KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Jest szansa na licencje w Śląsku i Kolejarzu. Klub ze Świętochłowic chciałby też "odzyskać" swoich z Rybnika

MS Śląsk Świętochłowice nie ma łatwego życia, a Krzysztof Bas swoją młodzież szkoli wraz z tą z Opola. I idzie mu to na tyle dobrze, że jest szansa, że w tym roku oba kluby doczekają się kolejnych wychowanków.

Konrad Cinkowski
Konrad Cinkowski
Łukasz Szczęsny z trenerem Krzysztofem Basem WP SportoweFakty / Marek Bodusz / Na zdjęciu: Łukasz Szczęsny z trenerem Krzysztofem Basem
Krzysztof Bas jest przykładem człowieka, którego można traktować za wzór jeśli chodzi o szkolenie adeptów sportu żużlowego. Mimo wielu przeciwności losu, młodzież ze Świętochłowic nie została postawiona na lodzie i przynajmniej ten raz w tygodniu wyjeżdża na tor.

Jeszcze niedawno Bas zmuszony był podróżować z nimi po kraju - bywali oni w Opolu, w Krakowie, Częstochowie, Rybniku, a nawet i w Gnieźnie. Teraz sprawę ułatwia nieco współpraca Śląska z OK Bedmet Kolejarzem Opole.

- W świętochłowickiej szkółce z nowymi przyjęciami, jeśli załatwimy już wszystkie formalności, to mam sześciu chłopaków. Nie mogę zbyt wielu przyjmować, bo cały czas chodzi o kwestie logistyczne, ale to minimum między czwórką a szóstką adeptów staram się utrzymywać. Uczę ich nie tylko żużlowego rzemiosła, ale także wytrwałości związanej m.in. z dojazdami na treningi czy logistyką. Jeśli ci dwunastolatkowie, czternastolatkowie to wytrzymają, to będzie to dobry prognostyk na przyszłość, że przetrwali ten ciężki okres i to na nich można budować przyszłość - mówi w rozmowie z WP SportoweFakty, Krzysztof Bas.

ZOBACZ WIDEO Magazyn PGE Ekstraligi. Bajerski, Kubera i Gajewski gośćmi Musiała

Świętochłowiczanie na kolejnego wychowanka z certyfikatem żużlowym czekają od 2018 roku, kiedy to do żużlowej społeczności dołączyli Marcel Krzykowski oraz Łukasz Szczęsny. Podobnie jest z opolanami, w których barwach licencję uzyskał Dawid Kołodziej. Niewykluczone, że oba ośrodki doczekają się kolejnych wychowanków już w tym sezonie.

- Jestem bardzo zadowolony z tego, że ilościowo naprawdę odpowiada mi liczba treningów. Progresja jest widoczna na tyle, że jest szansa na licencje - jedną dla Opola i jedną dla Świętochłowic. A nie jest to łatwa sprawa, bo tak naprawdę postawiliśmy to wszystko dopiero w okresie dwóch-trzech miesięcy - dodaje nasz rozmówca.

Były żużlowiec nie ukrywa, że ważną rolę w szkoleniu odgrywa również prezes OK Bedmet Kolejarza Opole. - Wiadomo, ile kładzie się pieniędzy na szkolenie w innych klubach. To są kolosalne różnice w porównaniu np. do Opola, gdzie jest tak naprawdę nowa szkółka połączona z "trudną” szkółką ze Świętochłowic. Prezes Zygmunt Dziemba stara się, aby ta młodzież miała możliwie najlepsze warunki, bo tak naprawdę ten klub uczy się prowadzenia szkółki od nowa, bo takowej nie było ta przez wiele lat. Zbudowaliśmy wspólnie wszystko od postaw: warsztat oraz bazę i regularność treningową.

Obecnie Krzysztof Bas w swojej szkółce ma dwóch adeptów w klasie 140cc, a cała reszta to chłopcy dosiadający pięćsetek. Śląsk nie zamyka się na klasę 250cc, gdzie wkrótce swoje przygody rozpocznie dwójka chłopaków ze Świętochłowic, a mowa tu o Marcelu Kowoliku i Krzysztofu Harendarczyku. Czy jest szansa, że przywdzieją oni niebiesko-białe barwy?

- Mini żużel rządzi się swoimi prawami. Na pewno jest to fajna zabawa, ale tam też już wszystko opiera się na kontraktach. Klub Rybki Rybnik też ma swoje umowy i wiele zależeć będzie od tego, jak to się poukłada wszystko formalnie. Na pewno cieszy nas, że są tam nasi chłopcy, bo sam ich tam skierowałem, ponieważ nie miałem dla nich warunków u siebie. Nie ukrywam, że chciałoby się ich odzyskać, ale to nie będzie takie łatwe. Nie mówię jednak, że niemożliwe.

Czytaj także:
Sensacyjne słowa prezydenta Świętochłowic. Powrót żużla już przyszłym roku?!
Poczuł jakby palec był pęknięty w kilku miejscach. Anders Thomsen opowiada o kontuzji

Czy twoim zdaniem duet z Rybek Rybnik wróci wkrótce do Świętochłowic?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Fajnie ze ktos znajduje dzieciakom inne zajecie niz smartfon
    • wokie Zgłoś komentarz
      Marcel Kowolik. Rodzina Sebastiana? :)
      • darek pe Zgłoś komentarz
        Brawo Krzysztof Bas! Takich ludzi potrzeba nam w speedwayu i fajnie, ze red. Cinkowski o tym pisze!
        • Sellex Zgłoś komentarz
          Brawo Krzychu... Wreszcie po latach niedoli"ktoś"to ogarnął i zaczyna świtać światełko w tunelu.Wielki szacunek za to że żużlowa iskra nie gaśnie na Śląsku...Wielkie
          Czytaj całość
          ukłony że nikt nie próbuje już "doić" na siłę miejskich pieniędzy na fikcyjne wsparcie młodych...P.S kibice z Opola będą wiedzieć o kim pisze a kogo już (dobry Bóg) już niema w klubie...Jeszcze raz szacun i z mojej strony skromne finansowe wsparcie..Brawo
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×