Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Bartosz Zmarzlik dał przykład rodakom. Czas zdominować Grand Prix (bohater weekendu)

Nawet jeśli Leon Madsen zdobył 21 punktów w Grand Prix Polski w Toruniu, to miniony weekend miał innego bohatera. Został nim Bartosz Zmarzlik. Trzeci żużlowy mistrz świata z Polski. Miejmy nadzieję, że nie ostatni.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Bartosz Zmarzlik WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik

Polski żużel, choć od lat ciągnie dyscyplinę do przodu i utrzymuje cały ten biznes, ma niebywałego pecha, jeśli chodzi o kolekcję złotych medali mistrzostw świata. Kolejne sukcesy w juniorskim czempionacie są dowodem na to, że w ostatnich latach system szkolenia działa prawidłowo, a mimo to w seniorskiej rywalizacji czegoś nam brakuje. W efekcie do tej pory dwa złote "krążki" w porównaniu do bilansu Brytyjczyków, Szwedów czy Australijczyków wyglądały blado.

Postanowił to zmienić Bartosz Zmarzlik, który w sobotę został trzecim żużlowym mistrzem świata z Polski. Pierwszym polskim żużlowcem, który sukces z IMŚJ (rok 2016) przekuł później w cyklu Speedway Grand Prix i został również najlepszym wśród seniorów.

Czytaj także: Zmarzlik jechał po tytuł patrząc w telebim

Nie należy bowiem zapominać, że przed nim po tytuły IMŚJ sięgali Maciej Janowski (2011) czy Patryk Dudek (2013), a im jednak ciągle czegoś brakowało i brakuje w seniorskim speedwayu. Widać to zwłaszcza w SGP, w którym trzeba mieć to "coś", aby sięgnąć po ostateczny triumf. Ten cykl brutalnie oddziela żużlowców świetnych od wybitnych.

ZOBACZ WIDEO: Madsen wysyłał innym sms-y zanim dogadał się z Włókniarzem


Tego "czegoś" przed laty też nie miał Jarosław Hampel, który po sukcesie w IMŚJ w roku 2003 dołożył "tylko" srebro w IMŚ w sezonach 2010 i 2013. Nigdy nie został i raczej już nie zostanie mistrzem świata, choć jeszcze w czasach juniorskich wielu widziało w nim naturalnego następcę Tomasza Golloba.

Los chciał, że następcą Golloba w SGP okazał się właśnie Zmarzlik, który uczył się żużlowego rzemiosła właśnie pod okiem mistrza z Bydgoszczy. Może to jest ten brakujący element, którego brakuje Janowskiemu czy Dudkowi.

Zmarzlik w kluczowym momencie nie pękł. Wprawdzie jego przewaga nad rewelacyjnym w sobotę Leonem Madsenem topniała z wyścigu na wyścig, ale w decydującym momencie zrobił swoje. Nie pozwolił na to, aby o losach złotego medalu decydował bieg finałowy, w którym mogłoby się wydarzyć wszystko. Gdy w podobnej sytuacji przed rokiem znajdował się Janowski podczas walki o brąz, wrocławianin niemal od razu skapitulował w konfrontacji z Fredrikiem Lindgrenem.

Czytaj także: Zmarzlik przejął pałeczkę po Gollobie

Jesteśmy żużlowym hegemonem i po triumfie Zmarzlika mamy prawo otwarcie mówić, że chcemy więcej. Czas, aby statystyki złotych medalistów IMŚ były nieco bardziej biało-czerwone. Zwłaszcza że Gollob przez lata był osamotniony na arenie międzynarodowej. Cała żużlowa Polska musiała liczyć właśnie na bydgoszczanina.

Teraz jest inaczej. Kibice w Gorzowie mają Zmarzlika, we Wrocławiu - Janowskiego, w Zielonej Górze - Dudka, w Lesznie - Piotra Pawlickiego. Mamy mniejsze lub większe obozy w różnych miastach, ale na końcu najważniejsze jest to, że reprezentują oni Polskę. I pozostaje życzyć im, aby kiedyś też doczekali się swojej chwili triumfu. Zmarzlik pokazał, że można. Niech on stanowi dla nich motywację do jeszcze większej pracy, do większej determinacji.

