Żużel. "Anioły" przypieczętowały awans do PGE Ekstraligi. eWinner Apator rozgromił Unię Tarnów [RELACJA]

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Sebastian Maciejko. / Na zdjęciu: Jack Holder (kask biały)
WP SportoweFakty / Sebastian Maciejko. / Na zdjęciu: Jack Holder (kask biały)
zdjęcie autora artykułu

W meczu 13. kolejki eWinner 1. Ligi Żużlowej eWinner Apator Toruń rozgromił na własnym torze Unię Tarnów 64:26. Torunianie tym samym przypieczętowali awans do PGE Ekstraligi.

Goście z Tarnowa przyjechali bardzo osłabieni do Torunia. W składzie Unii zabrakło drugiego najlepszego zawodnika w tym sezonie Mateusza Cierniaka. 18-latek dostał powołanie do reprezentacji Polski na sobotnie zawody Mistrzostw Europy Par do lat 19.

- Mateusz już parę razy dostawał powołanie do kadry, lecz wtedy nie dawaliśmy mu pozwolenia na występ. Dzisiaj zrobiliśmy ukłon w stronę kadry i postanowiliśmy wystartować bez Mateusza - powiedział w rozmowie z telewizją nSport+ menedżer Tomasz Proszowski o absencji Mateusza Cierniaka.

Początek spotkania nie należał do najlepszych dla Chrisa Holdera. 33-letni Australijczyk nie był zbyt dobrze dopasowany do toruńskiej nawierzchni w swoim pierwszym starcie. To poskutkowało wyprzedzeniem przez Artura Mroczkę. Jednak na niewiele to się zdało, ponieważ po pierwszej serii torunianie mieli już dziesięć punktów przewagi.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Czy bracia Holderowie zostaną w Apatorze Toruń? Wymowny komentarz prezes klubu

W dalszej części spotkania niewiele się zmieniło. Biegi kończyły się podwójnymi zwycięstwami gospodarzy lub remisami. Podział punktów był widoczny szczególnie w starciach, w których udział brali juniorzy jednego lub drugiego klubu. Taki rozwój sytuacji sprawił, że już po 11. biegu torunianie mogli otwierać szampany świętując powrót do PGE Ekstraligi. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

Zawodnicy z Tarnowa kompletnie nie istnieli na toruńskim owalu. Przedstawiciele Unii nie potrafili wygrać drużynowo ani jednego biegu, a na swoim koncie zapisali tylko jedną "trójkę". Jej autorem był Kim Nilsson, który wywalczył ją w dziewiątym biegu.

Punktacja:

eWinner Apator Toruń - 64 pkt. 9. Adrian Miedziński - 12+2 (3,2*,2,2*,3) 10. Tobiasz Musielak - 11+3 (3,3,1*,2*,2*) 11. Chris Holder - 13 (1,3,3,3,3) 12. Jack Holder - 10+2 (3,2*,2*,3) 13. Wiktor Kułakow - 12+1 (2*,3,3,3,1) 14. Igor Kopeć-Sobczyński - 4 (3,1,0) 15. Kamil Marciniec - 2 (1,0,1) 16. Jakub Janik - nie startował

Unia Tarnów - 26 pkt. 1. Kim Nilsson - 4+1 (0,1*,3,0,0) 2. Daniel Kaczmarek - 5 (0,2,0,2,1) 3. Artur Mroczka - 7 (2,1,2!,0,2) 4. Ernest Koza - 4+1 (2,0,1*,1,0) 5. Peter Ljung - 3 (1,d,1,1) 6. Przemysław Konieczny - 2 (2,0,0) 7. Dawid Rempała - 1 (0,1,0) 8. Michał Gruchalski - nie startował

Bieg po biegu: 1. (59,72) Miedziński, Mroczka, Ch. Holder, Nilsson - 4:2 - (4:2) 2. (60,37) Kopeć-Sobczyński, Konieczny, Marciniec, Rempała - 4:2 - (8:4) 3. (58,57) J. Holder, Kułakow, Ljung, Kaczmarek - 5:1 - (13:5) 4. (58,69) Musielak, Koza, Kopeć-Sobczyński, Konieczny - 4:2 - (17:7) 5. (59,78) Ch. Holder, J. Holder, Mroczka, Koza - 5:1 - (22:8) 6. (59,28) Kułakow, Kaczmarek, Nilsson, Marciniec - 3:3 - (25:11) 7. (59,62) Musielak, Miedziński, Rempała, Ljung (d3) - 5:1 - (30:12) 8. (60,47) Kułakow, Mroczka, Koza, Kopeć-Sobczyński - 3:3 - (33:15) 9. (60,15) Nilsson, Miedziński, Musielak, Kaczmarek - 3:3 - (36:18) 10. (59,56) Ch. Holder, J. Holder, Ljung, Konieczny - 5:1 - (41:19) 11. (59,56) J. Holder, Miedziński, Koza, Nilsson - 5:1 - (46:20) 12. (59,87) Ch. Holder, Kaczmarek, Marciniec, Rempała - 4:2 - (50:22) 13. (59,50) Kułakow, Musielak, Ljung, Mroczka - 5:1 - (55:23) 14. (59,47) Miedziński, Musielak, Kaczmarek, Koza - 5:1 - (60:24) 15. (59,69) Ch. Holder, Mroczka, Kułakow, Nilsson - 4:2 - (64:26)

Sędzia: Michał Sasień  Komisarz toru: Krzysztof Okupski  Wynik dwumeczu: Apator 121:59 Unia NCD: 58.57 uzyskał Jack Holder w biegu III Zobacz także: Żużel. Grand Prix. Fredrik Lindgren dalej z szansą na życiowy sukces. "Nie mam nic do stracenia"

Źródło artykułu: