Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Nicki Pedersen w Grudziądzu, Antonio Lindbaeck w Zielonej Górze. Kto zyskał, kto stracił?

Przed sezonem RM Solar Falubaz Zielona Góra i MrGarden GKM Grudziądz wymieniły się zawodnikami. Nicki Pedersen powędrował do Grudziądza, a Szwed trafił do Zielonej Góry. Kto zyskał na tej transakcji?
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Antonio Lindbaeck WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Antonio Lindbaeck

Za nami cztery kolejki PGE Ekstraligi, a to wystarczająca liczba spotkań, by obiektywnie ocenić wybrane ruchy kadrowe, jakie miały miejsce przed sezonem 2020. W okresie zimowym do ciekawej wymiany doszło na linii RM Solar Falubaz Zielona Góra - MrGarden GKM Grudziądz.

Zielonogórzanie bez żalu oddali Nickiego Pedersena, a dziurę powstałą w składzie załatali Antonio Lindbaecka, dla którego po paru latach zabrakło miejsca w Grudziądzu.

Po czterech spotkaniach Pedersen jest drugim najskuteczniejszym zawodnikiem MrGarden GKM-u ze średnią biegową na poziomie 2,143. Jest ona nieznacznie wyższa od tej, jaką były mistrz świata wywalczył w poprzedniej kampanii (2,032). U Lindbaecka sytuacja wygląda odwrotnie. Jego obecna średnia (1,313) jest niższa od zeszłorocznej (1,516). Czy zatem zielonogórzanie stracili na wymianie?

ZOBACZ WIDEO Dudek: Jakbym miał 100 tysięcy dolarów, dałbym Anderssonowi, żeby wrócił

Pedersen oznacza nie tylko punkty, ale też problemy, co widzieliśmy w ubiegły weekend, kiedy to potrafił przeszkadzać w jeździe kolegom z zespołu - Artiomowi Łagucie czy Przemysławowi Pawlickiemu. W Zielonej Górze dobrze to wiedzieli, bo kilkukrotnie Duńczyk miał pretensje do sztabu szkoleniowego, chociażby gdy był odstawiany od jazdy w biegach nominowanych. Dlatego zimą pozwolili 43-latkowi na odejście z klubu.

Na pewno RM Solar Falubaz, już bez Pedersena, jest drużyną, którą łatwiej zarządzać, choć ostatni mecz we Wrocławiu pokazał, że nie zawsze da się zadowolić wszystkich. To był pierwszy dość dobry mecz Lindbaecka, ale ten mimo 6 punktów na koncie nie pojechał w biegach nominowanych. W wywiadzie telewizyjnym w nSport+ dało się czuć zawód w jego głosie. Michael Jepsen Jensen, który dostał dodatkową szansę kosztem Szweda, nie przywiózł punktów w ostatniej fazie zawodów.

- Postawa Falubazu we Wrocławiu była zaskoczeniem, bo choć osiągnęli "tylko" remis, to przez cały mecz prezentowali się korzystniej. Z drugiej strony, wcześniej w meczu u siebie z Częstochową dostali srogie lanie. Dlatego trudno ich oceniać - powiedział Jan Krzystyniak, były żużlowiec i trener, zwracając uwagę na dość ważną rolę Lindbaecka w zespole.

Szwed we Wrocławiu zaprezentował zwyżkę formy. Jeśli w kolejnych spotkaniach będzie w stanie zdobywać w okolicach 7-8 punktów, to w Zielonej Górze nikt nie będzie tęsknić za Pedersenem. Nawet jeśli dorobek punktowy będzie nieco mniejszy, to atmosfera w zespole będzie zdrowsza, a przez to łatwiej będzie o satysfakcjonujące rezultaty. - Falubaz to drużyna na 3-4 miejsce w tabeli. Mówiłem to już przed sezonem - dodał Krzystyniak.

O play-offach, mimo ściągnięcia Pedersena, na razie mogą tylko marzyć w Grudziądzu. Zawodnicy MrGarden GKM-u pokonali do tej pory tylko najsłabszy kadrowo PGG ROW Rybnik i to na własnym torze. Duńczyk, mimo świetnych indywidualnych statystyk, nie zbawił grudziądzan.

