Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Plusy i minusy weekendu. Mrozek jak Napoleon, a ROW ze spoconymi manetkami! Taktyczna masakra Stali

PGG ROW nie tylko sensacyjnie pokonał Moje Bermudy Stal, ale zafundował nam także jak na razie najlepsze spotkanie tego sezonu. Rybniczanie byli szalenie zdeterminowani, mieli dobry plan na mecz, a pod względem taktycznym rozegrali go po mistrzowsku.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Motor - Stal Kasprzak, za nim Michelsen WP SportoweFakty / MIchał Chęć. / Motor - Stal. Kasprzak, za nim Michelsen.

TAURON zaprasza na Speedway Euro Championship w Toruniu. Oglądaj w Eurosporcie!
PLUSY

PGG ROW Rybnik i Krzysztof Mrozek. Prezes beniaminka PGE Ekstraligi mówił przed sezonem, że jego zawodnicy będą drużyną "spoconej manetki". Po pierwszych dwóch kolejkach te słowa brzmiały jak kiepski żart. Drużyna może i nie oddawała spotkań bez walki, ale jakości było zbyt mało, żeby wyrwać jakiekolwiek punkty rywalom. Do tego doszły błędy przy wyborze składu i niewłaściwe manewry taktyczne. W efekcie niektórzy szybko postawili na ROW-ie krzyżyk i zaczęli się zastanawiać, czy rybniczanie zdołają w tym roku wygrać choćby jeden mecz.

Odpowiedź na krytykę pojawiła się natychmiast. W niedzielę ROW był odmieniony pod każdym względem. Zawodnicy gryźli każdy centymetr toru, a poza tym rybniczanie świetnie zarządzali spotkaniem. - Gdyby trener robił zmiany, to pewnie bym jeszcze pojechał - żalił się Mateusz Szczepaniak, który został odsunięty po swoim drugim biegu. Żużlowiec dał wyraźnie do zrozumienia, że za manewry taktyczne tym razem odpowiadał ktoś inny niż trener Lech Kędziora. Najpewniej był to prezes Krzysztof Mrozek. Jeśli tak, to charyzmatyczny szef ROW-u powinien za to spotkanie otrzymać maksymalną ocenę. Majstersztykiem była zwłaszcza obsada wyścigów nominowanych. Rybniczanie wyczuli, że Bartosz Zmarzlik będzie w niedzielę nie do pokonania i postawili wszystko na jedną kartę w wyścigu 14, do którego został wyznaczony Robert Lambert. To okazało się strzałem w dziesiątkę. ROW tym razem nie tylko wykorzystał lepiej swojego lidera, ale wprowadzał go także do rywalizacji w idealnym momencie.

Eltrox Włókniarz Częstochowa i Paweł Przedpełski. Drużyna Marka Cieślaka w meczu z Betard Sparta Wrocław zanotowała tylko trzy zera i nie miała słabych punktów. Na największe słowa uznania zasłużył Paweł Przedpełski. Szybkość i determinacja zaprowadziły go do 15. wyścigu. Wyczyn wychowanka toruńskiego klubu jest wart odnotowania, bo przecież Włókniarz to drużyna naszpikowana gwiazdami. Przedpełski dowodzi jednak tezy, że solidnie przepracowana zima w połączeniu z nową tabelą biegową mogą dać niesamowity efekt. 25 - latek po przejściu do grona seniorów miał długo pod górkę, ale uparł się, że chce zostać w PGE Ekstralidze. Kto wie, może właśnie teraz jego kariera nabierze rozpędu?

ZOBACZ WIDEO Strata Maksyma Drabka byłaby dużym ciosem dla Sparty, ale jest plan B

MINUSY

Moje Bermudy Stal Gorzów. Drużyna Stanisława Chomskiego to największe rozczarowanie startu sezonu w PGE Ekstralidze. Gorzowianie do tej pory narzekali, że nie mają Nielsa Kristiana Iversena i dlatego przegrywają mecze. W niedzielę okazało się, że ta argumentacja ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Jeśli PGG ROW rozegrał mecz na szóstkę, to Stal zasłużyła co najwyżej na dwóję.

Gołym okiem było widać, że Duńczyk nie był w 100 proc. gotowy do rywalizacji. Zastępstwo zawodnika tym razem dałoby gorzowianom najpewniej zwycięstwo, bo jak natchniony jechał Bartosz Zmarzlik, a poza tym goście mieli jeszcze inne solidne ogniwa. Co gorsza, Stal nie naprawiła swojego błędu nawet w trakcie meczu. Iversen otrzymał o jedną szansę za dużo. A pole manewru goście przecież mieli. Wystarczyło jeszcze raz skorzystać z nieźle dysponowanego Rafała Karczmarza. Poza tym trudno nie wspomnieć o fatalnej dyspozycji Szymona Woźniaka, który przegrał z wypożyczonym ze Stali Kamilem Nowackim. Gorzowianie dostali pocałunek śmierci od żużlowca, którego oddali do Rybnika bez żadnego żalu. To najlepiej pokazuje, w jakim kryzysie jest pogrążona drużyna Stanisława Chomskiego.