W tej chwili na pole position znajduje się jednak Zmarzlik, co jest zrozumiałe. Po tytuł sięgnął mając 24 lata i ma wszystko, by zapisać się w historii jako kilkukrotny mistrz świata. Byłby to wyczyn historyczny, bo przecież takiego żużlowca w polskim speedwayu jeszcze nie mieliśmy. Zmarzlik może to jednak zmienić. 



KUP BILET NA 2020 PZM WARSAW FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND (PGE NARODOWY, 16.05.2020)

Czy Bartosz Zmarzlik jest w stanie obronić tytuł mistrza świata w roku 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (11):

  • speed_koleina Zgłoś komentarz
    Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę ale Bartek Zmarzlik jest jedynym IMŚ nie startującym nigdy w lidze angielskiej.
    • Leszczyński fan Zgłoś komentarz
      I już kibice Stali się odzywają , bo Piter to , czy tamto. Jednak najlepszy kapitan , którego każdy klub chciałby mieć was mocno boli.
      • mario75 Zgłoś komentarz
        Piter pan celebryta to może Bartkowi kewlary prać ha ha ha :-)
        • S.G.M-cz Zgłoś komentarz
          Co wyroznia Bartka od Janka,Pitera,Macka,Patryka i jeszcze kilku? Oni wsio maja IMP a Bartek nie,za to tylko on IMS. To taka mala ciekawostka-paradoks:P A jeszcze jedna ciekawostka,Stal ma 2
          Czytaj całość
          MS :D
          • Polish Speedway Zgłoś komentarz
            Moje marzenie na Grand Prix 2020: Bartek Zmarzlik obronił tytuł po wyrównanej walce z Patrykiem Dudkiem.
            • LUZ Zgłoś komentarz
              Life Stal: Masz na myśli braci Pulczyńskich.
              • KACPER.U-L. Zgłoś komentarz
                Pietrek to lokalny matador.Wyrywny taki.Z klubem na dobre,i na złe.El capitano do rany przyłóż.Nawet bez nogi pojedzie dla Hybrydy.W GP raczej nie poszaleje,jednorazowe przebłyski choć
                Czytaj całość
                życzyć należy jak najbardziej.Mam nadzieję,że dziś Pietrek pogratuluje Bartkowi życiowego sukcesu na tej gali,i razem wspólnie dadzą wszystkim jeszcze powody do odśpiewania pod nosem Mazurka.Polska Biało Czerwoni.
                • Tommy DeVito Zgłoś komentarz
                  Janowskiego i Dudka jak najbardziej stać na złoto bo Pawlicki to nie zdobędzie żadnego medalu SGP. Stawiam że szybciej na pudle stanie Bartosz Smektała niż Pawlicki.
                  • LifeStal Zgłoś komentarz
                    Za czasów juniorskich Zmarzlika, Torunianie przekonywali wszystkich, że owszem Zmarzlik jest dobry ale ich Przedpełski jest lepszy.
                    • mais oui Zgłoś komentarz
                      Zacytuję sam siebie, to fragment tekstu pisanego parę lat temu: ....Pora skończyć z obowiązkowymi startami juniorów w lidze. Ten przepis ma za zadanie podnieść umiejętności młodych
                      Czytaj całość
                      zawodników w wyniku rywalizacji z najlepszymi. To, że obniża się poziom sportowy ligi to ewidentne, to, że psuje się morale młodych ludzi to ewidentne. To, że podnosi się ich poziom sportowy to dyskusyjne. W pierwszym okresie na pewno tak ale co potem? Dlaczego od czasów Śwista mamy stale medale w IMŚJ a po kilku latach z medalistów wyrastają średniacy. Przyczyn może być więcej ale decydujące jest rozpieszczanie młokosów. Tatuś, sponsor, trener, prezes juniorkowi nadskakują bo potrzebny jest w składzie a potem kiedy trzeba powalczyć o wyższe cele są umiejętności techniczne ale brakuje jaj, których ww panowie juniora pozbawili... Od kilku lat gołym okiem widać, że Zmarzlik nie wpisuje się w ten trend, pozostali wielce utalentowani zmanierowali się, uwierzyli w swoją wielkość.
                      • KSFZ Zgłoś komentarz
                        Bez przesady z tym Piotrem Pawlickim.To lokalny leszczyński watazka który już raczej nawet do GP nie awansuje o medalu nie wspomnę.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×