chwili ktoś może nam "wyciągnąć papiery" z przeszłości, dlatego postępujmy tak, jakbyśmy chcieli żeby inni postępowali wobec nas.

Marta Półtorak

Za którą stroną opowiadasz się w sporze na linii Mrozek-Łaguta?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (29):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • obserwator SE 0
    Doprawdy, odpowiedź równie rzeczowa, jak i sam komentarz.
    invarbras Ja czytam sie co pisze a ty czytasz sie ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • invarbras 0
    Ja czytam sie co pisze a ty czytasz sie ?
    obserwator SE Ty czytasz się, co piszesz? Co ma lojalność dwóch żużlowców z innych krajów do lepszego jutra naszego kraju? I za co w tym przypadku ten "szacun" dla Marty - cóż Ona uczyniła takiego bohaterskiego?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    A czyja to wina jest ze zawodnicy często mają w D pierwotne ustalenia i wracają by podbić stawkę albo odchodzą bo ktoś inny da więcej? Jakoś nie widzę by w Szwecja albo angli tak kozaczyli jak robią to w Polsce.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (26)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Pokaż więcej komentarzy (29)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×