Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Łukasz Kuczera. Szpila tygodnia: Kępa - Mrozek 3:0. To daje do myślenia [KOMENTARZ]

Coś ostatnio dziwnie krzyżują się drogi prezesów klubów z Lublina i Rybnika. I dziwnym trafem za każdym razem zwycięsko z tych "pojedynków" wychodzi Jakub Kępa. To już nie jest przypadek. To powinno dać do myślenia Krzysztofowi Mrozkowi.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Krzysztof Mrozek WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Krzysztof Mrozek.

Najpierw był finał I-ligowych rozgrywek w sezonie 2018, a właściwie jego pierwsza odsłona, po której to prezes Krzysztof Mrozek szalał na quadzie i był niemal pewny awansu ROW-u Rybnik do PGE Ekstraligi. Minęło kilka dni i w rewanżu Motor Lublin odrobił straty z pierwszego spotkania. W efekcie to "Koziołki" świętowały awans do najlepszej ligi świata.

Prezes Mrozek zapowiadał jednak, że ROW wyciągnie wnioski z tej porażki, że w kolejnym sezonie wygra ligę w cuglach. Tak też się stało, ale po drodze znów doszło do wizerunkowej wpadki. Na ostatniej prostej, tuż przed startem rozgrywek, Jakub Kępa podebrał mu Grigorija Łagutę. Rosjanin w roku 2019 miał być liderem ROW-u, miał odkupić winy za dopingową wpadkę i spadek "Rekinów" z elity w roku 2017. Liderem owszem był, ale na wschodniej ścianie Polski.

Zimą prezes Mrozek próbował się odegrać na Kępie, starał się podebrać "Koziołkom" chociażby Mikkela Michelsena, ale Duńczyk postanowił dotrzymać słowa danego działaczom w Lublinie. Co więcej, Kępa i spółka znów okazali się skuteczniejsi od Mrozka. Chodzi o negocjacje z Jarosławem Hampelem, który w ubiegłym tygodniu dość niespodziewanie wylądował w Motorze. W pojedynku Kępa - Mrozek mamy 3:0, a obawiam się, że na tym strzelanie goli przez lubelską stronę się nie kończy. 

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga 2020: Wielcy Speedwaya - Billy Hamill

Nie jest tajemnicą, że ROW już w jesiennym okienku transferowym brał pod uwagę wypożyczenie tego zawodnika, który ostatecznie zobaczy drzwi w Lesznie. Wychodzi na to, że w śląskim klubie uznali za pewnik, że skoro Hampel nie ma szans na starty w Fogo Unii, to podpisze kontrakt w Rybniku na mocno średnich warunkach, bo lepiej zarobić choć trochę pieniędzy niż okrągłe zero. Aż tu przyszedł prezes Kępa i podebrał Mrozkowi kandydata na lidera zespołu w sezonie 2020 i zawodnika, który miał ratować "Rekiny" przed spadkiem z PGE Ekstraligi.

Przykład Hampela pokazuje, że Mrozek nie wyciągnął wniosków ze sprawy Łaguty. Rosjaninowi oferowano w Rybniku dość kiepski kontrakt, bo przecież miał się zrehabilitować za wpadkę z meldonium, a dodatkowo jego karencja wygasała w maju, więc nie był on aż tak atrakcyjny dla innych klubów. Hampelowi też oferowano głodową ofertę, bo przecież każda inna drużyna miała już zbudowany skład. Wydawało się, że Hampel nie miał innej opcji niż Rybnik. Aż przyszedł Lublin.

Rybniczanie fiasko rozmów z Hampelem próbowali zatuszować załatwieniem gościnnych występów Adriana Miedzińskiego. Czy to coś da? Wątpliwe. Torunianin miał gorszą średnią niż były już zawodników "Byków" w sezonie 2019. Do tego Hampel ma jednak większe szanse na powrót do formy. Zwłaszcza jeśli dogada się z nowym sprzętem, po tym jak tuner Jan Andersson przeszedł w połowie ubiegłego roku na emeryturę.

Trzeba też pamiętać, że gość to jednak nie to samo, co wypożyczenie. Miedziński w wybranych meczach może nie wspomóc ROW-u, bo będzie musiał reprezentować barwy toruńskiego Apatora w eWinner 1. Lidze. Tymczasem Hampel byłby gotów do jazdy w każdym spotkaniu, bez względu na okoliczności.

