Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Gollobomania kontra Małyszomania. Skoki biją żużel na głowę. Przeciętny Polak zna Stocha, a Zmarzlika już nie

Sukcesy Adama Małysza w skokach przełożyły się na ogromne zainteresowanie kibiców, kapitalne wyniki oglądalności i sponsorów z górnej półki. Żużel, choć miał Tomasza Golloba, nie potrafi się przebić do świadomości ogólnopolskiego widza.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Bartosz Zmarzlik i Tomasz Gollob WP SportoweFakty / Michał Szmyd / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik i Tomasz Gollob

Skoki narciarskie dzięki Adamowi Małyszowi wskoczyły do sponsorskiej ekstraligi, a każdy konkurs gromadzi dużą telewizją widownię. Żużel, choć też miał wyrazistą gwiazdę, jaką był Tomasz Gollob, pozostał zamknięty dla zaklętego kręgu odbiorców.

Skoki na fali Małyszomanii zbudowały sobie mocną pozycję i wdarły się do świadomości przeciętnego widza. Dlaczego żużel nie zdobył sobie równie mocnej pozycji po latach Gollobomanii i seryjnie zdobywanych przez reprezentację złotych medalach? - Tak zwana "warszawka" lubi góry - uważa Michał Świącik, prezes forBET Włókniarz Częstochowa . - Żużel nie jest sportem olimpijskim i na tym traci - dorzuca ekspert Canal Plus Sławomir Kryjom.

Czytaj także: Jego życie wyceniono na milion. Chciałby zobaczyć, jak dorastają jego dzieci

- Żużla nie ma w telewizji publicznej, która kreuje gusta Polaków - kontynuuje Świącik. - Wystarczy spojrzeć na to, jak zmieniło się postrzeganie disco-polo. Kiedyś śmiano się, że wiejska muzyka. Szef telewizji wpuścił jej wykonawców na telewizyjne salony i negacja się skończyła. Piłkarze śpiewają discopolowe przeboje po meczach, ludzie na Sylwestra tańczą do piosenek Martyniuka i Bayer Full.

ZOBACZ WIDEO Żużel. #MagazynBezHamulców. Prezes Włókniarza w ogniu pytań o Drabika, Cieślaka i Doyle’a

- Polski Związek Narciarski mocno popracował nad marketingiem - stwierdza Kryjom. - Nie ulega jednak wątpliwości, że telewizja publiczna pomogła zbudować ten fundament. Już samo to, że skoki są w TVP, sprawia, że żużel dostaje mocno po głowie.

Skoro o oglądalności mowa, to 64 mecze żużlowej PGE Ekstraligi w sezonie 2019 obejrzało łącznie 12 milionów ludzi. Średnia dla nSport+ 165 tysięcy, średnia dla Eleven Sports 94 tysiące. Ktoś powie dużo, ale konkursy Pucharu Świata w skokach gromadziły w sezonie 2018/19 średnią widownię rzędu 5,1 miliona widzów. Z czego 4 miliony w TVP i 1,1 miliona w Eurosporcie. Konkurs z najlepszą oglądalnością miał 5,37 miliona widzów, w żużlu rekord to nie więcej jak 250 tysięcy. To jest przepaść.

Kolejną przepaść mamy, gdy idzie o koszty uprawiania sportu. Przez nie żużel nie ma szans stać się sportem masowym. Żużlowy motocykl kosztuje minimum 40 tysięcy, używany model można kupić za połowę tej ceny. Jeśli do tego dołożymy kostium, kask, gogle i całą resztę, to spokojnie można doliczyć 10-15 tysięcy. Tymczasem para nart, jakiej używa Kamil Stoch, to wydatek rzędu 3,5 tysiąca Cały kostium (kask, gogle, kombinezon, buty, rękawice i inne dodatki) plus przygotowanie pary nart do skoków, to nie więcej jak 17 tysięcy. A przecież początkujący aż tyle nie potrzebuje. Skokom zdecydowanie bliżej do masowości.

Skupmy się teraz na marketingu, bo współcześnie to jest ta działka, na której można ugrać najwięcej. PZN, jak wspomina Kryjom, dobrze spożytkował sukcesy Małysza. Jego następcy skaczą z Lotosem, ubierają się w 4F, jeżdżą Renault, a i na Grupę Azoty mogą liczyć. Skoczkowie są bohaterami reklam, a więc bardzo częstymi gośćmi w naszych domach. Żużlowców znają wyłącznie ci, którzy interesują się dyscypliną. Wyjątek stanowi Gollob, ale on już nie jeździ. Zresztą Gollob nie wystąpił w żadnej telewizyjnej kampanii, a taki Małysz w co najmniej kilku. Każda z nich nakręcała zainteresowanie skokami.

Przeciętny Polak zna Kamila Stocha, następcę Małysza. Z Bartoszem Zmarzlikiem, następcą Golloba, jest gorzej. Dwie wizyty w telewizji śniadaniowej niczego nie zmieniły. Żużel nie potrafi wykorzystać niedawnego sukcesu Zmarzlika. - To jest jakiś głębszy problem. Grand Prix w Warszawie, choć to fantastyczna impreza, też nie potrafimy wypromować. Na ostatnie zawody zabrałem znajomych ze stolicy. Świetnie się bawili. Problem w tym, że gdybym ich nie zabrał, to nie wiedzieliby, że coś takiego jest. Promocja imprezy jest słaba - komentuje Świącik.