Druga linia Betard Sparty Wrocław. Można powiedzieć, że taki termin w zespole Dariusza Śledzia nie istnieje. Max Fricke i Daniel Bewley nie zdobyli w Częstochowie ani jednego punktu. Obaj nie mogą mieć do szkoleniowca żadnych pretensji, bo dostali po dwie szanse. Nic więc dziwnego, że wicemistrz Polski szuka nowych rozwiązań. Szansa dla pozyskanego z Torunia Chrisa Holdera powinna nadejść jak najszybciej, bo Sparta jest w tej chwili dziurawa jak szwajcarski ser.

MrGarden GKM Grudziądz. Za wypuszczenie z rąk wielkiej szansy na wygraną w Zielonej Górze. Po starcie do 15. wyścigu żużlowcy Roberta Kempińskiego już witali się z gąską. Jechali do mety na podwójnym prowadzeniu, które dawało im wygraną w meczu. Niestety, szkolne błędy doprowadziły do tego, że grudziądzanie stracili wielką szansę na mocne wejście do gry o play-off. Oby nie okazało się, że tych punktów zabraknie im na finiszu rozgrywek.

Zobacz także:
Koncert na 70. urodziny Cieślaka
Częstochowska machina ruszyła na dobre

Czy PGG ROW Rybnik utrzyma się w PGE Ekstralidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (20):

  • MyszPolski FZ Zgłoś komentarz
    jak to w zyciu, tluste lata przeplataja sie z chudymi, Wlokniarza tez juz prawie nie bylo
    • MarcinSTALG Zgłoś komentarz
      Szczepaniak jest ambitny jak Miesiąc i dlatego nie dziwię się że Stal przegrała. Bo przepraszam bardzo Iversen upada na treningu, ktory zna lepiej tor niz większość obecnego składu i
      Czytaj całość
      smieszna z/z'tka. Startuje w meczu po pojedynczym treningu i ma zdobywać dwu cyfrowki. Wozniak nadal jak Bartkowiak we mgle. Byle para juniorska nie popadla w dół bo daja najwięcej radości kibicom
      • Patomorfolog Zgłoś komentarz
        Znowu próba oszukania kibiców .To zakrawa na skandal . Ojcami porażki Stali Gorzów są Woźniak i Iversen .To oni powinni być rozliczeni za swoją himeryczną jazdę , a Woźniak to
        Czytaj całość
        od początku zawala nam mecze ..Jak klub nie rozliczy tego żużlowca to będziecie mieli problem z zapełnieniem trybun nawet w 25 % .
        • Wielka Sparta Zgłoś komentarz
          Wożniak pseudo ,,tyczka'' znowu zawalił,najczęściej mijany zawodnik w lidze i on chciał być prowadzącym w Sparcie ....
          • Yankes Zgłoś komentarz
            Chomski na meczu z Lwami bankowo będzie po wlewce 0,5
            • hmm Zgłoś komentarz
              Patrząc na cały mecz , wiadomo ,że zawalił Woźniak i Iversen . Ich punktów zabrakło ! ALE ! Jest 15 bieg i tylko obojętnie jaka wygrana drużyny z Gorzowa dawała im albo punkt ( przy
              Czytaj całość
              2-4 )albo 2 pkt przy wygranej 1-5 ! W takiej sytuacji robi się wszystko by jechać parą lub pomagać koledze z drużyny! Co wydarzyło się w tym biegu? Zmarzlik odjeżdża od rywali a rywale pilnują 3-3 , które dawało im zwycięstwo! Thomsen był za wolny ,żeby do nich dojechać! Co z tego ,że Zmarzlik się oglądał , MIAŁ POCZEKAĆ! Przyblokować rywali,żeby Thomsen mógł do nich dojechać ! NAWET GDYBY , któryś z rywali by wyprzedził Zmarzlika , to dla wyniku drużyny nie miało to znaczenia ! Taktyczny błąd Zmarzlika w tym biegu !
              • PIAR Zgłoś komentarz
                Chomski masakra.... Już w zeszłym roku dawał popis ale wczorajszy mecz wyglądał jakby specjalnie nie chciał wygrać. Do zawodników nic nie mam. Walczyli jak lwy ale bez dyrygenta to i
                Czytaj całość
                najlepsza orkiestra nie zagra. Gratuluję Rybniczanom
                • fan STALI Zgłoś komentarz
                  Crumpa brac
                  • stalowy holender Zgłoś komentarz
                    dopoki nie wala za zbity pysk tego zacofanego goscia nie mamy o czym mazyc ...czhyba ze na kozetce u Julii
                    • Fan_Baletu Zgłoś komentarz
                      Gorzów zaczął jak Toruń rok temu. I następny mecz też pewnie w tył. Jak się dla Torunia skończyło- wiadomo ;-(
                      • Bob Kraków Zgłoś komentarz
                        Gorzuf 1 liga
                        • Patomorfolog Zgłoś komentarz
                          Znowu próba oszukania kibiców .To zakrawa na skandal . Ojcami porażki Stali Gorzów są Woźniak i Iversen .To oni powinni być rozliczeni za swoją himeryczną jazdę , a Woźniak to
                          Czytaj całość
                          od początku zawala nam mecze ..Jak klub nie rozliczy tego żużlowca to będziecie mieli problem z zapełnieniem trybun nawer w 25 % .
                          • Lukim81Pomorskie-Śląskie Zgłoś komentarz
                            Trener,trenerem robi błędy jest odpowiedzialny za drużynę, ale to żużlowcy jadą.
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×