Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. PSŻ - Kolejarz: Wielkie emocje w Poznaniu! Liderzy dali awans (relacja)

Wydawało się, że przed poznaniakami bardzo trudne zadanie. Jednak nic bardziej mylnego. Power Duck Iveston PSŻ Poznań wygrał z OK Bedmet Kolejarzem Opole 51:39 i odrobił straty z pierwszego spotkania. Nie obyło się jednak bez kontrowersji.
Artur Babicz
Artur Babicz
WP SportoweFakty / Oliwer Kubus / Na zdjęciu: Eduard Krcmar przed Kevinem Woelbertem

OK Bedmet Kolejarz Opole przyjechał do stolicy Wielkopolski z 8-punktową przewagą po pierwszym spotkaniu oraz przede wszystkim z przeświadczeniem, że poznaniacy są do pokonania na własny torze. Opolanie dokonali tego w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego i wydawało się, że mają szansę to powtórzyć. Jednak nic bardziej mylnego.

Już od samego początku było widać, że Power Duck Iveston PSŻ Poznań przystąpił do niedzielnego spotkania bardzo zmotywowany. Poznaniacy zaatakowali rywali już od samego początku i już w 5. biegu z nawiązką miał odrobione wszystkie straty do swoich rywali. W kolejnych wyścigach tę przewagę powiększał, ale przełom nastąpił w 9. biegu. To właśnie wtedy za sprawą pierwszej drużynowej wygranej gości wlała się nadzieja w serca opolan. Po 10 biegach Poznaniacy mieli tylko dwa "oczka" przewagi nad OK Bedmet Kolejarzem Opole i sprawa awansu ciągle była otwarta.

W 12. biegu mieliśmy natomiast wydarzenie, które mogło okazać się kluczowe dla losów tego dwumeczu. Sędzia Grzegorz Sokołowski zdecydował się wykluczyć Huberta Łęgowika, który upadł na pierwszym łuku i przeciwko parze gospodarzy wystąpił osamotniony Patryk Wojdyło. Młodzieżowiec gości nie dał rady zawodnikom PSŻ-u i poznaniacy ponownie odskoczyli w dwumeczu.

ZOBACZ WIDEO Trener kadry pracuje nad telemetrią. Będzie mniej błędów sędziowskich

Zobacz także: Nie będzie przeprosin dla Motoru

Jednak co los "zabrał" opolanom to "oddał" w 14. biegu. Wtedy to Marcin Nowak został wykluczony przez sędziego za kontakt z Oskarem Polisem. Kiedy wydawało się, że Oskar Polis i Bjarne Pedersen pojadą przeciwko osamotnionemu Borodulinowi... to nastąpiło coś dziwnego. Sędzia nakazał zawodnikom wrócić do parku maszyn, a Polis nie został dopuszczony do powtórki, ponieważ... nie podszedł w określonym czasie do badań lekarskich. Jego miejsce w tym wypadku zajął Erik Riss. Pomimo tego zamieszania to właśnie goście zachowali więcej zimnej krwi i podwójnie zwyciężyli w powtórce tego biegu.

Losy dwumeczu zależy od wyniku ostatniego biegu. Jednak tutaj nerwy puściły liderowi Kolejarza - Bjarne Pedersenowi. Został wykluczony za już drugie tego dnia ostrzeżenie i było pewne, że jeżeli tylko poznaniacy dojadą do mety to meldują się w wielkim finale. Ci jednak potwierdzili swoją siłę i pewnie wygrali z osamotnionym Madsem Hansenem.

W niedzielę świetnie dysponowany wśród gospodarzy był David Bellego. Francuz zrewanżował się za słabą dyspozycję w Opolu i na swoim koncie zgromadził 14 punktów. Jednak co najważniejsze oprócz doskonałych startów był również bardzo szybki na dystansie. Pokazał również tym meczem, że po kontuzji nie ma już u niego żadnego śladu i będzie silnym punktem zespołu na finału. O wiele lepiej w porównaniu do ubiegłego tygodnia spisali się również Marcin Nowak i Eduard Krcmar. Pokazali oni, że poprzedni mecz to był jedynie wypadek przy pracy i trener Tomasz Bajerski z czystym sumieniem może na nich opierać swój zespół.

