Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Duża kasa z telewizji dla PGE Ekstraligi. Zrobi się gigantyczna przepaść pomiędzy ligami

Już była spora różnica, a teraz będzie gigantyczna przepaść. Kluby ekstraligowe z tytułu praw telewizyjnych od roku 2022 mogą otrzymać około 30 razy więcej niż pierwszoligowcy. - Dysproporcja będzie ogromna - nie kryją przedstawiciele niższej ligi.
Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
mecz Lokomotiv - Apator WP SportoweFakty / Romulad Rubenis / Na zdjęciu: mecz Lokomotiv - Apator

Kontrakt telewizyjny w PGE Ekstralidze na lata 2022-2025 opiewa na rekordowe 242 miliony złotych. Do podziału na sezon pomiędzy akcjonariuszy będzie kwota 60,5 miliona złotych. O zupełnie innych pieniądze mówimy w przypadku praw telewizyjnych w eWinner 1. Lidze. Są to kwoty niespełna 200 tysięcy złotych na klub na sezon, zakładając, że odbywa się runda play-off.

- Cieszę się z rekordowego kontraktu telewizyjnego w PGE Ekstralidze i gratuluję osobom, które uczestniczyły w jego negocjowaniu. Życzyłbym jednak sobie, aby chociaż trochę z tej ogromnej sumy spadło do niższych lig. Już jest dysproporcja, a będzie jeszcze większa - mówi Jerzy Kanclerz, prezes Abramczyk Polonii Bydgoszcz, klubu z ekstraligowymi aspiracjami.

Obawy szefa bydgoskiego klubu potwierdza również menedżer Aforti Startu Gniezno. - Może zrobić się jeszcze większa dysproporcja finansowa pomiędzy PGE Ekstraligą a niższymi ligami. W tej chwili już pieniądze z praw telewizyjnych w najwyższej klasie rozgrywkowej były zdecydowanie większe, ponad dziesięciokrotnie większe niż w eWinner 1.Lidze. Już ta dysproporcja występowała, a teraz może być jeszcze większa. Jazda bez kibiców dla pierwszoligowych klubów jest trudna i będzie wymagała wielu oszczędności, wyrzeczeń i szukania dodatkowych wpływów, żeby te budżety dopiąć - uważa Rafael Wojciechowski o starcie sezonu 2021 bez publiczności, co wydaje się bardzo realnym scenariuszem.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Patryk Dudek ubolewa w związku z brakiem kibiców na trybunach. "My jesteśmy dla nich, oni dla nas"

- Wpływy z praw telewizyjnych obecnie nie rekompensują w żaden sposób braku kibiców na trybunach. Różnice już i tak są duże pomiędzy PGE Ekstraligą, a eWinner 1. Ligą, a w przyszłości będą jeszcze większe. Uważam, że znacznie trudniej będzie spiąć trzymilionowy budżet w pierwszej lidze niż trzy razy taki w klubie ekstraligowym - dodaje Waldemar Górski, prezes Arged Malesa Ostrów.

Być może powiększenie PGE Ekstraligi do dziesięciu zespołów, o czym mówi się coraz głośniej, sprawi, że ta dysproporcja pomiędzy najlepszą żużlową ligą świata, a jej zapleczem będzie nieco mniejsza. Póki co pierwszoligowcy na tle ekstraligowych drużyn wyglądać będą jak ubodzy krewni. Bogacze tylko z kontraktu telewizyjnego będą mieć dwa razy tyle, ile wynoszą często całe budżety klubów z pierwszej ligi na jeden rok.

