Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Następca Golloba. Andreas Jonsson przyjechał ze Szwecji i został królem Bydgoszczy

Andreas Jonsson przychodził do Polonii jako dużo tańszy substytut Tomasza Golloba. Nikt nie spodziewał się wówczas, że Szwed tak mocno zapisze się w pamięci bydgoskich kibiców.
Przemysław Półgęsek
Przemysław Półgęsek
Andreas Jonsson / Na zdjęciu: Andreas Jonsson

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Jesienią 2003 roku zakończyła się złota era bydgoskiego żużla - "czasy Gollobów". Ówcześni działacze uznali, że słynni bracia są zbyt drogą opcją dla bydgoskiego klubu i postanowiono zakończyć z nimi współpracę. Niestety, negocjacje z klanem zajęły tak wiele czasu, że na rynku próżno było już szukać godnego następcy dla Tomasza. Kiedy Gollobowie odrzucili ostateczną ofertę klubu, szykowany w ich miejsce pakiet Cegielski-Pedersen miał już innych pracodawców. Trzeba było więc znaleźć plan B. 

Postawiono na 23-letniego Andreasa Jonssona - zawodnika, który teoretycznie plasował się 2 żużlowe półki niżej od Tomasza Golloba. Szwed rok wcześniej wykręcił co prawda średnią powyżej 2 punktów na mecz, jednak nikt nie widział w nim lidera mogącego podnieść najsłabszy bydgoski skład od lat. Eksperci byli pewni: wraz z Gollobami, skończyła się w Bydgoszczy Ekstraliga, czas na spadek.

Sezon 2004 potoczył się jednak inaczej i do dziś wspominany jest w kibicowskich rozmowach nad Brdą niemal tak gorąco jak złote medale zdobywane pod przewodnictwem Tomasza Golloba. Polonia zamiast spaść z hukiem do końca liczyła się w walce o najwyższe cele i finalnie uplasowała się na bezpiecznym szóstym miejscu. Spora w tym zasługa jednego z najbardziej niedocenianych talentów w historii bydgoskiego żużla - Michała Robackiego, ale przede wszystkim właśnie Jonssona. 

Szwed ani razu nie przyjechał do mety ostatni, co więcej tylko czterokrotnie dowoził do mety pojedynczy punkcik. Rządził i dzielił nie tylko na torze przy Sportowej, ale również na wyjazdach. Po zakończeniu sezonu mógł pochwalić się niesamowitą średnią - 2,734 punktu na bieg. Spowodowana brakiem Tomasza Golloba luka w sercach bydgoskich kibiców bardzo szybko została załatana. 

Jonsson został w Bydgoszczy aż do sezonu 2010. Szwed z pewnością nie należał wówczas do grona stereotypowych obcokrajowców kierujących się zasadą "Polska liga? Ja tu tylko zarabiam" - bardzo szybko zamieszkał nad Brdą. 

ZOBACZ WIDEO Żużel. #MagazynBezHamulców. Prezes Włókniarza w ogniu pytań o Drabika, Cieślaka i Doyle’a

O gwiazdach sportu często mówi się, że są panami swoich miast. W przypadku Jonssona z pewnością nie było to nadużycie. Polscy kibice wywieszający flagę Szwecji podczas turniejów Grand Prix przy Sportowej? To ewenement, który później powtarzany był chyba tylko w Toruniu u szczytu kariery Warda i Holdera.

W wielu lokalnych restauracjach i barach właściciele nie chcieli słyszeć o tym, by odwiedzający ich przybytki Szwed miał za cokolwiek płacić, a wręcz byli obrażeni, gdy ten to proponował. Pod bramą parku maszyn po każdym meczu zbierał się wianuszek młodych bydgoszczanek wpatrzonych w Jonssona jak w obrazek. Żartowano, że żużlowiec może zostawiać kluczyki w stacyjce swojego ferrari parkując nawet w najbardziej szemranych dzielnicach miasta. Nikt bowiem nie okradłby tego ulubieńca mas.

Z każdym kolejnym sezonem miłość bydgoszczan do Jonssona była coraz większa. Pozostanie w drużynie po spadku do niższej klasy rozgrywkowej, jazda w Grand Prix z wymownym napisem "I love Bydgoszcz" na kevlarze - to musiało zdawać egzamin. Niestety, wszystko co dobre kiedyś się kończy. Po kolejnym spadku w sezonie 2010 Jonsson odszedł do Zielonej Góry.

W przeciwieństwie do Tomasza Golloba, Jonsson jasno namaścił swojego następcę. Podczas jednego z turniejów w Rosji Szwed wypatrzył niesamowity baszkirski talent - młodziutkiego Emil Sajfutdinow. To on ściągnął Rosjanina do Bydgoszczy. Ten z kolei bardzo szybko przeszedł drogę od wycofanego chłopca z dziurawym kewlarem do "Rosyjskiej Torpedy". Kiedy Szwed odchodził do Falubazu, Sajfutdinow świadczył już o sile Polonii.

Jakiś czas później - w 2016 roku - Andreas Jonsson otarł się nawet o powrót do Polonii w nowej roli. Wraz z grupą towarzyszących mu biznesmenów wystartował w konkursie mającym wyłonić nowego właściciela klubu. Przegrał jednak z ofertą Władysława Golloba.

