Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Get Well - forBET Włókniarz: Frątczak musi być skupiony. Jego strategia będzie kluczowa (taktyka)

Emocjonująco zapowiada się niedzielne starcie 4. kolejki PGE Ekstraligi w Toruniu, gdzie Get Well podejmie drużynę forBET Włókniarza Częstochowa. - Nie zaskoczy mnie żadne rozstrzygnięcie - komentuje Wojciech Dankiewicz.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Jason Doyle, Jacek Frątczak WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Jason Doyle, Jacek Frątczak.

Analizę taktyczną meczu Get Well Toruń - forBET Włókniarz Częstochowa przeprowadził dla nas Wojciech Dankiewicz, żużlowy menedżer i komentator nSport+.

***

Składy

Get Well Toruń. 9. Jason Doyle, 10. Norbert Kościuch, 11. Chris Holder, 12. Rune Holta, 13. Niels Kristian Iversen, 14. Maksymilian Bogdanowicz, 15. Igor Kopeć-Sobczyński.

forBET Włókniarz Częstochowa. 1. Leon Madsen, 2. Paweł Przedpełski, 3. Adrian Miedziński, 4. Fredrik Lindgren, 5. Matej Zagar , 6. Michał Gruchalski, 7. Jakub Miśkowiak.

- Bardzo ważne będą pierwsze wyścigi. Szczególnie dla Pawła Przedpełskiego i Norberta Kościucha - rozpoczął swoją analizę Wojciech Dankiewicz. - Ten drugi na razie nie miał zbyt wiele okazji, by pokazać się publiczności. W meczu z Fogo Unią Leszno zastępował go Jack Holder, a w ogóle drużyna toruńska ma za sobą tylko dwa spotkania. W konfrontacji Przedpełski - Kościuch duże znaczenie będzie miało losowanie zestawu startowego. Myślę, że Paweł dostanie kolejne szanse nawet po nieudanym wyścigu, natomiast nad Norbertem będzie większy ciężar psychiczny, bo w odwodzie zostaje wspomniany Jack Holder - kontynuował.

Dankiewicz zwrócił uwagę, że Jacek Frątczak może mieć spory ból głowy w zależności od tego, jak spisywać się będą Kościuch, Holta oraz australijski rezerwowy. - Jeżeli Jack Holder odpali to będzie zastępował słabszych seniorów, ale zastanawiam się co będzie, jeśli Kościuch i Holta zawalą lub odwrotnie, pojadą dobrze. Jacek Frątczak musi być skupiony i wyciągać wnioski, bo jego strategiczne ruchy mogą być kluczowe dla tego spotkania. Nie może przespać możliwości ewentualnej zmiany bądź też wiedzieć, kiedy jej nie dokonywać - analizował Dankiewicz.

ZOBACZ WIDEO Mecz z Włókniarzem to dla Get Well mus. Może się zrobić nerwowo

Czytaj także: Kolejka w pigułce. Czas prawdy dla Get Well

- Jeśli chodzi o zespół toruński, znakiem zapytania jest Rune Holta. Sądzę, że Jacek Frątczak nie miał innego wyjścia i musiał ustawić tego zawodnika z numerem 12. Ma w składzie dwóch naturalnych liderów, czyli Jasona Doyle'a i Nielsa Kristina Iversena. Światełkiem nadziei jest Chris Holder, chociaż ostatnio nie potrafił on u siebie wygrać wyścigu. Jak na zawodnika, który ma być jednym z filarów zespołu to mało - ocenił nasz ekspert.

Według eksperta łatwiej o skuteczną strategię ma trener gości. - Sądzę, że Marek Cieślak nie ma takiego dylematu, bo ma dobrze zbilansowany zespół. Madsen i Lindgren to niekwestionowani liderzy, którzy są w wysokiej formie od początku sezonu. Matej Zagar potrafi pojechać dobrze. Zostają dwaj Polacy, wychowankowie klubu z Torunia. Uważam, że w związku tym mogą oni chcieć wyjątkowo dobrze się zaprezentować, pokazać ząb i charakter na torze. Mają coś komuś do udowodnienia - uważa Dankiewicz.