- W przypadku Grand Prix Warszawy brakuje mi też obrazków, które mamy na Pucharze Świata w skokach w Zakopanem. Tam jest prezydent, często premier i wiele ważnych postaci. Telewizja publiczna, nawet jak nie miałaby praw, to pojechałaby zrobić obrazek z głową państwa. Dlaczego prezydenta nie ma na Grand Prix - pyta Świącik. - Dlaczego nie wykorzystujemy mocniej, jako pomostu, byłego prezesa Sparty, a obecnie prominentnego polityka PiS Ryszarda Czarneckiego?

Czytaj także: Ostafiński pisze do prezydenta Rybnika. "Tak się nie robi, panie Kuczera"

Zdaniem Jacka Gumowskiego, speca od marketingu, żużel ma wiele magnesów, na które mógłby przyciągać. - Mamy najlepszą ligę na świecie, jeżdżą w niej mistrzowie i aż się prosi o ogólnopolską kampanię pod hasłem, przyjdź zobaczyć żużlowego Ronaldo czy Messiego.

Żużlowi działacze z pewnością mają nad czym myśleć, bo choć Gollob dla żużla był tym, kim Małysz dla skoków, to jednak coś się rozjechało. Polski żużel ma mistrza świata, znakomitą ligę, wielkie pieniądze, więc ma się czym chwalić. Porównanie do skoków prowokuje do rozmowy o zmarnowanej szansie i każe szukać sposobu na dotarcie do przeciętnego Polaka, bo tylko dzięki temu żużel ma szansę wejść na salony.

