Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Finał SoN. Loteria w Lublinie dla Rosji. Ambitna Polska zdobyła srebro [RELACJA]

Finał Speedway of Nations w Lublinie odbył się, ale został zakończony już po 14 wyścigach, tj. czwartej serii. Rosja i Polska zdobyły po 23 punkty, lecz w bezpośrednim biegu wygrali obrońcy tytułu i to oni zostali ogłoszeni triumfatorami.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Rosjanie z pucharem za wygranie SON Twitter / speedwaygp / Na zdjęciu: Rosjanie z pucharem za wygranie SON

Tegoroczna edycja Speedway of Nations - będąca trzecią w historii - została skrócona do absolutnego minimum. Przesunięcia w kalendarzu, brak turniejów półfinałowych, zmiany lokalizacji, aż w końcu odwołanie i anulowanie pierwszego finału. Sobota 17 października to jedyny dzień, w którym siedem reprezentacji narodowych zawalczyło o medale mistrzostw świata w 2020 roku. I też w niepełnym wymiarze, bo po czwartej serii turniej został przerwany i zaliczony.

Pandemia COVID-19, ale też i kapryśna pogoda mocno dały się we znaki organizatorom parowej rywalizacji w tym roku. W piątek nawierzchnia lubelskiego toru zamieniła się w jedną wielką maź, deszcz nie chciał odpuścić i dyrektor Phil Morris wraz ze współpracownikami zdecydował o anulowaniu turnieju i zarazem skróceniu czempionatu do zmagań sobotnich.

Aura drugiego dnia znów była jednak kapryśna, tor wciąż mocno namoczony (wręcz błotnisty), ale najpierw odbyła się próba toru, a potem zdecydowano o starcie zawodów. - Jeżeli próba przyniesie pozytywny efekt, pojedziemy. Musimy spróbować. Tor na pewno nie jest doskonały po opadach i nie będzie dobrego ścigania - powiedział Morris dla Canal+ Sport.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Dobrucki chciał, żeby przepis U24 dotyczył tylko Polaków. Tłumaczy, dlaczego dołączono obcokrajowców

Czy to oznaczało loterię? W dużej mierze tak. Margines błędu został zminimalizowany nie tylko z uwagi na zwężenie finału do jednych zawodów, ale też z uwagi na warunki torowe. - Jest błoto. Nie można powiedzieć, żeby tor był bezpieczny. Oczywiście nic nie można zarzucić ekipie, która nad nim pracuje. Jeżeli te zawody się odbędą, to będzie loteria - przyznał żegnający się z kadrą trener biało-czerwonej kadry Marek Cieślak.

Początek okazał się udany dla Polaków. Pomogła taśma Roberta Lamberta, ale też Bartosz Zmarzlik pokonał na dystansie Daniela Bewleya, któremu taka nawierzchnia z pewnością nie mogła być straszna, ponieważ z takimi często miewa do czynienia w ojczyźnie. W drugim biegu świetnie spod taśmy wystrzelił natomiast Szymon Woźniak, szybko dołączył do niego indywidualny mistrz świata z ostatnich dwóch sezonów i bez szans byli Duńczycy.

Finał jeszcze lepiej niż Polacy rozpoczęli obrońcy tytułu. Rosjanie zdeklasowali bowiem Czechów i Brytyjczyków. Emilowi Sajfutdinowowi i Artiomowi Łagucie nie przeszkadzały zastane warunki, choć żaden z nich nie wyjechał na próbę. Jazda na pełen gaz, duża pewność siebie, Sborna miała komplet i przed sobą wyścig numer osiem, w których czekali na nich gospodarze. Z punktu widzenia boju o tytuł był to kluczowy wyścig.

Większych emocji zabrakło, choć z początku Polacy prowadzili 6:3 i gdyby tak dojechali, wskoczyliby na fotel lidera w klasyfikacji. Zmarzlik był na czele od startu do mety, wygrywając z ogromną przewagą nad Sajfutdinowem, ale Woźniak dał się minąć Łagucie na początku trzeciego okrążenia. Zmiana punktacji premiowała więc wygraną 5:4 podwójnych mistrzów SoN. Tym samym Rosja wykonała duży krok w kierunku trzeciego złota.

Tak jak rok temu w Togliatti, tak i teraz w Lublinie głównie to niepokonany Zmarzlik prowadził Polskę do medalu. Ambitnej postawy nie można było odmówić Woźniakowi i trzecim przeciwnikiem, którego pokonali, byli Australijczycy. Ci dość nieoczekiwanie wygrali 5:4 z Rosjanami w czwartej serii. Tam po znakomitej, ale zarazem szalonej, zwariowanej szarży na drugim łuku i prostej pierwszego okrążenia na pierwsze miejsce przedarł się Sajfutdinow.