Szkoleniowiec Włókniarza znów zdecydował się zamienić miejscami Adriana Miedzińskiego i Fredrika Lindgrena. Postanowił też po raz kolejny dać szansę Matejowi Zagarowi jako prowadzącego duet z młodzieżowcem. - Marek Cieślak ma największą wiedzę o tym, co się dzieje w jego zespole. Być może Matej Zagar poradził sobie z drobnymi problemami, które miał i wszystko jest w porządku - ocenił Dankiewicz. - Lindgren jako doparowy to natomiast stara taktyka Marka Cieślaka, bo w przeszłości tak ustawiał już Grega Hancocka i Janusza Kołodzieja. Myślę, że to dobre rozwiązanie, bo daje fory Adrianowi Miedzińskiemu - dodał nasz rozmówca.

Zobacz również: Żużlowa niedziela. Hity z podtekstami w PGE Ekstralidze

Inna sprawa to przygotowanie toru. Ostatnio nie bardzo sprzyjał on walce na dystansie. - Ciekaw jestem jak zostanie przygotowana nawierzchnia. Po ostatnim meczu w Toruniu rozmawiałem z Emilem Sajfutdinowem i powiedział mi, że była na Moto Arenie jedna ścieżka, a przecież to naturalny obiekt do ścigania się. Zobaczymy czy będzie on tym razem umożliwiać walkę - zastanawiał się Wojciech Dankiewicz.

Na koniec komentator nSport+ odniósł się do jeszcze jednej kluczowej kwestii, czyli dyspozycji juniorów. - Nie zaskoczy mnie w tym spotkaniu żaden rezultat. Na pewno z większym bagażem pojadą gospodarze, którzy jeszcze w tym sezonie nie wygrali meczu. Włókniarz natomiast jest klasową drużyną i w każdych warunkach może odpalić, a wówczas sytuacja torunian może być ciężka. Kto wie, czy kluczową formacją nie będą juniorzy. To oni mogą zrobić przewagę dla jednej bądź drugiej drużyny. Najbardziej doświadczony z tej czwórki młodzieżowców jest Michał Gruchalski i to on powinien sobie najlepiej radzić. Trudno jest przewidzieć formę juniorów, ale wydaje mi się, że plus należy postawić po stronie częstochowian - zakończył.

Mecz Get Well Toruń - forBET Włókniarz Częstochowa odbędzie się w niedzielę o godz. 16:30. Transmisja w nSport+. 

Obstawiaj MECZE ŻUŻLOWE w WP typerze! KLIKNIJ i zacznij budować jak najdłuższą serię poprawnych typowań! -->>

Czy twoim zdaniem Get Well pokona Włókniarza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (31):

