Kokpit Kibice

Żużel. Taktyka eWinner Apatora. Dylemat Bajerskiego. To wcale nie jest drużyna, którą może poprowadzić sprzątaczka

Jacek Frątczak analizuje dla nas nową tabelę biegową pod kątem eWinner Apatora. Proponuje ustawienie Adriana Miedzińskiego z juniorem. Twierdzi, że mecze powinien rozpoczynać Tobiasz Musielak, który jest najlepszym startowcem w zespole.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Tomasz Bajerski i prezes Ilona Termińska WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Tomasz Bajerski i prezes Ilona Termińska

Analizę taktyczną eWinner Apator Toruń według nowej tabeli biegowej przygotował Jacek Frątczak.
***

Pod względem personalnym mówimy o zespole, który mocno się wyróżnia. Każdy z zawodników Apatora byłby pewnie liderem lub jednym z liderów w pozostałych pierwszoligowych ekipach. Trener Tomasz Bajerski ma spore pole do testów, duży komfort, ale to wcale nie znaczy, że będzie dobrze bez względu na to, co się zrobi. Kiedyś mówiło się, że są zespoły, które mogłaby poprowadzić nawet sprzątaczka. W tym przypadku jest inaczej. Dlaczego? Przede wszystkim jest nowa tabela biegowa, która została stworzona po to, żeby decyzje sztabu szkoleniowego zyskały na wartości. Szkoleniowca Apatora wyzwanie czeka już w pierwszej kolejce, bo ustalenie składu na mecz w Gnieźnie będzie niezwykle istotne.

Zobacz także: Ranking atrakcyjności torów w PGE Ekstralidze. Zwycięzca mógł być tylko jeden!

Utarło się, że mecze powinni otwierać zawodnicy, którzy są dobrymi startowcami. Torunianie mają w swoich szeregach jednostkę pod tym względem wybitną, która czasami za swój refleks była wręcz karana. Mowa oczywiście o Tobiaszu Musielaku. Żużlowcy o takiej charakterystyce zwykle dobrze czują się po równaniu toru, kiedy materiał jest naciągnięty do wewnętrznej. Niewielu to lubi i warto wykorzystać do maksimum kogoś takiego. Tobiasz idealnie pasuje pod numer 9 i tak bym go ustawił.

W roli jednego z zawodników prowadzących parę widzę także Wiktora Kułakowa. Dla niego numer 11. Rosjanin był w zeszłym roku najlepszym zawodnikiem pierwszej ligi. Poza tym to dobry startowiec, więc powinien wyjechać na tor jak najszybciej. Przy tym układzie na domowym torze stałoby się to już w pierwszym biegu, a jego partnerem byłby wspomniany Musielak. Dla mnie to idealnie otwarcie meczu.

ZOBACZ WIDEO Pol kontra Ostafiński! Robert Lewandowski czy Bartosz Zmarzlik? Kto powinien zostać sportowcem roku?

Kto z juniorem? Opcje są dwie. Jedna może wydać się zaskakująca, ale pomyślałbym poważnie o Adrianie Miedzińskim. Jeśli będzie w dobrej formie, to poszedłbym w tym kierunku. Gdyby było inaczej, to takie zadanie powinien otrzymać Chris Holder. To dla mnie w zasadzie jedyna "ruchoma" kwestia w tym zespole. Trzeba pamiętać, że Apator ma Igor Kopcia-Sobczyńskiego, który w pierwszej lidze powinien wyróżniać się na tle innych juniorów. Nie ma zatem potrzeby, by asekurować go tymi największymi armatami.

Zobacz także: Zawodnik od kuchni. Z fizjoterapeutą za pan brat. Dzięki odpowiedniej współpracy można zapobiec kontuzjom

Bracia Holderowie idealnie pasują do numerów 10 i 12. Ten pierwszy dla Jacka, a drugi dla Chrisa. Dlaczego tak? Mówimy o zawodnikach, którzy potrafią świetnie z każdym współpracować. Pola startowe nie robią im wielkiej różnicy, bo szybko się adaptują. To także warto wykorzystać.

Z juniorami wielkiej filozofii nie ma. Numer 15 dla tego teoretycznie lepszego, czyli Igora. Można zrobić od tej reguły wyjątek, kiedy do Torunia przyjedzie teoretycznie słabszy duet młodzieżowców. Wtedy korzystniejsze pole w biegu młodzieżowym mógłby otrzymać Kamil Kiełbasa, bo Igor na własnym torze nie powinien mieć problemów z niżej notowanymi rywalami. To już jednak temat, który musi umiejętnie ocenić trener. Jestem przekonany, że Tomasz Bajerski doskonale sobie z tym poradzi.

Co do wyjazdów, to uważam, że zespół powinien być ustawiony podobnie, a nawet tak samo, jak podczas meczów domowych. Jak już powiedziałem, jedyna zagadka to numery Chrisa Holdera i Adriana Miedzińskiego.