Jak się okazało po kilkunastu minutach, akcja lidera mistrzów zza wschodniej granicy była tą na wagę złota. Po czterech seriach Polska i Rosja miały bowiem po 23 punkty, ale wyżej klasyfikowany był ten drugi zespół - dzięki wygranej w bezpośrednim starcie. W wyścigu piętnastym, tuż przed metą, doszło do groźnego wypadku z udziałem dwójki Szwedów i Woźniaka, który mocno przekoziołkował. Na szczęście nikt poważnie nie ucierpiał.

Ten moment sprawił jednak, że Morris po naradzie z sędzią postanowił zakończyć turniej. Rosja zdobyła więc trzeci złoty medal, Polska z kończącym pracę z nią Cieślakiem znów srebrny. Brąz przypadł Danii, która wygrała bezpośredni pojedynek ze Szwecją. SoN dobiegł końca. Miejmy nadzieję, że po raz ostatni w tak loteryjnych okolicznościach.

Wyniki:

I Rosja - 23
1. Artiom Łaguta - 8+3 (3*,3*,2*,0)
2. Emil Sajfutdinow - 15 (4,4,3,4)
3. Jewgienij Sajdulin - ns

II Polska - 23
1. Bartosz Zmarzlik - 15+1 (4,3*,4,4)
2. Szymon Woźniak - 8 (2,4,0,2)
3. Dominik Kubera - ns

III Dania - 19
1. Leon Madsen - 10+1 (0,4,2*,4)
2. Anders Thomsen - 4 (2,2,-,-)
3. Marcus Birkemose - 5 (3,2)

IV Szwecja - 19
1. Fredrik Lindgren - 14 (3,3,4,4)
2. Oliver Berntzon - 5+1 (0,2*,0,3)
3. Alexander Woentin - ns

V Australia - 17
1. Jason Doyle - 5 (2,t,-,3)
2. Max Fricke - 12+1 (4,3,3,2*)
3. Jaimon Lidsey - 0 (0)

VI Wielka Brytania - 12
1. Robert Lambert - 6 (t,2,4,t)
2. Drew Kemp - ns (-,-,-,-)
3. Daniel Bewley - 6+1 (3,0,3*,w)

VII Czechy - 11
1. Vaclav Milik - 11 (2,4,2,3)
2. Eduard Krcmar - 0 (0,d,-,0)
3. Petr Chlupac - 0 (0)

Bieg po biegu:
1. Zmarzlik, Bewley, Woźniak, Lambert (t)
2. Sajfutdinow, Łaguta, Milik, Krcmar
3. Fricke, Lindgren, Doyle, Berntzon
4. Woźniak, Zmarzlik, Thomsen, Madsen
5. Sajfutdinow, Łaguta, Lambert, Bewley
6. Milik, Lindgren, Berntzon, Krcmar (d/4)
7. Madsen, Fricke, Thomsen, Doyle (t)
8. Zmarzlik, Sajfutdinow, Łaguta, Woźniak
9. Lambert, Bewley, Milik, Chlupac
10. Lindgren, Birkemose, Madsen, Berntzon
11. Zmarzlik, Fricke, Woźniak, Lidsey
12. Lindgren, Berntzon, Lambert (t), Bewley (w/u)
13. Sajfutdinow, Doyle, Fricke, Łaguta
14. Madsen, Milik, Birkemose, Krcmar (d/4)

Sędzia: Aleksander Latosiński (Ukraina)

Tabela medalowa Speedway of Nations (2018-2020):

L.p. Reprezentacja Złote Srebrne Brązowe Razem
1. Rosja 3 - - 3
2. Polska - 2 1 3
3. Wielka Brytania - 1 - 1
4. Australia - - 1 1
Dania - - 1 1


CZYTAJ WIĘCEJ:
Speedway of Nations. W Lublinie zabraknie plejady gwiazd. Oto najwięksi nieobecni finałów
Fakty i liczby. Kołodziej ma już 8 złotych medali DMP. Sajfutdinow pierwszy raz na szczycie

