Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Tillinger opowiada o kulisach negocjacji z Gollobami. Rozmowy były trudne

Leszek Tillinger wielokrotnie podpisywał kontrakty z Tomaszem Gollobem, choć twierdzi, że rozmowy odbywały się głównie z jego ojcem - Władysławem. Były działacz Polonii Bydgoszcz wspomina także sytuację, w której mistrzowi lekko puściły nerwy.
Michal Juraszek
Michal Juraszek
Władysław Gollob z synami WP SportoweFakty / Jarek Pabijan / Na zdjęciu: Władysław Gollob z synami

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Gnieźnie. Oglądaj w Eurosporcie!

Leszek Tillinger jest znaną postacią w bydgoskim środowisku żużlowym. Ostatnio postanowił nieco przypomnieć dawne czasy, dodając na swój profil w serwisie Facebook zdjęcie uwieczniające moment podpisania kontraktu z Tomaszem Gollobem. Teraz wspomina, jak przebiegały negocjacje z ikoną polskiego żużla. - Negocjatorem każdej z umów był tata Władysław, z którym rozmowy były bardzo trudne - mówi Tillinger dla portalu polskizuzel.pl

Wieloletni działacz Polonii Bydgoszcz opowiedział także o sytuacji, która zdenerwowała mistrza. - Jedna naprawdę gorąca rozmowa z Tomkiem Gollobem odbyła się rok po tym, jak prezydent miasta obiecał mu pomoc w sprawach inwestycyjnych i tej obietnicy nie dotrzymał. Tomasz przypomniał nam o tym. Do klubu nie miał pretensji, jednak do prezydenta jak najbardziej. Uważam, że były to słuszne żale - wspomina Tillinger.

- Scenariusz większości negocjacji z teamem Gollobów był właściwie ten sam. Zazwyczaj rozmawiał tata, a synowie siedzieli i słuchali, czasami nawet nie zjawiali się w klubie. Jakiś czas później Tomek i Jacek negocjowali sami, ale na decydujące spotkanie zawsze wysyłali ojca - opowiada.

Leszek Tillinger, jako najtrudniejsze rozmowy, wskazał te, które odbyły się po sezonie 2003. Zakończyły się one odejściem obu braci z klubu. - Pamiętam, że wtedy te negocjacje były najtrudniejsze. Władysław upierał się, aby Jacek dostał taki sam kontrakt jak Tomasz. Zakładam, że wcześniej zawsze rozdzielał pieniądze po równo, ale wtedy zależało mu na tym, żeby na papierze były identyczne stawki. Prezentowali jednak dwie inne klasy, dlatego nie zgodziliśmy się - mówi Tillinger.

Były działacz uważa również, że Tomasz Gollob już w Polonii Bydgoszcz podpisywał milionowe kontrakty. - Może nie z samym klubem, ale ze sponsorami. Kiedy była Jutrzenka, to zarówno bracia Gollobowie, jak i Piotr Protasiewicz mieli kontrakty reklamowe na okrągłe sumy. Było jak dziś - kwota za podpis, stawka za punkt i dodatkowa umowa sponsorska, a Tomek miał również takie przywileje, że od sponsora dostawał auto - kończy.

Zobacz także: Żużel. Transferowe strzały w dziesiątkę: Fogo Unia Leszno

Zobacz także: Szykuje się najciekawszy okres transferowy od lat. Kolejna przepowiednia żużlowego Nostradamusa

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga 2020: Wielcy Speedwaya - Jason Crump

Czy rodzice żużlowców powinni ingerować w ich interesy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (13):

