Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. One Sport pomogło nowemu promotorowi Grand Prix. Będzie coś z tego mieć, czy zostanie na lodzie?

Gdy okazało się, że nowym promotorem Grand Prix od sezonu 2022 będzie należąca do Discovery spółka Eurosport Events, polskie media zgodnie napisały, że do gry wejdzie też One Sport. To jednak wcale nie jest takie oczywiste.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
One Sport w komplecie Od lewej Jan Konikiewicz i Karol Lejman WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: One Sport w komplecie. Od lewej Jan Konikiewicz i Karol Lejman

FIM rozstrzygnął przetarg na promotora cyklu Grand Prix na lata 2022-31. Zwycięzcą okazała się należąca do Discovery spółka Eurosport Events (więcej przeczytasz TUTAJ). Nie jest tajemnicą, że konsultowała ona swoją ofertę z toruńską firmą One Sport. Polskie media (my oczywiście też) w ciemno założyły, że skoro tak było, to One Sport będzie podwykonawcą nowego promotora. Od polskich działaczy będących w FIM słyszymy, że nie jest to wcale takie oczywiste.

W następstwie przejęcia Grand Prix przez Eurosport Events na pewno możemy spodziewać się tego, że turnieje nie będą pokazywane przez Canal Plus, lecz przez Eurosport. To z pewnością poprawi oglądalność, bo Eurosport jest kanałem otwartym. Zawody TAURON SEC i Speedway Best Pairs oglądało średnio 2 miliony widzów.

Natomiast otwarty pozostaje temat tego, kto będzie odpowiedzialny za zorganizowanie kolejnych imprez oraz za przygotowanie jednodniowych torów. O tym zdecydują najbliższe miesiące. One Sport w ogóle nie chce się odnosić teraz do tej kwestii. Karol Lejman mówi jedynie: - Moim zdaniem przejęcie Grand Prix przez Eurosport Event, to najlepsza rzecz, jaka mogła się zdarzyć. Żużel skorzysta na tym, że znalazł się tak duży partner.

ZOBACZ WIDEO Przepis na sukces Wiktora Lamparta. Junior Motoru przeszedł na wegetarianizm

W kwestii tego, czy One Sport boi się, iż może zostać na lodzie, Lejman nie mówi ani słowa. Faktem jednak jest, że takie rozwiązanie byłoby szokujące. Przecież One Sport od 7 lat współpracuje z Eurosportem. Z pewnością nie robiło tego po to, żeby na koniec zostać z niczym. Jakaś dżentelmeńska umowa między stronami na pewno jest.

Osobną sprawą jest to, czy One Sport, o ile będzie pracować dla Eurosport Events przy Grand Prix, zdecyduje się na robienie jednodniowych torów własnymi siłami. Za polską firmą są dwie próby na Stadionie Śląskim w Chorzowie. W obu przypadkach wyszło słabo, widowiska nie było. Przed Jackiem Gajewskim, budowniczym torów z ramienia One Sport, jeszcze wiele pracy i przemyśleń. Ma dwa lata na ogarnięcie tematu i wyciągnięcie odpowiednich wniosków.

Oczywiście Polacy zawsze mogą skorzystać z usług należącej do Ole Olsena firmy Speed Sport. To byłby jednak prestiżowy policzek, bo jednak wszelkie nawoływania do zmiany promotora w GP były opatrzone hasłem, że potrafimy zrobić coś lepiej niż dotychczasowa ekipa, a Olsen jest kojarzony z BSI. Angielska spółka jest promotorem GP od 2000 roku, a w 2021 pożegna się z cyklem, choć położyła na stole wielką kasę (więcej przeczytasz TUTAJ).



KUP BILET NA 2020 PZM WARSAW FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND (PGE NARODOWY, 16.05.2020)

Kto powinien robić jednodniowe tory dla Eurosport Events?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • zeglarz Zgłoś komentarz
    "Jakaś dżentelmeńska umowa między stronami na pewno jest." Panie Ostafiński - albo jest już umowa spisana i One Sport wie czym się będzie zajmował i jakie będzie otrzymywał
    Czytaj całość
    wynagrodzenie, albo już otrzymał wynagrodzenie za konsulting. O jakiej "dżentelmeńskiej umowie" Pan pisze? Discovery może nawet zatrudnić BSI.
    • yes Zgłoś komentarz
      Uważam, że cykl powinien odbywać się na prawdziwych torach...
      • Sebastian1978 Zgłoś komentarz
        Gajewski....dwa razy niewypał na śląskim....gość nie ma pojęcia jak przygotować dobry tor!!!
        • b40sw Zgłoś komentarz
          Prosze Was, wszystko tak, tylko nie Gajewski i jego pseudotor!
          • surge Zgłoś komentarz
            Gajewski raczej nie ogarnie dobrego przygotowania toru. Pierwsza próba była nieudana, druga również. Można się raz pomylić, ale gdy za drugim podejściem znów jest to samo, oznacza to,
            Czytaj całość
            że ktoś jest daleko w lesie.
            • olo Zgłoś komentarz
              Gruby to niech lepiej w gacie robi a nie tory.
              • Wódka 07 Zgłoś komentarz
                Wraz z końcem 2019 roku 3-letni kontrakt stacji Polsat, dający możliwość pokazywania meczów drugiej klasy rozgrywkowej w polskim żużlu, dobiegł końca. W minionym sezonie zmagania na
                Czytaj całość
                zapleczu PGE Ekstraligi, w Polsacie Sport śledziło średnio 140 tys. ludzi na mecz, natomiast w stacji Eleven przeciętnie 70 tys. kibiców. Nieoficjalnie mówi się, że jest już inna platforma zainteresowana transmitowaniem rozgrywek Nice I LŻ Info espeedway
                • kaloryfer Zgłoś komentarz
                  Czy gajewski radzi sobie z torami ? To jest glowne pyranie , Jak pracowal w toruniu byl z tym problem ,ie Zabik ,cieslak ,chomski , To sa ludzie ktorzy znaja sie na torach ale nie ten
                  Czytaj całość
                  pseudo dzialacz , Gajewski moze gdzies jechac razem z drugim madrala fratczakiem -najlepiej tam gdzie nie ma zuzla i swoje madrosci prawic .
                  • Wódka 07 Zgłoś komentarz
                    Nie dla jednodniowe tory
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×