KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Kuriozalna sytuacja w Gdańsku. Kierownik startu pomylił okrążenia

Do kuriozalnej sytuacji doszło w Gdańsku, gdzie odbywa się finał Brązowego Kasku. W 8. biegu spotkania kierownik startu pomylił okrążenia. Sędzia musiał jeszcze raz wezwać żużlowców.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Denis Zieliński przed Mateuszem Bartkowiakiem WP SportoweFakty / Krzysztof Konieczny / Na zdjęciu: Denis Zieliński przed Mateuszem Bartkowiakiem
Ósmy wyścig finału Brązowego Kasku był pechowy dla żużlowców. Najpierw po ataku Karola Żupińskiego, Jakub Krawczyk spadł z motoru. Wychowanek Wybrzeża, reprezentujący barwy eWinner Apatora Toruń został wykluczony. W powtórce jadący na drugim miejscu Krawczyk po raz drugi upadł na tor, na szczęście w porę się zebrał.

Denis Zieliński pewnie pokonał słabo dysponowanego tego dnia Dawida Rempałę i gdy już zawodnik klubu z Grudziądza dopisał do swojego dorobku trzy punkty okazało się, że kierownik startu popełnił błąd i zbyt wcześnie wyciągnął flagę z szachownicą!

Sędzia Michał Sasień nie miał wyboru - musiał powtórzyć bieg w dwuosobowej obsadzie, w kolejnym podejściu ponownie pierwszy dojechał Zieliński. Kierownik startu został wyproszony ze swojego stanowiska. Do końca zawodów, jego rolę zajął Mirosław Berliński.

Berliński, który w historii zdobył najwięcej punktów dla Wybrzeża Gdańsk spośród wszystkich żużlowców reprezentujących ten klub, pracował jako kierownik zespołu oraz trener. Podczas meczów często jest kierownikiem zawodów, jak się okazuje może być też kierownikiem startu. Co ciekawe, żużlowców pod taśmą dyscyplinował człowiek, który w 1981 roku sam zdobywał Brązowy Kask. Historia zatoczyła koło.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Czy Tomasz Bajerski mimo porażek ma powody do uśmiechu?
Czy po takich błędach kierownicy startu powinni być odsyłani do parku maszyn?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • Katia srebrny kask Zgłoś komentarz
    No i co z tego. Pomylił się chłopina i tyle. Każdemu może się zdarzyć. Jakoś tak jest , że lubimy przesadnie karać tych " malutkich", tak jak kiedyś tego wirazowego u nas.
    Czytaj całość
    Prawda jest taka, że nawet sędzia od razu tego nie zauważył, może nawet ktoś mu zwrócił uwagę na to. Sędziowie też popełniają błędy i nie są od razu zawieszani. Czyli sędziego przy pierwszej pomyłce też wyrzucamy z wieżyczki i stawiamy byłego zawodnika i wtedy może mamy sensowne decyzje;))
    • yes Zgłoś komentarz
      Kuriozalna sytuacja faktycznie. Zdarzyło się wcześniej w meczu ligowym - nie mogę sobie przypomnieć kiedy i gdzie. Sędzia pogonił wówczas delikwenta, ale co działo się jeszcze?
      • hmm Zgłoś komentarz
        jakby nie patrzeć gwiazdą weekendu jest Sasień
        • mario75 Zgłoś komentarz
          Takie rzeczy tylko u pana prezesa Z****a:-))
          • Pan Jan Kowalski Zgłoś komentarz
            Nie dziwię się gościowi. 20 biegów, po 4 okrążenia, a do tego czasem powtórki, można się nieźle namachać tymi chorągiewkami i w końcu pomylić kolejność.
            • ANDALUZ Zgłoś komentarz
              Ten sam pseudo sędzia kilka dni temu w Bydgoszczy , w takiej samej sytuacji podjął całkowicie inna decyzje
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×