Skład eWinner Apatora Toruń oczami Jacka Frątczaka:

9. Tobiasz Musielak
10. Jack Holder
11. Wiktor Kułakow
12. Chris Holder
13. Adrian Miedziński
14. Kamil Kiełbasa
15. Igor Kopeć – Sobczyński
16. Matias Nielsen

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy Apator Toruń wywalczy w sezonie 2020 awans do PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (21):

  • dalavega Zgłoś komentarz
    "Jacek Frątczak analizuje dla nas nową tabelę biegową pod kątem eWinner Apatora. "Starej tabeli ten klaun nie ogarniał i spuścił klub z ponad 10 mln. budżetem do nice ligi a
    Czytaj całość
    innym doradza!Kompromitacja sf z tym "ekspertem "!
    • Mariusz Kwiatek Zgłoś komentarz
      nie potrzebny jest teoretyk tylko szybko kapujacy cwaniak co po 2 biegach zajarzy o co chodzi.
      • jack z Torunia Zgłoś komentarz
        Jak będzie się okaże. Ekspert Frątczak niech się lepiej w toruńskich kwestiach nie wypowiada. Dzięki niemu musimy wrócić do Ekstraligi. Najgorszy strateg jaki może być.
        • Snake w Nice Zgłoś komentarz
          Takie tam wróżenie z fusów. :-)
          • White Eagle Cars - Polskie TAXI Londyn Zgłoś komentarz
            No proszę, szalik: Polonia - Apator :)
            • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
              Swoje uwagi do sezonu transferowego jak to zrobił Toruń już pisałem .Nie dziwię się że prezesi ,niektórych klubów mieli wielkie pretensje.Jak to tłumaczą takie są prawa rynku
              Czytaj całość
              transferowego.Toruń jak na 1 L ma spory potencjał wejścia do ,,PO.,,Jak to będzie w,,PO, zobaczymy,do tego jest jeszcze daleko różnie losy mogą sprawiać figle.
              • żużelman Zgłoś komentarz
                Panie Frątczak,ustawiać to Pan może sobie nabiał w gaciach.
                • Radosław Bojarski Zgłoś komentarz
                  Witam, jak czytam że 10,12 numery dla Holderow bez różnicy który dla którego bo jeden i drugi bardzo dobrze współpracują z innymi i bardzo szybko się adoptuja, to widzę same plusy,
                  Czytaj całość
                  przed sezonem 2019 też było dużo plusów, ale widocznie u Nas były te plusy ujemne
                  • AMON Zgłoś komentarz
                    a ha ha ha Panie Ostafiński fakt iż na tym portalu "magiczny" Jacek robi za "eksperta" jest SKANDALEM a to że pan Frątczak zabiera głos na temat klubu z Torunia można
                    Czytaj całość
                    nazwać ...... w sumie nie ma w języku osób cywilizowanych słów które wystarczająco obelżywie mogą nazwać takie działanie więc panie Ostafiński pora na dymisję - dziennikarski BUSZMENIE !
                    • Leszczyński fan Zgłoś komentarz
                      Frątczak to ma tupet i na zawsze zapisze się w historii Apatora , z drużyny która miała bić się o medale w ciągu dwóch lat tak ją rozwalił , że Apator spadł z ligi. To jak
                      Czytaj całość
                      mistrzostwo świata , bo mało kto by to osiągnął
                      • Time vel Netto Zgłoś komentarz
                        Panie Frątczak...............wszystkie przekleństwa tego świata nie są wstanie , oddać poziomu pańskiego tupetu ! Zostaw pan żużel w spokoju , zwłaszcza ten toruński !
                        • KACPER.UL. Zgłoś komentarz
                          Taktyka?Taktyka jest jedna.Wygrywać wszystko.Nie ważne jak ale wygrywać.Nie jezdzić na sankach jak Barcelona przy posiadaniu piłki na poziomie 80 procenta z okrzykiem Ole przy dotknięciu
                          Czytaj całość
                          piłki tylko jak Hetman Oborniki ekipa która dobija rywala w doliczonym czasie gry,i kiedy impreza potem w remizie trwa przez tydzień z wyrywaniem parkietu z deskami od płotów włącznie,a nie,że widziano Shakire z żoną Messiego w jakimś Ciuchlandzie.Sporo mają do nadrobienia te kluby do naszych:)Ot,i łamigłówka rozwiązana zaś ty Jacku już żonglowałeś składem Wella z tenorami tymi trzema ze skutkiem wiadomo jakim,że o tym bólu głowy nie wspomnę więc pewnie prezes z małżonką padli ze śmiechu czytając Złote Myśli byłego wizjonera Wella.Oby tylko tej titi-taki Apatora nie śmiał przerwać Dżek nie dojeżdżając do mety.Że,się mylę?Sam jesteś pomyłka:)
                          • jaro1 Zgłoś komentarz
                            Większość tu piszących jak nie wszyscy twierdzą, że winny spadku jest Frątczak. Ludzie czy wy myślicie, czy pierd....To co inni gadają?! Czy to Frątczak jeździł, czy nasze gwiazdy?
                            Czytaj całość
                            Jeśli by była to jego wina to odszedł w takim momencie, że nowi zbawcy powinni poprowadzić naszych do zwycięstwa a tak się nie stało. Wystarczyło wygrać z GKM bo to wbrew pozorom jest słaba drużyna, ale przegrać z Lublinem to już wstyd! Otwórzcie w końcu oczy, że byliśmy beznadziejni, zero formy zawodników ( wyjątek Doyle ), totalny brak atmosfery. Może w przyszłości właściciel kto by nim nie był przestanie ......płacić na czas i zawodnikom będzie zależało bo prócz przysłowiowego ptasiego mleczka dostają wszystko pod nos.
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×