  • Jurand ze Spychowa Zgłoś komentarz
    @MACIUŚ PIŁA: a co tu jest do ogarniecia. Latwo przyszlo, latwo poszlo w pisdziec w kasynach
    • ZIBI1966 Zgłoś komentarz
      "Jedna naprawdę gorąca rozmowa z Tomkiem Gollobem odbyła się rok po tym, jak prezydent miasta obiecał mu pomoc w sprawach inwestycyjnych i tej obietnicy nie dotrzymał". Tomasz
      Czytaj całość
      przypomniał nam o tym.Ja nawet jako dyrektor hipermarketu w Bydgoszczy musiałem zrobic jakąś dziwną ściepę żeby dostać pozwolenie na alkohol. Dzikie mafijne czasy w Bydgoszczy.Dyrektora PZU odstrzelili przed zakładem pracy bo był uczciwy !!!.
      • gryfik Zgłoś komentarz
        Ty masz odrobine rozumku czy jednak sam beton we łbie ?
        • Mundie Zgłoś komentarz
          Jak czytam tz. epizody Tomasza Golloba to jakos brakuje mi swiezego powietrza . Nie jest tajemnica w jaki sposob zwracal sie do trenera Marka Cieslaka , jak byl odbierany w srodowisku zuzlowym ,
          Czytaj całość
          ilez to razy wywozil swoich przeciwnikow w bezpardonowy sposob w bande a nasze gwiazdy telewizyjne ( red. P.O ) pialy z zachwytem ze pan Tomasz pokazywal miejsce w szeregu tym nieszczesnikom. To ze zarabial ogromne pieniadze wiedzieli wszyscy .Organizacja zbiorki na leczenie byla czyms co dla ludzi o powiedzmy to zdrowej moralnosci bylo osiagnieciem szczytu bezczelnosci. Gosc fotografuje sie w swoich czterech scianach w ktorych marmurowa podloga i czapka sponsora jest jego tlem . Po krotkim okresie czasu odwiedza kolegow zuzlowcow Poloni Bydgoszcz na zgrupowaniu swym BMW X 5 . O co tu chodzi ? Ilez to chorych zbiera na wozek inwalicki aby funkcjonowac w normalnym zyciu . A tu taka checa . Mysle ze tz. cenzorzy nie usuna moich paru slow a wartosci moralne beda dla nas wszystkich czyms bardzo waznym ! I nie wazne ze jest to Tomasz Gollob !
          • Miki Oberschlesien ROW Zgłoś komentarz
            Jeżeli Tomek w tamtych czasach podpisywał tak wysokie kontrakty w milionach to ja się pytam gdzie on ma te pieniądze ze teraz prosi o pieniądze. Według mnie to on powinien być dziś
            Czytaj całość
            milionerem i to do niego powinni przychodzić po kasę.
            • stalowy holender Zgłoś komentarz
              #komentarz usuniety
              • mrfreeze Zgłoś komentarz
                Komentarz usunięty
                • SpartyFan Zgłoś komentarz
                  #komentarzusuniety
                  • real_M Zgłoś komentarz
                    #komentarzusunięty
                    • mari Zgłoś komentarz
                      Lekko puściły nerwy :)) Toż to wzór dla młodzieży! Całe szczęście, że Bartek nie ma nic ze swojego idola. No i został mistrzem dużo szybciej, dzięki swojej ciężkiej pracy.
                      • darek pe Zgłoś komentarz
                        #komentarzusunięty
                        • MACIUŚ PIŁA Zgłoś komentarz
                          wtedy miliony i to grube a dzisiaj zrzutki i akcje charytatywne czegoś nie ogarniam .............
                          • Bydgoszczanin w Pradze Zgłoś komentarz
                            Sparaliżowany wszystko przepuścił w kasynach. One mają wspólną listę gostków, których się nie wpuszcza, bo traktuje się ich jako jednostki chorobowe. Po prostu uzależnienie od
                            Czytaj całość
                            hazardu zjada najtwardszych. I Gollob był na takiej liście. Błagał aby go wpuszczali, ale oni robili to dla jego dobra, bo podpisywał weksle jak lecie aby grać dalej. Stracił wszystko co miał.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×