Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Hat-trick Kownackiego. Świadome oszustwo producenta Anlasów? FIM i zawodnicy mogli dostać inne partie opon [FELIETON]

- Może właśnie Turcy podstępem wzięli FIM. Widzieli, że muszą przekonać żużlowców, jakąś nowinką technologiczną, która dam im przewagę nad konkurencją. Tylko czy światowa federacja zrobiła wszystko, żeby dokładnie sprawdzić producenta?
Dawid Kownacki
Dawid Kownacki
Dawid Kownacki i Kamil Brzozowski WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Dawid Kownacki i Kamil Brzozowski

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

"Żużlowy hat-trick" to cykl felietonów Dawida Kownackiego, piłkarza Fortuny Duesseldorf, reprezentacji Polski oraz wielkiego sympatyka żużla.

***

FIM niejako przyznał się do błędu. Przed rundą Grand Prix w Gorzowie wycofał z użytku kontrowersyjne ogumienie firmy Anlas. Zawodnicy mogli zakładać na koła wyłącznie starego, poczciwego Mitasa. 

Porównanie wyników Grand Prix z Wrocławia jeszcze na Anlasach, do turnieju rozgrywanego na stadionie im. E. Jancarza mogłyby wskazywać, że opony tureckiego producenta paru zawodników zbawiły, a kolejnych paru pogrążyły. Bez wskazywania nazwisk, choć nie jest to żadną tajemnicą, jednych forma poszła wyraźnie w górę, a drugich zapikowała w dół. Tych, którzy skorzystali, było jednak więcej.

Wiemy, w jak trudnych czasach przyszło nam żyć. Jeśli nowa firma wchodzi na rynek, a Anlas zrobił to z buta, chce zaistnieć, czymś zabłysnąć, żeby zdobyć zaufanie potencjalnego klienta. Zawodnicy nie są raczej skorzy do zmian i oni już tak mają, że gdy nie widzą znacznej różnicy w sprzęcie stawiają na sprawdzone rozwiązania.

I może właśnie Turcy podstępem wzięli FIM. Widzieli, że muszą przekonać żużlowców, jakąś nowinką technologiczną, która dam im przewagę nad konkurencją. Tylko czy światowa federacja zrobiła wszystko, żeby dokładnie sprawdzić producenta, a może ktoś dopuścił się oszustwa, a FIM wziął niezłą kasę, zawierzył na słowo i machnął ręką. Logo producenta jest elegancko wyeksponowane na bandach, a poza tym kontraktu na najważniejsze i najbardziej prestiżowe zawody międzynarodowe nie podpisuje się przecież za ładny uśmiech.

Nikt nikogo za rękę nie złapał i są to wyłącznie domysły, ale skłaniam się ku tezie o świadomym oszustwie. Że działacze dostali opony spełniające wszelkie wymogi, normy, homologacje itd, a do zawodników wysłano całkiem inne, te miększe, dające fory partie. 

Co ciekawe w ostatnich dniach Anlasów już nie było w dystrybucji. Ponoć nieźle obkupił się klub z Wrocławia. Tylko, że pozwolenie cofnięto.

CZYTAJ TAKŻE: To on wyciągnął Falubaz z piekła
CZYTAJ TAKŻE: Dwa kluby polują na Kacpra Worynę

ZOBACZ WIDEO Żużel. Brak złotego medalu w IMP nie uwiera Zmarzlika. Dopóki będzie jeździł, będzie walczył o tytuł

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×