Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Sprzętowi oszuści będą mieli kłopoty. Kontrole co mecz

Sprzętowi oszuści od sezonu 2020 mogą mieć kłopoty. Wszystko przez wprowadzenie obowiązkowych kontroli technicznych w trakcie meczów PGE Ekstraligi.
Dawid Borek
Dawid Borek
Grigorij Łaguta WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Grigorij Łaguta.

Dotychczas było tak, że kontrole techniczne przeprowadzano tylko w rundzie finałowej PGE Ekstraligi. W regulaminie na 2020 rok punkt o sprawdzaniu sprzętu przed zawodami uległ zmianie. Teraz żużlowcy i ich mechanicy będą musieli mieć się na baczności podczas całego sezonu.

Od sezonu 2020 w PGE Ekstralidze odbywać się będą obowiązkowe kontrole techniczne. Żużlowcy będą musieli okazać swoje motocykle na 210 minut przed rozpoczęciem zawodów (drużyna gospodarzy, czas trwania - 60 minut) i na 150 minut przed zawodami (drużyna gości, czas trwania - 60 minut).

Podczas kontroli przy sprzęcie będzie mógł przebywać zawodnik, do którego należy sprawdzany sprzęt, a także do dwóch jego mechaników oraz upoważniony przez żużlowca kierownik drużyny.

ZOBACZ WIDEO Różnica zdań w kwestii obcokrajowca pod numerem młodzieżowym. Chcemy ratować inne kraje, za chwilę obudzimy się z ręką w nocniku?

"Zawodnik lub jego mechanik przedstawia do kontroli czysty motocykl z pustym zbiornikiem paliwa oraz kombinezon i kaski. Motocykl jest ważony, a wynik zapisywany w karcie kontroli technicznej. Obowiązkowej kontroli poddawane są gaźnik i tłumik. Skontrolowane gaźniki i tłumiki motocykli znakowane są nalepką lub farbą. Kontroli mogą być poddane również inne części motocykla" - opisuje speedwayekstraliga.pl.

Wygląda na to, że nie będzie już więcej domysłów i plotek o ściemnianiu zawodników przy sprzęcie. W minionym sezonie głośno było choćby o silniku Grigorija Łaguty, który płonął podczas meczu we Wrocławiu. - Poszedł ogień spod głowicy. Metanol tak się nie pali. Przy metanolu byłby błysk i jaskrawy ogień. A tu mieliśmy żywy płomień, tak jakby to była jakaś chemia. Dla mnie jest to niepokojące - mówił tuner Jacek Filip.

Nadprogramowe kontrole sprzętu miał z kolei Paweł Miesiąc, któremu zarzucano nieregulaminowe triki przy sprzęcie. - Kontroli sprzętu jest tyle, że gaźnik jest cały wytarty. Za chwilę zrobią się w nim dziury - żartował żużlowiec Speed Car Motoru Lublin.

Różnie mówiło się też o sprzęcie Leona Madsena, jednak podobnie jak we wcześniejszych przypadkach niczego nikomu nie udowodniono. A teraz nawet nie będzie trzeba niczego udowadniać, bo wszystko wykaże przedmeczowa kontrola. Sprzętowi oszuści będą mieli kłopoty.

Zobacz też:
Kibice mogą odetchnąć z ulgą. Leon Madsen wznowił treningi
Najbardziej pokręcone historie transferowe. Zdrady, pieniądze i nagłe zwroty akcji

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy słusznie wprowadzono obowiązkowe kontrole sprzętu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (23):

