Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. GKM - Unia. Pedersen pomaga czy bardziej szkodzi? Piotr Pawlicki zmobilizował brata (NOTY)

Wrócił stary, całkiem szybki Nicki Pedersen, ale Duńczyk nie wyzbył się swoich dawnych grzechów. W niedzielę co najmniej dwa razy przeszkodził swoim kolegom z drużyny. Na Unię Leszno nadal nie ma mocnych. Jak gorzej jedzie Kołodziej, punktują inni.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Przemysław Pawlicki [b] i Nicki Pedersen [ż] WP SportoweFakty / Patryk Kowalski / Na zdjęciu: Przemysław Pawlicki [b] i Nicki Pedersen [ż]

Noty dla zawodników MrGarden GKM-u Grudziądz:

Nicki Pedersen  4. Nicki Pedersen się nie zmienia. Swoje punkty może i zdobywa, ale czy pomaga to drużynie w zwycięstwach? Niby najskuteczniejszy i jedyny z dwucyfrową zdobyczą, ale czy najlepszy? W wyścigu 11 utrudniał ewidentnie próby ataków Przemysławowi Pawlickiemu, który był bardzo szybki i mógł dogonić Emila Sajfutdinowa. W 15 wyścigu zrobił to samo z Artiomem Łagutą, odbierając definitywnie chęci Rosjaninowi na gonienie rywali. Przemysław Pawlicki idealnie podsumował jazdę Pedersena, mówiąc, że można z nim po wyścigu rozmawiać, ale co to da?

Krzysztof Buczkowski 3. Dwoił się i troił w wyścigu 9, szarżował pod płotem, ale jego ataki nie przyniosły punktowego efektu. W 13 wyścigu doszło do kontaktu pomiędzy nim, a Bartoszem Smektałą. Ostatecznie do jego dorobku dopisano punkt, a Smektała został wykluczony. Waleczności Buczkowskiemu nie można odmówić. Gdyby jego zespół wygrał, te 5 punktów oceniono by pewnie inaczej. MRGARDEN GKM przegrał jednak to spotkanie.

ZOBACZ WIDEO To się Patryk Dudek zagotował: Swoje jaja mam, a tata będzie ze mną tak długo jak będzie chciał

Kenneth Bjerre 4. Duńczyk jeździł w kratkę. Wygrał pierwszy wyścig, a później przywiózł dwa zera. Końcówka zawodów była zdecydowanie lepsza, ale gospodarzom brakło do zwycięstwa także jego punktów, bo w niedzielę mieli kilku średniaków, a brakowało liderów.

Przemysław Pawlicki 4+. Najwyższa ocena w zespole z Grudziądza, bo i też najlepszy występ starszego z braci Pawlickich w tym sezonie. Jak mówił przed meczem, braterskie pojedynki motywują go do jeszcze lepszej jazdy. Potwierdził to na torze. Jeździł z zębem. Walczył i był zdecydowanie szybszy niż w poprzednich spotkaniach. W 14 wyścigu wyszarpał na kresce punkt Dominikowi Kuberze, przedłużając dzięki tego emocje do ostatniego biegu.

Artiom Łaguta  4-. W niedzielę obejrzeliśmy uczłowieczoną wersję Artioma Łagutę, a nie kosmitę, który zadziwiał wszystkich w dwóch pierwszych kolejkach PGE Ekstraligi. Osiem punktów to zdecydowanie za mało jak na lidera MRGARDEN GKM-u Grudziądz. W ostatnim wyścigu chęci do walki odebrał mu kolega z drużyny Nicki Pedersen.

Denis Zieliński 2+. Zdobył pierwsze punkty w PGE Ekstralidze. W wyścigu czwartym przywiózł za plecami Jaimona Lidseya. Drugi punkt otrzymał za darmo po tym, jak w wyścigu ósmym zdefektował motocykl Australijczyka.

Marcin Turowski 1. Jedyny punkt przywiózł do mety w wyścigu młodzieżowym na swoim koledze klubowym.

Roman Lachbaum - bez oceny. Nie startował


Noty dla zawodników Fogo Unii Leszno:

Emil Sajfutdinow 5-. Na otwarcie meczu przyjechał do mety po raz pierwszy w tym sezonie na pozycji, która nie daje punktów. Później było już tylko lepiej. W końcówce zawodów nieomylny. Jeden z ojców zwycięstwa Fogo Unii Leszno w Grudziądzu.

Janusz Kołodziej 2. To nie był dzień Janusza Kołodzieja. W pierwszym wyścigu prowadził przez dwa okrążenia, by przyjechać do mety jako ostatni. W końcówce meczu w jego miejsce startował Dominik Kubera.

Bartosz Smektała 4+. Potwierdził, że dobry występ w 1. finale TSEC w Toruniu nie był dziełem przypadku. W Grudziądzu był szybki, a początek meczu miał rewelacyjny. Po trzech seriach miał na koncie 8 punktów. W 13 wyścigu został wykluczony po kontakcie z Krzysztofem Buczkowskim. W 15 wyścigu przywiózł do mety ważny 1 punkt, a po wyścigu musiał wysłuchać pretensji - nie wiadomo, o co - od Nickiego Pedersena.

Jaimon Lidsey 3. Bardzo pechowy występ Australijczyka. Po słabym czwartym wyścigu, w którym przegrał z Denisem Zielińskim, w kolejnym przyjechał na podwójne zwycięstwo z Bartoszem Smektałą. Wynik Lidseya mógł być znacznie lepszy, gdyby nie złapana pana na drugiej pozycji w wyścigu ósmym, kiedy też wiózł ze Smektała podwójne prowadzenie dla Fogo Unii Leszno. W ostatnim swoim wyścigu również dobrze wyszedł spod taśmy, ale stracił punktowaną pozycję.