Dlaczego TVP nie pokazuje żużla? Sprawdź!

Czy Andreas Jonsson może być nazywany legendą Polonii?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Trzeba przyznać że jeden z bardziej pozytywnych stranieri w polskiej lidze.
    • Stratoman Zgłoś komentarz
      Andreasa Jonssona Klub Polonia Bydgoszcz winien zaprosić do Bydgoskiego klubu Za 10 lat jazdy w Polonii Bydgoszcz i poświęcenia się temu klubowi.A. Jonsson jak nikt Kochał Klub Polonia
      Czytaj całość
      Bydgoszcz ,jak żaden zawodnik zagraniczny poświęcił sie klubowi, więc należą się Andreasowi zaprosiny do Bydgoszczy i wielkie podziękowania za to co zrobił dla naszego klubu. Ja wierny i stary kibic oczekuję tego od władz Polonii Bydgoszcz : { TO JEST APEL DO WŁADZ POLONII BYDGOSZCZ !!!} Kto z kibiców jest za tym pomysłem ,proszę reagujcie i udostępniajcie!!!!
      • Kylie Minogue Zgłoś komentarz
        "Żartowano, że żużlowiec może zostawiać kluczyki w stacyjce swojego ferrari parkując nawet w najbardziej szemranych dzielnicach miasta. Nikt bowiem nie okradłby tego ulubieńca
        Czytaj całość
        mas." - co za bzdura :) Pewnie kibice Zawiszy też szanowali Jonssona ;)
        • intro Zgłoś komentarz
          Szkoda że nie kupił klubu, a miasto oddało go w łapy galopa, zapewne w celu przeciągnięcia remontu "pod publiczkę"
          • Maciula87 Zgłoś komentarz
            Tak jak Penhall piszę, działacze nic nie uznali,że niby ktoś jest za drogi, bo nie mieli żadnych argumentów... Klub był w rozsypce, każdy kumaty wiedział, że Gollobowie odchodzą,
            Czytaj całość
            ciekawe skąd opcja z pakietem który został wymieniony w artykule, skoro skończyło się na takim składzie?
            • Penhall Zgłoś komentarz
              Przemku fajny artykuł . I jak Cię lubię trochę przesadziłeś.Jednak miejsce dla Andreasa się w sercach kibiców Polonii należy. Sam jestem ciekaw jakby potoczyły się jego losy gdyby
              Czytaj całość
              nie przegrał pamiętnego biegu z Holtą. Ź tym przesadziłeś. Ówcześni działacze uznali, że słynni bracia są zbyt drogą opcją dla bydgoskiego klubu i postanowiono zakończyć z nimi współpracę. Niestety, negocjacje z klanem zajęły tak wiele czasu, że na rynku próżno było już szukać godnego następcy dla Tomasza. Kiedy Gollobowie odrzucili ostateczną ofertę klubu. Działacze uznali ? Kto Ci tak powiedział? Byliśmy zwodzeni za nos,gdzie bracia dawno byli po słowie z Panem Ślakiem .Rozmowy to była farsa .Mimo wielu prób .Bracia poszli w pakiecie za grubą kasą. Ich prawo.
              • Maciula87 Zgłoś komentarz
                undisputed: Przecież wiadomo, że Andreas to tylko symboliczny następca... Pierwszy który pociągnął "ten wózek" po odejściu Gollobów... Ktoś kto wychował się na Gollobach,
                Czytaj całość
                powinien być szczęśliwy , że mieliśmy Jonssona u siebie... Temat rzeka, można pisać w tym temacie w nieskończoność
                • undisputed Zgłoś komentarz
                  Lubie Jonssona ale następcą Tomka w Bydgoszczy nikt nigdy nie będzie. Dobranoc
                  • Anastazy Zgłoś komentarz
                    Od niego bije taka klasa to urodzony gentleman . dzięki AJ bez Ciebie nie wjechalibyśmy do ekstraligi .
                    • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
                      AJ to był gość.Właśnie takich zawodników się lubi.Na pewno nie był tak kontrowersyjny jak Golloby i do tego nie brał pieniędzy za podpis pod kontraktem a na to to już nigdy nie
                      Czytaj całość
                      zdobyłby się klan na czele z papą.
                      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                        Powodzenia w Polonii,
                        • Maciula87 Zgłoś komentarz
                          Pakiet Pedersen-Cegielski? No a dostaliśmy Darka Fijałkowskiego i Marka Cieślewicz, no i Andy Smith został odkurzony... Co do Andreasa to pojechał mega sezon w 2004, sezon którego nie
                          Czytaj całość
                          zapomnę do końca życia, mecz z Tarnowem w Bydgoszczy, przegrany ale rewelacyjny, palce lizać... Dodać warto jeszcze postawę Robaka w tym sezonie, reszta (Klecha,Krzyżaniak,Smith) swoje dołożyła... Skład był jaki był ale chłopaki w najważniejszych momentach zrobili co trzeba!
                          • Andi - Prawdziwy Kibic Zgłoś komentarz
                            Gdyby AJ został właścicielem Polonii to już dawno byśmy byli w ekstralidze.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×