WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kasprzak po finale Indywidualnych Mistrzostw Polski: Wierzyłem w ten medal

Po pierwszym słabym starcie wydawało się, iż marzenia Krzysztofa Kasprzaka na zdobycie medalu w Indywidualnych Mistrzostwach Polski trzeba odłożyć przynajmniej o rok. Trzy kolejne starty to jednak "trójki" w wykonaniu "Kaspera". Po słabym starcie w gonitwie dziewiętnastym Kasprzak stanął do rywalizacji o drugie miejsce z Januszem Kołodziejem. Rywalizację tą wygrał, dzięki czemu zdobył srebrny medal.
Jakub Michalski
Jakub Michalski

Kasprzak przed zawodami był uważany za jednego z faworytów imprezy. Wielu fachowców wskazywało Krzysztofa jako zawodnika, który może sprawić ogromną niespodziankę w Toruniu. Sam zawodnik przed imprezą bardzo optymistycznie wypowiadał się o swoim starcie. - Jestem ostatnio w dobrej formie. Motocykle również spisują się tak, jakbym tego oczekiwał. Liczę, że zdobędę jeden z medali - mówił przed toruńskim turniejem zawodnik Unii Leszno dla SportoweFakty.pl.

Po zawodach Krzysztof nie krył radości ze zdobycia srebra na Motoarenie. Przed zawodami brałbym ten medal w ciemno. Wierzyłem w sukces ale było tu wielu faworytów, którzy niejako mieli pierwszeństwo do zdobycia czołowych lokat. Tak było między innymi z gospodarzami, którzy nie wykorzystali atutu własnego toru, co udało mi się wykorzystać - powiedział po zawodach "Kasper".

Reprezentant Polski przyznaje jednak, iż o złoty medal był poza jego zasięgiem. - Do faworytów należał również Tomasz Gollob i jak się okazało nie zawiódł. Muszę przyznać, że do Tomka mi jeszcze trochę brakuje i muszę wykręcić jeszcze trochę kółek by stać na takim poziomie jak on. Niestety nie miałem optymalnie rozłożonych pól startowych. Pierwszy bieg był bardzo ciężki. Nie dość, że obok startowali bardzo dobrzy rywale, to ja miałem najgorsze tego dnia pole startowe. Bieg dodatkowy to była mała loteria. Pozmieniałem wszystko w motocyklu w ciemno, jak się okazało, dość szczęśliwie, bo pomimo tego, iż Janusz był szybki, udało mi się z nim wygrać. Chciałbym podziękować swoim najbliższym oraz teamowi za wkład w te zawody. Bez Was nie byłoby tego srebra, dziękuję - zakończył jeździec Unii Leszno.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (20):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibic Unii 0
    Hampel by im tam wszystkim pokazał plecy . W roku 2008 były o wiele lepsze zawody wygrał czarny koń a nie faworyci. Pierwszy to był naprawdę pierwszy bo Hampel miał 13 pkt ( tyle co gollob w tym ) a jak ktoś miał 11 to wylatywał z pudła . No nic stało się . Gratulacje dla vice mistrza
    Odpowiedz Zgłoś
  • Maciej 0
    Krzysztof Powodzenia w dalszy startach abys dał z siebie wszystko:p Jestem twoim najw. fanem na dobre i na złe pozdro
    Odpowiedz Zgłoś
  • kasi[A] 0
    W tym roku naprawdę jeździsz świetnie. Należał Ci się medal. Również dzięki za wspaniały występ w DPŚ ! Pozdro z Torunia ;D
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×