WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Betard Sparta - forBET Włókniarz: częstochowianie bez szans we Wrocławiu (relacja)

Betard Sparta nie miała najmniejszych problemów, aby pokonać u siebie forBET Włókniarz 56:34. Zaledwie 10 wyścigów rewanżowego spotkania wystarczyło, aby gospodarze zapewnili sobie również bonus w dwumeczu.
Bartłomiej Ruta
Bartłomiej Ruta
WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Tai Woffinden, Jakub Jamróg

Betard Sparta gładko poradziła sobie z forBET Włókniarzem. Gospodarze prowadzenie objęli już po pierwszym wyścigu i nie oddali go do samego końca. Kibice oraz eksperci liczyli na ciekawsze spotkanie, ponieważ miejscowi jechali bez kontuzjowanego Taia Woffindena. Niestety wśród gości poniżej oczekiwań pojechali wszyscy poza Leonem Madsenem.

W drużynie wrocławskiej obudzili się za to wszyscy, którzy wcześniej mieli wahania formy. Na uwagę zasługuje przede wszystkim występ Jakuba Jamroga. Żużlowiec gospodarzy miał w tym sezonie przebłyski formy, ale tak dobry mecz pojechał pierwszy raz. Na trasie mijał bez większych problemów Mateja Zagara czy Adriana Miedzińskiego.

Przeczytaj również: eksperci typują pierwszą porażkę Fogo Unii

Właśnie forma obydwóch wymienionych wcześniej częstochowian woła o pomstę do nieba. Zagar od kilku spotkań zawodzi na całej linii, a Miedziński od początku sezonu zaliczył może dwa dobre mecze. Jeśli do tego dodamy fakt, że mecz we Wrocławiu całkowicie położył też Fredrik Lindgren, nie można się dziwić, iż wygrana gospodarzy została przypieczętowana jeszcze przed wyścigami nominowanymi.

ZOBACZ WIDEO: Tomasz Gollob nie był gotowy na taką kontuzję. Cierpi, ale jest dobrej myśli

Gdyby ze składu Włókniarza wyjąć kapitalnego Madsena, goście mieliby spory problem, aby zdobyć 20 punktów. Słów krytyki nie wypada też stosować przy Michale Gruchalskim, bo junior pojechał może nie fantastycznie, ale dobrze jak na młodzieżowca.

Skoro jesteśmy przy najmłodszych zawodnikach, to warto wspomnieć, że ponownie świetny mecz pojechał Maksym Drabik. Niestety tym razem nie miał wsparcia w osobie Przemysława Liszki i to jedyny wrocławianin, który zawiódł. Pozostali zawodnicy pojechali świetne zawody.

Zobacz również: Śledź chciał ułatwić rywalom życie

Pomimo że wynik szybko został ustalony, z toru nie wiało nudą. Wrocław przyzwyczaił w ostatnich dwóch sezonach do ciekawego ścigania i do… awarii. Nie obyło się podczas meczu i bez tego. W 10. wyścigu taśma startowa w ogóle nie poszła w górę po zewnętrznej stronie. Na szczęście służby techniczne szybko usunęły problem.

Betard Sparta wysłała jasny sygnał, że nawet bez lidera drużyny, jakim jest Tai Woffinden, nadal jest groźna dla każdego z rywali. Max Fricke złapał świetną dyspozycję i jest u boku Janowskiego i Drabika kolejnym liderem. W odwodzie jest jeszcze Gleb Czugunow, który daje spore możliwości taktyczne.

Marek Cieślak ma z kolei, o czym myśleć. Poza Madsenem i Gruchalskim reszta drużyny zawodzi na całej linii. O ile u siebie większość z nich jeszcze potrafi pojechać przyzwoicie, o tyle wyjazdowe mecze są w ich wykonaniu fatalne. Jeśli Włókniarz chce walczyć o fazę play-off, to koniecznie trzeba drużynę obudzić jak najszybciej.