Zobacz także: Piękniejsza strona żużla

W ekipie gości na wyróżnienie zasłużył Bjarne Pedersen, który w każdym swoim starcie był bardzo trudnym przeciwnikiem dla gospodarzy. Doświadczony Duńczyk zdobył 12 punktów i to on do samego końca trzymał opolan w walce o finał. Jednak niestety w kluczowym momencie spotkania zawiódł i w arcyważnym 15. biegu dostał drugie ostrzeżenie, co zaważyło o tym, że to poznaniacy awansowali dalej. Natomiast o braku promocji gości do finału 2. LŻ zadecydował przede wszystkim słaby początek spotkania. To właśnie wtedy opolanie stracili bardzo dużo punktów do gości i mimo że później już się przełożyli do poznańskiego owalu to nie byli w stanie odrobić straty.

Power Duck Iveston PSŻ Poznań w dwumeczu wygrał 92:88 i to ekipa ze stolicy Wielkopolski powalczy o Nice 1.LŻ. Skorpiony w decydującym dwumeczu zmierzą się z ZOOleszcz Polonią Bydgoszcz, która z łatwością uporała się z Wilkami Krosno,

Punktacja:

Power Duck Iveston PSŻ Poznań - 51 pkt.
9. Robert Miśkowiak - 4 (0,3,0,1)
10. Władimir Borodulin - 7 (3,1,2,0,1)
11. Marcin Nowak - 9+2 (2*,3,1*,3,w)
12. Eduard Krcmar - 12+2 (3,2*,2,3,2*)
13. David Bellego - 14 (3,3,3,2,3)
14. Marek Lutowicz - 4 (3,0,1)
15. Michał Curzytek - 1 (1,0,0)

OK Bedmet Kolejarz Opole - 39 pkt.
1. Hubert Łęgowik - 3+1 (1*,0,2,w,-)
2. Mads Hansen - 8+1 (2,1,1*,3,0,1)
3. Oskar Polis - 6+1 (1,1*,3,1)
4. Erik Riss - 5+1 (0,2,1,-,2*)
5. Bjarne Pedersen - 12 (2,2,3,2,3,w)
6. Patryk Wojdyło - 5+1 (2,1*,0,2)
7. Damian Lotarski - 0 (0,-,0)


Bieg po biegu:
1. (69,66) Borodulin, Hansen, Łęgowik, Miśkowiak - 3:3 - (3:3)
2. (70,75) Lutowicz, Wojdyło, Curzytek, Lotarski - 4:2 - (7:5)
3. (70,41) Krcmar, Nowak, Polis, Riss - 5:1 - (12:6)
4. (69,03) Bellego, Pedersen, Wojdyło, Curzytek - 3:3 - (15:9)
5. (70,50) Nowak, Krcmar, Hansen, Łęgowik - 5:1 - (20:10)
6. (69,65) Bellego, Riss, Polis, Lutowicz - 3:3 - (23:13)
7. (69,86) Miśkowiak, Pedersen, Borodulin, Wojdyło - 4:2 - (27:15)
8. (69,56) Bellego, Łęgowik, Hansen, Curzytek - 3:3 - (30:18)
9. (69,78) Polis, Borodulin, Riss, Miśkowiak - 2:4 - (32:22)
10. (70,16) Pedersen, Krcmar, Nowak, Lotarski - 3:3 - (35:25)
11. (70,62) Hansen, Bellego, Polis, Borodulin - 2:4 - (37:29)
12. (70,09) Nowak, Wojdyło, Lutowicz, Łęgowik (w) - 4:2 - (41:31)
13. (70,08) Krcmar, Pedersen, Miśkowiak, Hansen - 4:2 - (45:33)
14. (70,58) Pedersen, Riss, Borodulin, Nowak (w) - 1:5 - (46:38)
15. (70,34) Bellego, Krcmar, Hansen, Pedersen (w) - 5:1 - (51:39)