Dlaczego żużel, na fali Gollobomanii, nie przebił się mocniej do świadomości przeciętnego widza?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (69):
  • zielony pagór Zgłoś komentarz
    U nas w Gorzowie wszyscy znają Zmarzlika. Nawet młoda kobieta która chciała od swojego synka usłyszeć pierwsze wypowiedziane słowo MAMA się rozczarowała bo powiedział BARTEK.
    • speedwayrulez.com GRAJ Zgłoś komentarz
      Przeciętny Polak nie zna Zmarzlika… wniosek... Kibice żużle są nieprzeciętni ;-)
      • Lisiu Zgłoś komentarz
        Dlaczego przeciętny Janusz nie zna Zmarzlika? Odpowiedź jest prosta, żużla nie ma w TVP i nie chodzi tutaj o TVP Sport czy regionalkę tylko dwa główne kanały telewizji polskiej.
        Czytaj całość
        Żużlowe GP, i ten Spidłaj Nejszyn też, powinny być w TVP
        • CityTorun Zgłoś komentarz
          Przeciętny polak nie zna Zmarzlika który zostaje sportowcem roku, gratulacje dla redaktora za tytuł i artykuł.
          • FrankZ Zgłoś komentarz
            Jak będzie żużel w televizji ogólnodostepnej np TVP to przełoży to się na ogląfdalność i sponsorów. Jedno zdanie zamiast lania wody i efekt ten sam
            • henryk61 Zgłoś komentarz
              Kiedy żużel był ogólnodostępny w tv to cieszył się dużym zainteresowaniem. Ja nie mam zamiaru dla ciągle innej kodowanej stacji zmieniać operatora. W piątek jedna stacja, w niedzielę
              Czytaj całość
              druga stacja. To absurd. W ten sposób popularności się nie zdobędzie. Proces małostkowości żużla w Polsce pogłębia się. W pościgu za kasą działacze stracili telewizyjnych fanów żużla. Zakodowali więc niech nie oczekują popularności.
              • Saddam Zgłoś komentarz
                Żużel nie przebije się do szerszej świadomości póki nie zaczniemy inwestować w marketing. Przecież marketing żużla nie istnieje. Każdy klub robi to po swojemu, w sposób, jaki kluby
                Czytaj całość
                piłkarskie robiły to 10-15 lat temu. Klubowe telewizje w żużlu albo nie istnieją, albo służą jako "dodatkowy baner" w rozmowach ze sponsorami. Nie maja żadnej wartości poznawczej, misji czy czegokolwiek. Żużel od zawsze jest w kodowanych telewizjach. Turnieje GP organizowała firma, która miała gdzieś promocję a liczyła jedynie zyski z turniejów w Polsce, które przysłaniały obraz nędzy i rozpaczy z innych rund. Druga sprawa jest taka, że w żużlu nie mamy osobowości. Gollob nie był żadną osobowością. Dodatkowo połowa, jak nie większość światka żużlowego i kibiców go nie znosiła z powodu parszywego charakteru jakim firmował się za młodu. Pomijam fakt, że Gollob nie dorasta do pięt Małyszowi pod względem sukcesów. Mistrzostw zdobył w czasach, gdy największe tuzy już się nie ścigały, albo były w okolicy 40-stki. Szwedzi posiadają Rickardssona i żużel w Szwecji, chociażby w Sztokholmie, był znacznie bardziej znany niż w Warszawie. Szwedzi doskonale wiedzieli kim jest Hampel. Proponuję pojechać do naszej stolicy i popytać losowo wybranych ludzi kim jest owy zawodnik. Kolejna sprawa to dinozaury w postaci działaczy żużlowych, którzy bladego pojęcia o promocji nie mają (Witkowski, Szymański, Stępniewski, Kowalski) oraz tacy, dla których sport to prywatne podwórko (Rusko).
                • Bondziorno Zgłoś komentarz
                  Jak to skomentować?Bartosz nie jest znanym sportowcem w Polsce(za SF), żużel nie jest transmitowany w tv publiczne(za SF)j,a wygrywa głosowanie na sportowca 2019 roku w tvp sport(za
                  Czytaj całość
                  SF).Czary mary?Osobiście ten wybór mnie nie dziwi,wszak to Mistrz Świata,a tvp zrobiłaby sobie lepszą promocję popularyzując żużel na swoich antenach.
                  • CKM_fan Zgłoś komentarz
                    Po 1wsze jestem fanem i żużla i skoków. Główny powód przepaści w popularności i oglądalności skoków to telewizja. Polacy kochają skoki nie tylko, że są sukcesy ale po prostu
                    Czytaj całość
                    uwielbiają rywalizację na skoczni. Byli sportowcy jak Kowalczyk, Sikora czy krótko Bródka, ale jakoś te sporty nie zyskały wielkiej rzeszy widzów. Każdy mój znajomy, co lubi sport w zimę: "Dobra, lecę bo zaraz skoki, a biegi (gdy Justyna była na fali)? Nie, nie interesują mnie" często tak mi odp. Gdy Polakom nie szło, jak lata 96-99 była masa kibiców pod skocznią a zawody nawet w tamtych latach na TVP. Czy MŚ czy olimpiada oraz Turniej 4 skoczni, oraz PŚ z Zakopanego tvp nawet gdy Polakom nic nie wychodziło w tym sporcie zawsze dawali relacji czy obszerne skróty w programie. A żużel. październik 2019 Bartosz Zmarzlik walczy o 3 tytuł dla Polski, czemu zawodów w Toruniu nie pokazał chociazby TVP Sport? No cóż, brakuje słów. Umowy jedno, ale drugie ministerstwo sportu czy też prezydent może podpisać ustawę aby takie zawody pokazać w ogólnopolskiej TV. Żużel byłby chętnie oglądany ...gdyby byłby w darmowej tv. Były zawody games coś tam na ogólnym Polsacie, masa moich znajomych: idę oglądać żużel bo wreszcie pokazują w otwartym kanale. Sprawdźcie sobie oglądalność I ligi w 2016 w regionalnej. Była olbrzymia!
                    • Stalowy Zgłoś komentarz
                      Pedzie żużel w TVPiS, to się przebije
                      • Guy Martin Zgłoś komentarz
                        Chyba weszly nowe leki skoro Daryjusz porownuje skoki z zuzlem . Gollobomania :) poza miejscami jak Gorzow Wielkopolski nikt nie jest w stanie rozpoznac Zmarzlika a tu ktos pisze ile on jest
                        Czytaj całość
                        wart . I czemu zuzel nie jest popularny . Bo jest kuzwa najnudniejszym sportem telewizyjnym ever made . 2 proste luki i tyle . Sportem ktory albo sie kupuje albo sie nie kupuje . No i wiekszosc jakby to powiedziec nie kupuje . Dawno temu firma w ktorej pracowalem zrobila badanie czy oplacalo by sie zaczac sponsorowac jakis sport we Wroclawiu . i wyszlo ze tak ale w sumie to jakies efekty sa przez kilka pierwszych miesiecy . No i tak zrobili podpisali polroczny kontrakt ze Slaskiem koszykarskim .
                        • Leszczyński fan Zgłoś komentarz
                          Za Golloba żużel się nie przebił , a za Zmarzlika to już w ogóle nie ma na to szans. Gollob był zawodnikiem nietuzinkowym , wzbudzał emocje i miał charakter , dlatego też był
                          Czytaj całość
                          rozpoznawalny. Zmarzlik przy nim to taka ciepła klucha i nigdy rozpoznawalny nie będzie , bo on się do tego po prostu nie nadaje
                          • Aborga Zgłoś komentarz
                            Hej. Apropo tego ,, przypadkowego,, kibica to chyba chodzi o to żeby było ich jak najwięcej, dlatego nie drwijmy z niego. Na skokach są tacy którzy nie znają się dokładnie na przepisach,
                            Czytaj całość
                            sport musi być prosty zrozumiały i wtedy jest popularny !!! Moja propozycja na ligę :zawody to 20 do 30 biegów, każdy zawodnik musi startować minimum 4 razy, a rezerwa jak już wymiana to do końca zawodów x jedzie za y, a nie raz za tego a potem za innego, żużel to nie szachy.
                            Zobacz więcej komentarzy (56)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×