Punktacja:

Betard Sparta Wrocław - 56 pkt.
9. Tai Woffinden - 0 ()
10. Jakub Jamróg - 11+1 (1,2*,3,2,3)
11. Vaclav Milik - 6+2 (2*,1*,0,3,-)
12. Max Fricke - 12+1 (3,3,2,2,2*,-)
13. Maciej Janowski - 10+1 (3,3,2,0,2*)
14. Przemysław Liszka - 0 (0,0,0)
15. Maksym Drabik - 12+2 (3,2*,3,1*,3)
16. Gleb Czugunow - 5 (1,3,1)

forBET Włókniarz Częstochowa - 34 pkt.
1. Leon Madsen - 15 (2,3,3,3,2,2)
2. Paweł Przedpełski - 0 (0,0,-,-,-)
3. Adrian Miedziński - 2 (0,2,0,-)
4. Matej Zagar - 6+1 (1,1*,2,1,1,0)
5. Fredrik Lindgren - 5 (0,1,3,1,0,0)
6. Jakub Miśkowiak - 1+1 (1*,0,-)
7. Michał Gruchalski - 5+1 (2,1,1,1*)
8. Damian Dróżdż - 0 (0)


Bieg po biegu:
1. (65,69) Fricke, Madsen, Jamróg, Przedpełski - 4:2 - (4:2)
2. (64,82) Drabik, Gruchalski, Miśkowiak, Liszka - 3:3 - (7:5)
3. (64,78) Fricke, Milik, Zagar, Miedziński - 5:1 - (12:6)
4. (64,69) Janowski, Drabik, Gruchalski, Lindgren - 5:1 - (17:7)
5. (66,44) Madsen, Fricke, Milik, Przedpełski - 3:3 - (20:10)
6. (65,87) Janowski, Miedziński, Zagar, Liszka - 3:3 - (23:13)
7. (64,91) Drabik, Jamróg, Lindgren, Miśkowiak - 5:1 - (28:14)
8. (64,63) Madsen, Janowski, Drabik, Dróżdż - 3:3 - (31:17)
9. (65,28) Jamróg, Zagar, Czugunow, Miedziński - 4:2 - (35:19)
10. (65,47) Lindgren, Fricke, Gruchalski, Milik - 2:4 - (37:23)
11. (65,81) Madsen, Jamróg, Lindgren, Janowski - 2:4 - (39:27)
12. (65,43) Milik, Madsen, Gruchalski, Liszka - 3:3 - (42:30)
13. (65,78) Czugunow, Fricke, Zagar, Lindgren - 5:1 - (47:31)
14. (65,69) Drabik, Janowski, Zagar, Lindgren - 5:1 - (52:32)
15. (65,91) Jamróg, Madsen, Czugunow, Zagar - 4:2 - (56:34)

Sędzia: Paweł Słupski
Komisarz toru: Maciej Głód
Widzów: 12.000
Wynik dwumeczu: 105:75 dla Betard Sparty

Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy wynik meczu jest dla ciebie niespodzianką?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (32):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Poznaniak z Gorzowa 0
    Ale ja nie jestem jakimś niepoprawnym optymistą. Zwycięstwo za 3 pkt z Lwami jest realne, trudne lecz realne. Podobnie obrona bonusa w Lublinie. A to powinno wystarczyć do 6 miejsca.
    -Stan- Popatrz na kolejne mecze. Jedynie u siebie z Częstochową możemy wygrać. A 10 lub 11 punktów nie pozwala nawet zając nie raz siódmego miejsca do baraży. Trzeba patrzeć realnie, nie licząc na cuda.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RECON_1 0
    Cieślak pewnie wkur... na maksa, styl porażki może zrobić kwas w drużynie bo gdzieś trzeba będzie wylać żale. Fajnie Jamrog pojechał, oby to nie był jednorazowy wyskok tylko cykliczna powtorka:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • -Stan- 0
    Popatrz na kolejne mecze. Jedynie u siebie z Częstochową możemy wygrać. A 10 lub 11 punktów nie pozwala nawet zając nie raz siódmego miejsca do baraży. Trzeba patrzeć realnie, nie licząc na cuda.
    Poznaniak z Gorzowa Widzę, że jesteś urodzonym pesymistą ;)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (29)
Pokaż więcej komentarzy (32)
Pokaż więcej komentarzy (32)
Pokaż więcej komentarzy (32)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×