NCD: 69,03 s - David Bellego w 4. biegu
Widzów: ok. 4200
Sędzia: Grzegorz Sokołowski

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Power Duck Iveston PSŻ Poznań awansuje do Nice 1. Ligi Żużlowej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (21):

  • Penhall Zgłoś komentarz
    Dawałem szanse 50-50 ,choć minimalnie wskazanie na Opole. Gratulacje dla Poznania. Ciekawią mnie kontrowersje. Czy czasem Pan Sokołowski nie był głównym bohaterem.
    • smok Zgłoś komentarz
      Bjarne powinien kopa w jaja dostać za gafę w 15. wyścigu. :-) Brawo PSŻ!
      • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
        T...ś Trolllllllluś się doczekał, ale I liga??? Nie dla psa kiełbasa, nie prosiąt ser.
        • P0ZNANIAK Zgłoś komentarz
          Przyznam się, że przed meczem dawałem nam 50% szans na awans tym bardziej, że Opolanie dobrze dotychczas radzili sobie na naszym torze. A jednak ! Stało się ! Odrobiliśmy straty i
          Czytaj całość
          odnieśliśmy największy sukces w historii naszego nowego klubu ! Jestem tak szczęśliwy, że trudno to opisać. Gardło mam zdarte od dopingu i krzyku, ale to jest nic w porównaniu do emocji, których dzisiaj byliśmy świadkami. Nie ukrywam, że lubię takie emocjonujące mecze, ale pod warunkiem, że kończą się dla nas happy endem ;). Ten mecz był chyba najbardziej emocjonującym meczem od czasu derbów z Gnieznem, gdzie Skóra uratował nas w biegu dodatkowym. Przed sezonem moim marzeniem był finał i dzisiaj moje marzenia się spełniły. Bez względu na to jak potoczy się finał z Polonią czy baraż z Orłem, uważam, że Skorpiony dokonały już i tak wielkiej rzeczy i za to należą się im najserdeczniejsze podziękowania. Nie tylko zawodnikom i trenerowi, ale także wszystkim (nie pomijając nikogo) pozostałym osobom z naszego klubu bez których ten wielki sukces nie zostałby odniesiony. Wracając do meczu to dzisiaj można było zobaczyć jakie znaczenie mają wygrane starty i dobre rozegranie pierwszego łuku, elementy o których pisałem w poprzednim poście. Choć mijanek nie brakowało to na trasie ciężko było minąć rywala nie mając szybkiego i dobrze spasowanego sprzętu. Zakładałem, że licząc się w grze o awans dobrze by było odrobić w pierwszej serii startów straty z poprzedniego spotkania bo potem – jak goście się spasują - będzie ciężko. Udało nam się odrobić 6 pkt, co i tak było dobrym wynikiem. Po drugiej serii nasza przewaga wyniosła już 12 pkt co okazało się bardzo ważne w kontekście kilku następnych biegów. Bardzo ważne 2 pkt Davida zdobyte na trasie w biegu nr 11 pozwala nam utrzymać remis w całym dwumeczu. Wykluczenie Łęgowika w następnym biegu było jak najbardziej słuszne, gdyż kontaktu z innym zawodnikiem nie było w ogóle. Bardzo ważną trójkę inkasuje Edek w biegu trzynastym, gdzie na trasie mija Pedersena i znów odskakujemy na 12 pkt przewagi. Przedostatni bieg to istny dramat dla nas. Najpierw wykluczenie Cinka (jak dla mnie trochę problematyczne, ale ostatecznie do zaakceptowania) a potem Wowa przywieziony na 1:5 i nerwówka straszna przed ostatnim biegiem bo – mimo mocnej pary Bellego i Krcmar - mogło się przecież wydarzyć wszystko, od defektów i upadków po taśmy i wykluczenia. Wracając do przedostatniego biegu to brawa dla sędziego za