Pandemia koronawirusa sprawia, że, Mrozek nie zorganizuje na szybko spotkania z kibicami, jak to miewa w zwyczaju. Nie wmówi im, że w sumie to Miedziński jest lepszy od Hampela, że cechuje go większa ambicja, że ten drugi wybrał pieniądze i nie wiadomo co jeszcze w Lublinie. Zresztą, do części fanów argumenty prezesa ROW-u przestają docierać i rośnie krytyka jego osoby. Kibice widzą bowiem, że w pewnych aspektach klub przestał się rozwijać. Chodzi m.in. o marketing, social media, nowe pomysły. Efekt jest taki, że Łaguta czy Hampel mogli być teraz w Rybniku, a są w Lublinie, a jeszcze w roku 2017 to "Rekiny" były w elicie, a "Koziołki" w II lidze. 

Łukasz Kuczera 

Czytaj także:
Hampel w Motorze. Czy do szatni "Koziołków" wrzucono granat?
Hampel opowiada, dlaczego wybrał Motor

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Bydgoszczy. Oglądaj w Eurosporcie!

Czy ROW Rybnik utrzyma się w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (34):

  • Paweł75... Zgłoś komentarz
    Nie każdy chce widać jeździć w drużynie, którą jednoosobowo kieruje, hmm... przygłup z Rybnika ? Zawodnicy widać mają swoje priorytety i widzą co się dzieje w Rybniku od lat, Tam
    Czytaj całość
    nawet trener nie ma nic do powiedzenia !!!
    • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
      • Kung Lao Zgłoś komentarz
        Nawet prezes Sparty nazywa się Rusko....co to ma być.
        • Kung Lao Zgłoś komentarz
          @ SralioOlimpico: Prędzej ty polecisz za wschodnią granicę razem ze swoimi ziomalami. Wtedy Wrocław stanie się 10.000 nym prawdziwie Polskim miastem.
          • Saddam Zgłoś komentarz
            Panie Kuczera, skąd Pan wie, jaką ofertę dostał Hampel? P.S. Grillowanie Unii się znudziło to teraz pora na Rybnik i prezesa Mrozka.
            • speedwayfanuk Zgłoś komentarz
              Nie ograł Mrożka tylko wydymał go po raz 3-ci na sucho bez mydła :D
              • MarS_80 Zgłoś komentarz
                Chyba niektórzy poniżej nie odróżniają sportu, swojego miejsca w danej dziedzinie i funkcji jaką pełnią. Za chwilę będzie news że pan Mrozek będzie doparowym Woryny w najbliższym
                Czytaj całość
                meczu, i też będzie cacy, bo nie ma lepszych...
                • Henryk Okła Zgłoś komentarz
                  Kuczera gdybyś choć miał większy mózg niż uszy to teksty byłyby mądrzejsze.
                  • yes Zgłoś komentarz
                    "Szpila tygodnia: Kępa - Mrozek 3:0. To daje do myślenia". Ludzie pracują . W żużlu jako zawodach ważne są wydarzenia na torach...
                    • ROW Lethwei Zgłoś komentarz
                      Tfu panie Kuczera. Tfu.
                      • Nίghtmare Zgłoś komentarz
                        @Kung Lao: Przecież już pisałem o tym dwa lata temu, Ekstraliga to zabetonowana liga i jakieś takie jak Lublin czy nawet Rybnik są niepożądane. Byczki, Gryzonie, Kobylagóra, Breslał,
                        Czytaj całość
                        Medaliki i Troluń - pomimo niepowodzeń mają być w Ekstralidze i nawet nie ma co gadać. PZM i GKSŻ nawet zmienią przepisy, ale tych 6 drużyn musi być w najwyższej klasie rozgrywek. Toruń przegiął, ale za rok wszystko wróci do normy a takie pikusie jak GKM, Koziołki albo Rypnik to na roczek, lub dwa niech se wskoczom, ale zaraz się będą zwijać. Takie jest oblicze Najsilniejszej ligi Świata.
                        • Kung Lao Zgłoś komentarz
                          My mieliśmy ciężko jako beniaminek. Row ma dramat. Za rok okaże się, że tylko Apator chce do El bo nikt inny nie będzie taki głupi żeby na minę wchodzić.
                          • Kung Lao Zgłoś komentarz
                            Redaktorki biją się w pierś, że już takiej wtopy po Motorze nie zrobią. Jednak cały czas swoimi tekstami dyskredytują Rybnik. Nie podoba mi się to. Później jak zaliczą już tą
                            Czytaj całość
                            wtopę mają tylko do powiedzenia, że nic się takiego nie stało. A smród zostaje.
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×