  • Pan Jot Zgłoś komentarz
    No jak Toruń przegra z Czewą, a to nawet nie byłaby niespodzianka, to od razu przypomni się wszystkim wyliczanka Zmory :D
    • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
      Czuje po kościach,iż dziś zobaczymy inną ekipę Wella.Tę na którą wszyscy czekamy.Obudzoną z zimowego snu,i pobudzoną walką ze wszystkim.Tak na pohybel wszystkiemu.A,najbardziej z tym
      Czytaj całość
      niekorzystnym kalendarzem.Pewnemu redaktorowi szczekaczka zacznie podpowiadać coś innego po tym meczu.To będzie istny wulkan jutro w redakcji.Przejść się nie da:)No,i ta taktyka.Kluczowa na dziś.Cytując znakomitego polskiego aktora z kultowej komedii Jacek zdaje się mówić tym wszystkim niedowiarkom:Ty się nie boj.Są u mnie jeszcze dwa granaty w świątecznym ubraniu:)
      • Komentator Widmo Zgłoś komentarz
        Miedziak i Pawełek dziś załatwią armię zaciężną
        • esoxlucius1976 Zgłoś komentarz
          Co za pierdzielenie! Kluczowa to będzie postawa zawodnika, a nie frątczaka
          • Zawodzie Rules Zgłoś komentarz
            Juniorka 5, Miedziak i Przedpełski 12, Liderzy 30 i Włókniarz ma 47 - wystarczy :D.
            • Leszczyński fan Zgłoś komentarz
              Jeżeli Frątczak będzie podejmował tak samo głupie decyzje jak w meczu z Unią , to Well ten mecz przegra
              • Bada Bing Zgłoś komentarz
                Frątczak nie będzie ryzykował straty swojej posady i bierze sprawy w swoje ręce. Będzie jezdził w niebieskim kasku, dla utrudnienia będzie wskakiwał kiedy chce bez zgłaszania zmiany.
                Czytaj całość
                (Za juniorów Extra-Jacek oczywiście nie może jechać).
                • Zbeer Zgłoś komentarz
                  Jako kibic z ponad trzydziestoletnim stażem kibicowskim mam wywalone na wynik tego meczu. Nigdy nie byłem i nie jestem kibicem sukcesu, zawsze na dobre i na złe, ale teraz... Mieliśmy w
                  Czytaj całość
                  historii lepsze i gorsze sezony, nie zawsze budżet wystarczał na walkę o najwyższe cele, ale udawało się. Udawało, bo jechała drużyna, toruńska drużyna. Teraz to jakiś ulep, który na papierze daje szansę na PO, a w praktyce to ekipa bez charakteru, która dodatkowo wygląda na prowadzoną zupełnie bez pomysłu. Poza tym z kim mam się tam utożsamiać? Z IKSem na trzy punkty i jedynym swojakiem w składzie? Z Holderem, któremu już dawno trzeba było podziękować? Że niby jeden z lepszych doparowych, ale czy taka miała być jego rola? Rozumiem kalendarz, trudni rywale na starcie, ale w tej drużynie brakuje błysku, zadziora, odrobiny fantazji, współpracy, mocy, wyciągania wniosków przez Frątczaka. Słowem; leży niemal wszystko i stąd wyniki. I teraz albo się ta zbieranina otrząśnie, albo spada do I ligii, gdzie naturalnym będzie konkretnie przemeblować skład, zmienić niemal wszystko i od podstaw budować to, co przez lata zaniedbywano, a co przykrywano nazwiskami. W tym wszystkim żal byłoby by tylko bilansu lat startów w najwyższej klasie, a także ostatniego w historii klubu, który nie zaznał spadku. Bez tego jednak nie wiem, czy nadejdzie lepsze dla Torunia, więc w ostatecznym rozrachunku może wyjść na lepsze w perspektywie kolejnych lat.
                  • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                    Przed Frączakiem stoi dość trudne zadanie ,Wygrać z Narodowym,Mecz powinien być ciekawy oraz zacięty,
                    • Ipkiss Zgłoś komentarz
                      Strategia jest prosta. Wygrać ten mecz. Każdy inny wynik, nawet remis, oznaczać będzie kosmiczne kłopoty Torunia w dalszej części sezonu... :(
                      • Bob Kraków Zgłoś komentarz
                        Taktyka Frątczaka polegać będzie na fakcie jak często będzie zmieniał pampersy.
                        • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
                          - Fratczak w pampersie biega od rana , trudno się dziwić szykuje się następna przegrana... :)
                          • kibic Włókniarza z Krakowa Zgłoś komentarz
                            Naprawde dziwie sie Cieslakowi ze Zagara puszcza z juniorami. Ani to lider druzyny ani nie bierze "pod skrzydla" naszych juniorow. Hej hej CKM!
                            Zobacz więcej komentarzy (18)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×