  • SPEED FAN X Zgłoś komentarz
    "Na szacunek nie zasługują redaktorzy SF co im idzie "ogień spod głowicy" " -no muszą coś pisać , a jak nie ma o czym to wymyśla się głupoty i rozkłada na
    Czytaj całość
    czynniki pierwszy niczym nie poparte podejrzenia.
    • SPEED FAN X Zgłoś komentarz
      A nikt nie pomyślał że to się mogły resztki olej zapalić. Oskarża się bezpodstawnie i bez twardych dowodów zawodnika . Brawo
      • Ela Karpińska Zgłoś komentarz
        a co z niższymi ligami w takiej 2=lidze kluby biedniejsze nie stać ich wnosić protesty ? i tam dopiero jest eldorado dla oszustów tuningowych
        • RECON_1 Zgłoś komentarz
          Znikąd się to nie wzięło, podejrzewam że nawet szepta się kto i jak nieregulaminowo tuningujensorzet, ale ze nikogo za rękę nie złapanie to wchodzi takowy zapis.
          • Spokój Zgłoś komentarz
            Widać po tym że podejrzenia są o nieregulaminowe motory tylko dowodów brak. Tak samo jak z kroplowkami, prawie wszyscy biorą , jeden wzioł raz nieswiadomie potem sie przyznał i bedzie rok
            Czytaj całość
            pauzował a reszta.......
            • Only Retro Speedway Zgłoś komentarz
              Żaden koniec. Ci co mają przewagę sprzętową mają się dobrze. Psu na budę takie kontrole, jak macie ważyć sam motocykl to szkoda czasu. Działania pozorowane pod publiczkę i bez sensu.
              Czytaj całość
              • ben Zgłoś komentarz
                Szczególnie dla tych, co twierdzą, że 100 cm3 jest równoważne 500 cm3.
                • pz0 Zgłoś komentarz
                  Ostaf, zapłać w końcu Karolinie za usługę, niech się dziewczyna publicznie nie upomina.
                  • pz0 Zgłoś komentarz
                    Ostaf, zapłać w końcu Karolinie za usługę, niech się dziewczyna publicznie nie upomina.
                    • Kacperek Zgłoś komentarz
                      Możliwości oszukiwania jest tyle że jak się mechanik uprze to i tak zrobi w bambuko kontrolerów i będzie się śmiał z dyletanctwa i naiwności takich "
                      Czytaj całość
                      kuntrolerów " od siedmiu boleści . Jestem tylko ciekawy dlaczego niektórzy zawodnicy leją paliwo do baków ze swoich zapasów a nie z beczki albo z beczki dolewają trochę co ? Poza tym pokażcie mi jak można w warunkach przedmeczowych , w parkingu sprawdzić czy silnik jest podrabiany ,przelitrażowany czy w inny sposób "przystosowany" do jazdy . Wydaje mi się że kara 12 tysięcy jest " niemoralna " z punktu widzenia rywali przed meczem . Co innego by było gdyby np. zawodnik który dopuści się jakowychś kombinacji z motorkiem byłby zawieszany do końca sezonu i musiałby wpłacić kwotę powiedzmy 200 tysięcy PLN na konto zawodników poszkodowanych w tym sporcie , wtedy jak sądzę ogrom kary i jej natychmiastowa egzekucja spowodowałby że taki wesołek dwa razy by pomyślał zanim by się porwał na tego typu zagrywki .
                      • pz0 Zgłoś komentarz
                        Nightmare: Może nie poraża, ale to żużlowiec. Każdy zawodnik zasługuje na szacunek, nie ważne jak punktuje, jakie ma wyniki, no chyba że odwala totalną zlewkę. O ile mi wiadomo
                        Czytaj całość
                        Lutowicz przykłada się do tego sportu, robi co może, raz mu wychodzi, innym razem nie. Życie. Na szacunek nie zasługują redaktorzy SF co im idzie "ogień spod głowicy".
                        • smoker Zgłoś komentarz
                          210 min prze meczem? a wymian tloko 3 mechanikom ile potrwa?
                          • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                            Coś drgnęło ze sprawdzeniem sprzętu Ale mechanik dobry ma głowę wie na jakim wózku jedzie.Będą i tak kombinacje gorzej jak ktoś wpadnie ,
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×