reakcję i niedopuszczenie Oskara do biegu chociaż my akurat na tym nic nie zyskaliśmy. No i ostatni bieg to drugie ostrzeżenie dla Pedersena i jego wykluczenie co oznaczało automatycznie nasz awans i euforię na trybunach z wyjątkiem sektora gości. Podsumowując zdobycze punktowe to David pojechał jak z nut. Istna poezja. Nie było w ogóle widać śladu po kontuzji. Jedyne punkty co stracił to wspomniany 11 bieg. Gdyby trwał on jeszcze ze dwa kółka to śmiało można by mu zapisać trójkę bo minięcie prowadzącego rywala było tylko kwestią czasu. Obawiałem się o jego dyspozycję fizyczną, ale jak się okazało niepotrzebnie. Super występ w jego wykonaniu. Edek tak samo. Piękna dwucyfrówka w tym dwa zwycięstwa (jedno wyszarpane Pedersenowi) i żadnej jedynki. Zrehabilitował się w 100% za mecz w Opolu. O Cinku – biorąc pod uwagę cztery biegi, które odjechał – można śmiało powiedzieć, że też się zrehabilitował w 100%. Dwa zwycięstwa, żadnego zera i płatna dwucyfrówka robi wrażenie. Piękny występ. Wowa – pierwsze trzy biegi bardzo dobre, potem widać było, że się trochę pogubił. Całe szczęście, że mieliśmy już wtedy odrobione straty z pierwszego meczu. Występ taki sobie. Misiek – najbardziej nierówno jeżdżący senior. Co tu dużo ukrywać, kiepski występ. Potrzebowałby więcej jazdy jak sam mówił. Tylko, że to już końcówka sezonu, więc z tym będzie ciężko. Czyżby pierwszy kandydat do zmiany na następny mecz ? pożyjemy, zobaczymy. Juniorzy – występ Marka ok, wygrywa bieg młodzieżowy, więc robi to co do niego należy. Potem do mety ściga Wojdyłę, ale nie daje rady. Ogólnie występ dobry. Michał – za plecami przywozi tylko Lotarskiego najsłabszego zawodnika gości. Po za tym dwa razy ograny przez Wojdyło. Jak na domowy tor to sądzę, że stać go by było na jeszcze jakiś punkt. Ogólnie występ przeciętny. Reasumując: Cieszy to, że słabiej spisującego się Roberta i Wowe (po odjechanych trzech jego biegach) zastąpili koledzy bo to pozwoliło odrobić nam straty i zbudować przewagę. Można powiedzieć, że słabiej pojechało u nas mniej więcej „półtorej” zawodnika czyli tyle ile mogło maksimum pojechać żebyśmy odrobili straty. Gdyby tych zawodników było dwóch to z bardzo dużym prawdopodobieństwem można założyć, że nie dalibyśmy rady awansować. To pokazuje jakim trzeba dysponować wyrównanym składem żeby uzyskać pozytywny wynik w kontekście następnych meczów. Ze spraw organizacyjnych to frekwencja była naprawdę spora i porównywalna z rekordem jaki w tym sezonie na Golaju już padł. Także kibice Kolejarza tłumnie przyjechali autobusem żeby dopingować swoja drużynę. Podsumowując: przed nami na pewno jeden a może i dwa mecze na Golaju. Ale teraz poświęćmy czas na świętowanie bo jest naprawdę co świętować. I cieszmy się bo jest się z czego cieszyć. I tyle w temacie.
          • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
            CO TO BYL ZA MECZ! ALE KOLEJARZ PIEKNIE TRZYMAL BLISKO DO KONCA, KIBICE NIE MOGA BYC ZAWIEDZENI CHYBA GRATULACJE! PSZ WYTRZYMAL NERWOWO, DAVID CHYBA WZIAL PODWOJNE PROSZKI PRZECIWBOLOWE I
            Czytaj całość
            POSZLO! MARCIN BRAWO! ALE BEDZIE WOJNA O 1 LIGE!
            • Ryback Zgłoś komentarz