Zobacz także: Nowa jakość w niższych ligach
Zobacz także: Zbigniew Boniek o kontrakcie telewizyjnym w żużlu

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
  • Za Wybrzeze raz Zgłoś komentarz
    Nie rozumiem troche w czym problem, jak ktos mowil wczesniej, % budrzet z tv teraz bedzie kolo 70% budrzetu klubu, co znaczy ze beniamika bedzie stac na walke o topowych zawodnikow wiec w czym
    Czytaj całość
    problem? Roznica bedzie taka ze ekstraligowi prezesi zaczna sie przeplacac i tak tych pieniedzy w klubach bedzie tyle samo bo poprostu zawodnicy beda dostawali wiecej kasy pod stolem i tyle.
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Ale takie cos pasuje eligowcom,dzieki temu nie ma wielkiego zagrozenia.ze ktos ich wyrzuci z zamknietwgo kolka adoracji.
      • MarekGorzów Zgłoś komentarz
        Super sprawa, będzie kasa na zakontraktowanie najlepszych zawodników do mojej Staleczki. Wszyscy chcą jeździć z Bartkiem
        • Saddam Zgłoś komentarz
          Jedyne na co zgodziłbym się to pomoc dla klubów drugiej ligi i np. kupno dla młodzieży. Pierwsza liga musi postarać się o lepszy kontrakt z telewizją. I na tym powinni się skupić. Poza
          Czytaj całość
          tym, beniaminek po wejściu do eligi dostanie 6,5 miliona jak pozostali a nie 200 tysięcy, więc to chyba lepiej z jego perspektywy?
          • tomas68 Zgłoś komentarz
            I tak całe te środki idą na zmarnowanie. Bo w głównej mierze trafiają do producentów,tunerów i pasożyta fim.u
            • Mossad Zgłoś komentarz
              Co za bzdura. Wlasnie zmniejszy sie dysproporcja niz dzis dla beniaminka. Hipotetycznie awans ma Gniezno, i za jazde w Elipie dostaje w trakcie i na koniec sezonu tyle samo co np. Leszno 6.5 mln
              Czytaj całość
              zlotych. Moga kontraktowac podobnych zawodnikow, bo nikt nie ma złudzen, ze ta kasa pójdzie na raiderow. Różnica bedzie tylko o kase z miasta i własnych sponsorów, ale juz nie taka jak dzisiaj.
              • intro Zgłoś komentarz
                10% na 1 i 2gą ligę Tym bardziej, że w 2giej mają jeździć rezerwy, a więc więcej meczy i mniej zawodników do wypożyczenia. Beniaminek po awansie też powinien dostać kasę żeby nie
                Czytaj całość
                był na straconej pozycji
                • mentikk Zgłoś komentarz
                  A panowie prezesi z I ligi powinni zrozumieć, że prezesom ELigi na rękę jest ta dysproporcja. Oni nie chcą zmian, nowych klubów, innych prezesów przy stole ELigowym. Oni chcą mieć jeden
                  Czytaj całość
                  jedyny, słuszny i prawidłowy porządek, swoje zamknięte środowisko i bawić się między sobą.
                  • erik stelmacher Zgłoś komentarz
                    poza tym p.redaktor mógłby rozpisać ile z tych 60,5mln ma pójść do podziału na kluby-odejdzie danina dla FIM,PZMot,ileś zostanie w centrali,swoje weźmie GKSŻ,zarząd elipy,jakaś
                    Czytaj całość
                    rezerwa na nieprzewidziane wydatki...dla klubów do podziału zostanie 32-40mln?-czyli po 4-5mln na klub,z tego pewnie duża część na plandeki, odwodnienia, szkolenie, młodzicy,juniorzy-będzie ścisły audyt wydatków-jak pieniądze miejskie trzeba będzie raportować...
                    • erik stelmacher Zgłoś komentarz
                      no co za problem-rzecz dotyczy sezonu 2022-wystarczy awansować,więc na pewno jeden z obecnych pierwszoligowców posmakuje te pieniądze...,gorzej będzie miał spadkowicz z EL po 2021-już nie
                      Czytaj całość
                      siądzie do stołu po pierwszą porcję tortu-to dopiero będzie żałoba
                      • yes Zgłoś komentarz
                        Dajcie już spokój tym pieniądzom. Może najlepiej zrobić jedną klasę rozgrywkową, podzieli drużyny na dwie grupy i do boju na tory.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×