Czytaj także:
Prezes Fogo Unii podaje przepis na złoto DMP
Grand Prix we Wrocławiu rok później

Kto zyskał na wymianie zawodników?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (20):

  • surge Zgłoś komentarz
    Nicky to indywidualista i nikt tego nie zmieni. Jego jazda zawsze budziła kontrowersje, a charakter ma chłop specyficzny. Z drugiej strony przywozi sporo punktów i obecnie jest
    Czytaj całość
    wyróżniającym się zawodnikiem Eligi. A Lindback od kilku sezonów jeździ niestety bezjajecznie i nieefektywnie. Z tej dwójki wybrałbym jednak zawodnika gwarantującego punkty, bo atmosfera i tak się zespuje gdy zespół będzie przegrywać mecze.
    • krynston Zgłoś komentarz
      Nie do końca da się to ocenić i porównać Antonio i Nickiego. Jeden ma być prowadzącym, a drugi doparowym. I jeden i drugi się z tego jakoś wywiązują ale charakter Dzika znowu daje o
      Czytaj całość
      sobie znać. Tylko czekać jak będzie zadyma na torze a Nicki ma uszkodzony kręgosłup, poprzedniego sezonu nie dojechał do końca.
      • MasterBlaster Zgłoś komentarz
        Nicki swoje robi, przeciez nie pojedzie za juniorow.
        • Lukim81Pomorskie-Śląskie Zgłoś komentarz
          Lindbeack we Wrocławiu pojechał tak jak się od niego oczekuje jako drugą linię drużyny. Oby w najbliższą niedzielę było podobnie.
          • RECON_1 Zgłoś komentarz
            Nicki zrobil robote dla zielonej pod koniec sezonu 2018 wiec juz stal sie zbedny:)
            • obserwator SE Zgłoś komentarz
              Kolejny gniot stworzony pod klikalność. Temat bez sensu.
              • Giekaemowiec Zgłoś komentarz
                Mam dość niezliczonej ilości artykułów na temat Pedersena .... I jego przeszkadzania na torze. Chłop fakt czasami pojedzie tragicznie dla drużyny ale jednak jak jedzie z rywalami to
                Czytaj całość
                walczy na torze i robi to co inni zawodnicy gkmu nie potrafią. Potrafi zamknąć płot , krawężnik , wywieźć zawodnika a to robi robotę dla kolegów z pary jakby pierwszy bieg z bjerre . Gdyby nie Nicki i jego rozgrywanie pierwszego łuku bjerre miałby 0,0,0 Drugą rzeczą to to , że nic artiomowi nie przeszkadzał bo w tym biegu tylko jemu zależało . Laguta nie pierwszy raz przyjeżdża 4 w 15 biegu. Jego w 15 nawet Andrzej objechał gdyby nie Lambert.....
                • zulewski Zgłoś komentarz
                  Pedersen chyba lepszy, ale to Grudziądzowi i tak dużo nie da.
                  • Goldi Zgłoś komentarz
                    Hahahahahaha artykuł stulecia. Lider drużyny ale to gkm stracił hahahah
                    • Mat1987 Zgłoś komentarz
                      Artykuł dramat. Coraz więcej tekstów bez ładu i składu. Pisanych, żeby zapełnić stronę...
                      • motomysz Zgłoś komentarz
                        Finansowo napewno.Są inni liderzy na utrzymaniu plus Nicky który za czapkę śliwek przecież nie jeździ .fakt ze po Antku trochę więcej się spodziewaliśmy.ale sezonu jeszcze troche
                        Czytaj całość
                        zostalo
                        • malin1976 Zgłoś komentarz
                          Grudziądz wyraźnie zyskał bo nie potrzebował trzech zawodników drugiej linii Pawlickiego , Buczkowskiego i Lindbaecka . Pedersen gwarantuje pewien poziom . Inna sprawa której wielu nigdy
                          Czytaj całość
                          nie zrozumie to fakt że gdy Pedersen robi dobry wynik to z automatu Buczkowi i Pawlickiemu lecą średnie bo cudów nie ma i tak ma być . W końcu jest komu brać odpowiedzialność za wynik bo jest trzech liderów i to oni : Łaguta , Bjerre i Pedersen zawalili mecz z Lesznem wygrywając indywidualnie zaledwie 4 biegi .
                          • FIS-64 Zgłoś komentarz
                            Moim zdaniem Antonio moze juz tylko jeździć lepiej i widać po męczu we Wrocławiu jak atmosfera w zespole jest ważna, a Nicki mimo dużych zdobyczy punktowych moze zepsuć atmosferę w
                            Czytaj całość
                            zespole którymś kolejnym ekscesem w którymś kolejnym meczu gdzie czara goryczy sie przeleje. Moze to być dopiero pod koniec sezonu, ale wiemy że pod koniec sa "plajofy" w których Grudziac chce sie znaleźć i tez z powodzeniem powalczyc. Wiec Nicki to moze byc takie "Purysowe" zwyciestwo...
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×