              No cóż. Sezon się dla nas skończył dość wcześnie (jak zawsze) i szykuje się grubsze przemeblowanie. Mam nadzieję, że nie skusimy się ponownie na mocne nazwisko w 2 lidze w wieku +35,
              Czytaj całość
              bo jak widać u nas to nie działa. Jak widziałbym nasz skład za rok? 1.Jewgienij Sajdullin 2.Marcus Birkemose/Jonas Seifert-Salk/Drew Kemp 3. Michał Gruchalski 4. Aleksandr Kajbuszew/Jan Kvech 5. Patryk Rolnicki/Damian Dróżdż 6. co uda się wyżebrać od klubu z nadmiarem juniorów (może Szczotka?) 7. gość i można jechać.
              • Grzegorz Foszner Zgłoś komentarz
                1.Cyfer 2.Lyager/Jędrzejewski 3.Karpow 4.Łegowik/Polis 5.Pedersen/Borodulin/Schlein 6.Wojdyło 7.Lotarski i można się bić nawet w 1 lidze ;)
                • Grzegorz Foszner Zgłoś komentarz
                  Co do składu to na pewno powinien zostać trzon młodych , startujących już któryś sezon u nas czyli Łegowik i Polis.. żadnych wychowanków, pozostaje trochę cierpliwości dla tej
                  Czytaj całość
                  dwójki częstochowian ;).. Kolejni Hansen,Czalow//Wojdyło,Lotarski i Krzyowosz.. niestety znów brak wychowanków a Ci wyżej wymienieni są mniej więcej obyci z naszym torem... Co do reszty Lawson, Wright uzgodnić albo jeżdżą u nas albo niech idą do siebie..... Jestem ciekaw tylko co hamuje Wolberta i Gize czy znowu zarząd? czy może gorsze chwile.. Każdemu się zdarza ja im wybaczam złe wyniki nie raz ratowali nasz tyłek.. ;)) na pewno nie pozbywał bym się tych już rozjedzonych na naszym torze.. Do tego może jakieś Duńskie nazwiska? widać waleczni są przykład Hansena? Na rynku sa ciekwe nazwiska Aarnio, Lyager walczak,Jędrzejewski,Karpow?? ,Borodulin,Cyfer,Huckenbeck,Schlein,Kudriaszow hm
                  • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
                    Przyznam, że nie wierzyłem w nasz sukces. Tym bardziej cieszę się z awansu do finału. To najlepszy sezon w krótkiej historii odrodzonych Skorpionów. Ale w finale czeka nas naprawdę
                    Czytaj całość
                    trudna przeprawa...
                    • Mirmił Zgłoś komentarz
                      Redaktorze,a czy punktacja Nowaka i Krcmara jest poprawna?;)Bo u mnie w programie wyścig 5 miał nieco inne zakończenie...
                      • Only Retro Speedway Zgłoś komentarz
                        Patrząc na składy to Poznań jest dla mnie jeździecko wyraźnie lepszy od Bydgoszczy, ma żużlowców o wyższej sumie umiejętności ale to jednak Polonia jest faworytem. Oni są
                        Czytaj całość
                        poważniejszym środowiskiem żużlowym i potrafią się przygotować, właściwie już to zrobili na decydujące mecze. PSŻ ma rezerwy w Miśkowiaku. Jeśli on będzie w stanie zdobyć porządny silnik to zwiększy siłę rażenia, akurat przez większą część kariery jego atutem był piekielny sprzęt, start i rura. Teraz tego nie ma, ale może częstochowskim tropem coś ogarnie
                        • Xannax Zgłoś komentarz
                          Miasto dało prawie pół miliona drugie tyle od kibiców z biletów i nawet finału nie ma dramat co roku to samo od tylu lat
                          • yes Zgłoś komentarz
                            W finale nie będzie Kolejarza :)
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×