Czy sobotni finał Speedway of Nations powinien dojść do skutku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (78):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Szkida ze tak wygladala umpreza rangi mistrzowskiej...osobiscie uwazam ze kadra powinna byc inaczej zestawiona i moze wtedy by sie udalo 1 raz zfobyc zloto....
    • POLONISTA Z KRWI I KOŚCI Zgłoś komentarz
      To była parodia i antyreklama żużla! :) Kapitalny Bartas i wielkie brawa za srebro dla Naszych Orłów! ;) Dla mnie jesteście "złoci"! W takiej sytuacji powinien być dodatkowy
      Czytaj całość
      bieg o złoto. Dziadowski regulamin i czas już skończyć ten cyrk SoN! Musi powrócić DPŚ! I na koniec panie Morris jak już jedziemy to do końca,a nie przerywamy turniej, bo Lindgren nie ma kondycji i siły w rękach.
      • erik stelmacher Zgłoś komentarz
        @spokój nie wiesz o co chodzi?,doszło do takich animozji między zawodnikami po wzajemnym hejcie kiboli,że trudno byłoby spasować kogoś ze zmarzlikiem,dodatkowo świeżo po playoffach to
        Czytaj całość
        się wzmocniło,nasi liderzy raczej się nie lubią,zawsze rywalizują-liga,zawody indywidualne dominują w sezonie,drużynowe imprezy są 1-2 razy w roku,są przedsiębiorcami dbającymi o kontrakt i napływ sponsorów- mają we krwi rywalizację i eliminowanie przeciwników-jak konkurencja w biznesie
        • Spokój Zgłoś komentarz
          Jak ktoś daj kciuk w dół to by to postarał się uzasadnić. Bo nie rozumiem jekie magą być argumenty świadczące o tym żeby z Bartkiem jechał Woźniak. A już myślałem że żużlem
          Czytaj całość
          interesują się tylko intelektualiści, ale byłem w błędzie.
          • Spokój Zgłoś komentarz
            Dlaczego Woźniak ze średnią punktową 1,1 na wyjeździe?! Dudek,Kubera, średnia na wyjeździe bliska1,9. Pomijam Janowskiego który jest zaraz za Bartkiem. Ale nawet Kasprzak,
            Czytaj całość
            Karczmarz,Miśkowiak, Przedpełski i inni mieli lepsze średnie wyjazdowe od Woźniaka. Woźniak miał 16średnią z Polakom licząc mecze u siebie i wyjazd, a w wyjazdowych w śród Polaków był na 22 miejscu. Także nie wiem o co tu chodzi.
            • Evad Nahag Zgłoś komentarz
              STAL GORZÓW WICEMISTRZEM ŚWIATA!!!!!!!!!!
              • LuckyMen Zgłoś komentarz
                Wynik mógłby (i prawdopodobnie byłby lepszy) gdyby nie brak obiektywizmu Cieślaka i chęć, po raz kolejny już, "ukarania" Janowskiego i Pawlickiego. Ponadto Cieślak
                Czytaj całość
                "zapomniał", że to były zawody SoN, a nie Mistrzostwa Polski Par Klubowych. Reprezentacja Polski, to od jakiegoś czasu prywatny folwark tego pana. I jak domniemywam, miał na to przyzwolenie "góry". Jeśli Dobrucki ich powoła, to będzie to dowód na to, że obaj ci zawodnicy nie byli w kadrze tylko z powodu focha Cieślaka.
                • peek Zgłoś komentarz
                  Do dzisiaj nie znalazłem odpowiedzi na pytanie dlaczego nie można było przełożyć tych zawodów o 2-3 dni kiedy to wg prognozy pogoda miała być lepsza.
                  • Skrzydlata Bestia Zgłoś komentarz
                    rozdawanie medali przed momentem kiedy każdy pojechał z każdym całkowicie wypacza ideę sportowej rywalizacji. tyle w temacie
                    • MolonLabe Zgłoś komentarz
                      Śmieszna impreza z zabawną punktacją. Brawa za tor i nie wiem komu większe. Czy zawodnikom, bo w miarę bezpiecznie dojechali... prawie do końca, czy odpowiedzialnym za nawierzchnię, bo w
                      Czytaj całość
                      warunkach pogodowych jakie wystąpiły, zawodnicy mieli jeszcze po czym jechać. Największym przegranym tego dramatu jest chyba jednak Australia. Wygrali jako jedyni z Rosjanami i pozostali im Czesi oraz Brytyjczycy.
                      • gorzowianin z Mazowsza Zgłoś komentarz
                        Jak zwykle trudności z torem. Tylko czy Lublin nie mógł skorzystać z ekspertów od torów jednego znanego Prezesa. Nie było by problemów.
                        • korn Zgłoś komentarz
                          Co tu psioczyc jakby Polacy wygrali bezposredni pojedynek z Rosjanami to by zdobyli mistrza a tak co nie ktorzy na sile chca ten fakt zdepresjonowac -przegrywac trzeba umiec
                          • MOTOR Zgłoś komentarz
                            Ten covidowy sezon wykończy powoli dyscyplinę zwaną żużel. Wszystko w tym roku było na siłę robione. Ciężko się komentuje wyniki tego pseudo turnieju - dawno już powinien być koniec
                            Czytaj całość
                            tego sezonu.
                            Zobacz więcej komentarzy (65)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×