Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Oceniamy drużyny po sezonie. Start zatarł złe wrażenie, a później dał się ograć jak dziecko

Car Gwarant Start Gniezno fatalnie wszedł w miniony sezon, by później podnieść się z kolan i notować rewelacyjne wyniki. Czerwono-czarni ponownie rozczarowali dopiero w dwumeczu półfinałowym, na którego finiszu dali ograć się jak dzieci.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Oliver Berntzon WP SportoweFakty / Tomasz Kordys / Na zdjęciu: Oliver Berntzon

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Komentarz. Przed rozpoczęciem sezonu Car Gwarant Start Gniezno był skazywany na pożarcie. Eksperci twierdzili, że czerwono-czarni będą walczyć o utrzymanie w Nice 1. Lidze Żużlowej. Początek Start miał fatalny, ale później ekipa prowadzona przez Rafaela Wojciechowskiego podniosła się z kolan i rozpoczęła marsz w górę tabeli. Konsekwencją dobrych wyników w rundzie zasadniczej był awans do fazy play-off. 

Uzyskanie przepustki do fazy finałowej mocno rozbudziło apetyty przedstawicieli gnieźnieńskiego klubu. Jazda w play-offach to już było coś, ale oni chcieli jeszcze więcej. Półfinały Startu z Ostrovią dostarczyły ogromu wrażeń. Ostatecznie jednak sympatycy drużyny z pierwszej stolicy Polski musieli obejść się smakiem i ze smutkiem pożegnać sezon. Ze smutkiem, bo finał został im wydarty z rąk.

Czytaj także: Przed otwarciem okna. Działacze Startu nie muszą wypruwać sobie żył. Już wykonali świetną pracę

Bohater. Oliver Berntzon. Szwed może i nie zrobił furory, ale potrafił pomagać zespołowi w najtrudniejszych momentach. Śmiało można go zatem okrzyknąć cichym bohaterem Startu. Berntzon wciąż się rozkręca. W tym sezonie spisywał się solidnie, choć nie przekroczył granicy średniej biegopunktowej 2,0. Jeżeli skandynawski żużlowiec poprawi kilka detali, to w przyszłym roku może wyrosnąć na lidera z prawdziwego zdarzenia. Takiego, który jest czerwono-czarnym bardzo potrzebny.

ZOBACZ WIDEO Przepis na sukces Wiktora Lamparta. Junior Motoru przeszedł na wegetarianizm

Kontrowersja. Tor podczas półfinałowych derbów z Arged Malesa TŻ Ostrovia. Czerwono-czarni przejechali ten sezon bez większych kontrowersji. Trochę negatywnych emocji wywołało jednak przygotowanie gnieźnieńskiego toru na półfinał z Arged Malesa TŻ Ostrovią. Zdaniem gości, był on polewany w niewłaściwy sposób. Po ich interwencjach i decyzją komisarza, styl nawadniania nawierzchni był zmieniany. Ostatecznie Start wygrał ten mecz 49:40.

Plus. Zamknęli usta malkontentom i podnieśli się z kolan. Początek sezonu w ogóle nie układał się po myśli ekipy z pierwszej stolicy Polski. Gnieźnianie jednak szybko się pozbierali i zaczęli punktować na wysokim poziomie. Zamknęli tym samym usta malkontentom, którzy po falstarcie skazywali ich na totalną klęskę. 

Minus. Dali się ograć jak dzieci. Przez prawie cały dwumecz półfinałowy Car Gwarant Start Gniezno przeważał nad Ostrovią. Kibice czerwono-czarnych mieli wielkie nadzieje i wierzyli, że ich ulubieńcy poprawią wynik z ubiegłego sezonu, awansując do finału. Marzenia prysły w ostatniej odsłonie półfinału w Ostrowie Wielkopolskim. W 15. biegu gnieźnianie dali się ograć jak dzieci i wypuścili z rąk awans do finału. 

Cytat. "Nie wyobrażam sobie zespołu bez Juricy". Takie słowa padły z ust menedżera Startu Rafaela Wojciechowskiego. Chorwacki żużlowiec mocno zżył się z Gnieznem i jest nieodłącznym elementem układanki. Co prawda w tym sezonie nie błyszczał, ale nadal był solidnym ogniwem pierwszoligowca. Nie narzekał, gdy przyszło mu startować z trudnym numerem 2/10. Niedawno porozumiał się ze Startem w sprawie występów w czerwono-czarnych barwach przez pięć lat.

Liczba. 1. Ostatni bieg spotkania półfinałowego w Ostrowie Wielkopolskim pewnie do teraz śni się gnieźnianom. Czerwono-czarni przegrali dwumecz z ostrowianami własnie o... jeden punkt.

Czytaj także: Andriej Kudriaszow transferowym niewypałem. Start pozbył się solidnej podpory (noty)

Czy w przyszłym sezonie Start Gniezno awansuje do finału Nice 1. Ligi Żużlowej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8):
  • sks Zgłoś komentarz
    Będzie ciekawie w wyrównanej lidze. Dla mnie bolesna była porażka w Ostrowie, ale i te ostatnie decydujace biegi na wyjazdach w całym sezonie, żadnego z nich nie rozstrzygnęliśmy na
    Czytaj całość
    własna korzyść. Czuję spory niedosyt bo była olbrzymia szansa na finał i baraże
    • yes Zgłoś komentarz
      Jeżeli Amon mówi, że nie było tragedii to znaczy, że nie było. Piszę to poważnie. W przyszłym sezonie może nadal być dobrze. Konkurencja będzie jednak silna i ciekawa. Do 1.LŻ
      Czytaj całość
      dołączają Toruń i Polonia, a Orzeł i Lokomotiv nie będą raczej ustępowały.
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Gniezno mijającym sezonie kilka razy zaskoczyło.swoją postawą na torze.Jak to będzie w przyszłym sezonie zobaczymy. Aby tak było jak w tym sezonie;.
        • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
          Ograć Domańskiego, jak dziecko = bezcenne.
          • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
            A co dał finał Ostrowowi? Nic, a może przyniósł straty finansowe.
            • karol3414 Zgłoś komentarz
              A czemu jak małe dzieci? Dwumecz był zacięty, Start wypracował w pierwszym spotkaniu przewagę którą długo bronił w rewanżu ale ostatecznie Ostrovii udało się przechylić szalę
              Czytaj całość
              zwycięstwa na swoją korzyść, a że stało się to w ostatnim biegu świadczy tylko o zaciętości półfinału.
              • Bartazz_G-no Zgłoś komentarz
                Gniezno będzie chyba najtrudniejszym rywalem dla Torunia ale tak naprawdę nikt nie zatrzyma Krzyżaków w szybkim powrocie do ekstraligi po roku przerwy...zobaczycie. Za rok znowu będziemy w
                Czytaj całość
                nice i jedyna szansa na awans będzie gdzieś za 2 lata jak Rybnik spadnie. Pożyjemy, zobaczymy ale fajną ekipę mamy na przyszły rok w Starcie i bardzo się cieszę, że nie ma u nas już Jabola. Będzie się działo. Pozdrawiam
                • AMON Zgłoś komentarz
                  Nie było tragedii a półfinał z Ostrovią był ciekawszy od finału Nice LŻ poza tym "eksperci " przed sezonem typowali START na 7 miejscu .
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×