Piotr Pawlicki 5+. Na początku meczu - po kapitalnej walce - przegrał braterski pojedynek z Przemysławem Pawlickim, a następnie uległ Nickiemu Pedersenowi. Później był już nieomylny. W ostatnim wyścigu postawił przysłowiową kropkę nad "i", pieczętując kolejne zwycięstwo drużyny, której jest kapitanem.

Dominik Kubera 4+. Bez jego punktów zwycięstwo Fogo Unii Leszno w Grudziądzu pewnie nie byłoby możliwe. Łatał dziury na pozycjach seniorskich. W czwartej serii z powodzeniem zastąpił Janusza Kołodzieja. Mógł zamknąć mecz w 14 wyścigu, ale tuż przed metą dał się wyprzedzić Przemysławowi Pawlickiemu.

Szymon Szlauderbach 3. Trzy punkty i dwa bonusy w wykonaniu juniora leszczyńskiego klubu to całkiem niezły wynik. Zrobił to, czego oczekiwał od niego sztab szkoleniowy Fogo Unii Leszno. Pewnie wygrał z Dominikiem Kuberą wyścig juniorski.

SKALA OCEN:
6 - fenomenalnie
5 - bardzo dobrze
4 - dobrze
3 - przeciętnie
2 - słabo
1 - kompromitacja

Zobacz także: Stal bez stadionu. Pół miliona strat
Zobacz także: Żółta kartka dla Piotra Pawlickiego

Czy występ Przemysława Pawlickiego jest zwiastunem zwyżki formy żużlowca MRGARDEN GKM-u Grudziądz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • Sebol Zgłoś komentarz
    OST4F-T0-P4J4C: Kolego tak się z Lagutą nie rozpedzaj, gdyż dzięki defektowi Linseya nie został objechany na 1:5 Smektała-Linsey. W sumie do 3 okrążenia był bezradny i nic by nie
    Czytaj całość
    ugrał . Następnie decyzja w kwestii wykluczenia Smyka, gdzie kurs toru zmienia Buczek. Mówisz o szansach na wygraną GKM-mu przy 3pkt straconych przez Unię. To se ne da. Jedziemy bawimy się żużlem.
    • OST4F-T0-P4J4C Zgłoś komentarz
      Nie bardzo rozumiem o co ta napinka z Nickim ?? Nicki przyszedł do GKM-u, żeby zastąpić najsłabsze ogniwo, czyli Antonia. O ile się nie mylę, to chyba jedzie od niego o niebo lepiej i
      Czytaj całość
      przywozi z reguły dwa razy więcej punktów. Zarząd klubu na to liczył. Wczoraj "Dzik" zrobił swoje. Przemuś Pawlicki "celebryta" płacze, bo wie, że teraz on jest teraz do odstrzału. Zamiast lansować się na instagramie, mógłby więcej popracować. Najdłużej fochował z podpisaniem kontraktu i jak zwykle jedzie piach. Myślę, że to jego ostatni sezon w GKM. Jak nie będzie już szans na "po", nie dałbym mu już jechać tylko stawiał na Romka. Jeśli zaś chodzi o wczorajszy mecz, to jechaliśmy z mistrzem Polski, nie z kelnerami. Generalnie wszyscy oprócz jednego zawodnika pojechali na swoim poziomie. Słabo pojechał nasz leader czyli Artiom. Gdyby zamiast 8 punktów, przywiózł 12 mecz był do wygrania.
      • dalavega Zgłoś komentarz
        @MyszPolski FZ: zdania są podzielone!Wielu uważa że wywrotas to mega sq##iel!
        • dalavega Zgłoś komentarz
          Dzik to "ludzki pan,tak on jest ludzkim panem" cytując pseudo klasyka!Dlatego pajacuje pi biegu jak przegra!Najlepsze ma za sobą i pozostało mu tylko się pruć!
          • MyszPolski FZ Zgłoś komentarz
            a nie mowilem ze utrzymaja wynik z Gorzowa? Brawo Staleczka, kiedys was nie lubilem jak zescie mieli ten song o zdechlym psie, ale teraz gdy juz Wychlodzoy nie kopie , jest MS i sie kiwa
            Czytaj całość
            ujezdzajc rumaka tak jak on chce a nie rumak i fizyka to sie delektuje jego czarami na torze.
            • MyszPolski FZ Zgłoś komentarz
              Niki jest calkiem spoko, najwiekszy Gnoj to byl Domek Kolob a po nim zraz Dzajson Dojl
              • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
                Niki to Niki. Nie zmieni się już nawyków zawodnika w tym wieku.
                • mark83 Zgłoś komentarz
                  W pierwszym bodaj starcie żeby nie czubek nosa to spokojnie była szansa dowieźć 5:1 z Buczkowskim. Ale gdzie tam. Klapy jak koń i aby do porzodu i tylko o swoje. Porażka z takim
                  Czytaj całość
                  zawodnikiem, się on tam do drużyny nadaje. Słaby, to najlepiej nie wyprzedź, bo jeszcze obrazi się. Bez sensu kontrakt. Wynik sportowy i tak znowu będzie do du..y tyle, że atmosferę niepotrzebnie pier..li na całego.
                  • Piter Kaniołka Zgłoś komentarz
                    Pedersena nie powinien kontraktować żaden Polski klub, nawet ll-ligowy! To pazerna łajza, nigdy go śmiecia nie lubiłem! Zawodnik bez ambicji i duha sportowego, nie widzi nic poza czubkiem
                    Czytaj całość
                    swojego nosa!
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×