KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Nieoczywiste sytuacje w PGE Ekstralidze. Sędziowie musieli działać szybko [RANKING]

W ostatnich dniach odbyły się dwa mecze 13. kolejki PGE Ekstraligi. Doszło w nich do kilku nieoczywistych sytuacji, które przeanalizował Leszek Demski, szef polskich sędziów.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Bartosz Zmarzlik WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik
Moje Bermudy Stal Gorzów - Betard Sparta Wrocław. Mecz prowadził Artur Kuśmierz. - W pierwszym biegu upadł Woffinden i sędzia zinterpretował to prawidłowo. W kolejnym wyścigu przerywanie wyścigu i przyznanie ostrzeżenia było niepotrzebne. Sędzia usprawiedliwiał, że chciał się upewnić czy zawodnik nie dotknął taśmy, ale regulaminowo biegnie powinien być przerywany szczególnie, że przeciwnik wyszedł na 5:1. W trzecim wyścigu miał miejsce upadek Karczmarza ze Zmarzlikiem i ja rozumiem zarówno zwolenników, jak i przeciwników interpretacji tego zdarzenia. Na pewno nikt nie może powiedzieć, że Bartosz Zmarzlik upadł sam, jak zablokowało mu się koło po kontakcie z rywalem. Jestem za tym, by iść w tym kierunku, by decyzje sędziowskie się nie różniły. W Grudziądzu w hak wjechał Pawlicki i też zablokował mu się łańcuch. Tutaj dochodzi do tego fakt, że byli to zawodnicy tej samej drużyny, ale ja jestem za powtórzeniem biegu w pełnym składzie i tu zgodzę się z sędzią. Artur Kuśmierz popełnił natomiast błąd w szóstym wyścigu, który powinien być przerwany, bo Bartosz Zmarzlik, który otrzymał ostrzeżenie po wyścigu jechał drugi - mówi nam Leszek Demski, szef polskich sędziów. OCENA: 5.

Marwis.pl Falubaz Zielona Góra - Fogo Unia Leszno. Mecz prowadził Piotr Lis. - Do kontrowersyjnej dla wielu sytuacji doszło w 7. biegu, kiedy upadł Kacper Pludra. Nasze przepisy różnią się od FIM-owskich i mówią wyraźnie, że jak miejscem zdarzenia było czwarte okrążenie, to bieg nie jest powtarzany. Powstaje pytanie gdzie miało miejsce to zdarzenie. Zawodnik miał problemu na wyjściu z drugiego łuku trzeciego okrążenia. Jeśli dotyczyłoby to dwóch zawodników, to miejsce zdarzenia byłoby w momencie uderzenia w siebie zawodników. Tutaj liczyło się miejsce zetknięcie kevlaru z nawierzchnią, a nie moment problemów z płynną jazdą, bo w teorii zawodnik mógł z tego wyjść i jechać dalej. Dlatego uważam, że nie jest to błąd sędziego. Ponadto w 15. biegu Sajfutdinow najechał na krawężnik, ale go nie przejechał, więc sędzia rozstrzygnął sytuację prawidłowo. Dobrze, że dokończony został wyścig po sytuacji ze zgaszonym masztem, bo wynik został rozstrzygnięty na torze. Pozostałe sytuacje nie wymagały szczególnych interwencji sędziego - wyjaśnia Demski. OCENA: 6.




Ranking sędziów PGE Ekstraligi 2021:

Miejsce Sędzia Mecze Suma not Średnia not
1. Krzysztof Meyze 13 75,5 5,81
2. Piotr Lis 11 63 5,73
3. Michał Sasień 10 56 5,60
4. Paweł Słupski 11 61,5 5,59
5. Artur Kuśmierz 6 29,5 4,92


SKALA OCEN:
6 - bezbłędnie
5 - bardzo dobrze
4 - dobrze
3 - przeciętnie
2 - słabo
1 - kompromitacja

Czytaj także:
Mocne słowa na rozprawie Szombierskiego
Fatalne wieści na temat Zengoty

ZOBACZ WIDEO Wkurza go, kiedy ludzie tak mówią. Wielki mistrz zabrał głos
Jaka decyzja byłaby najbardziej sprawiedliwa podczas meczu w Gorzowie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • Anastazy Zgłoś komentarz
    Niewykluczalny Bartek Janoś zajeżdżający drogę Karczmarzowi z defektem bez konsekwencji a ocena 5
    • stary_trener Zgłoś komentarz
      Leszku kochany albo ogladajac kontrowersyjne sytuacje widzimy to samo ale zupelnie inaczej. Bartek jest wspanialym zawodnikiem ale przypadek z Karczmarzem ewidentnie z jego winy. Sedzia zostaje
      Czytaj całość
      wyronienie za bledna decyzje i do tego aprobate z Twojej strony. Ogolnie poziom sedziowania znacznie sie obniza a jak Szef potwierdza i aprobuje ten pziom to juz nie oznacza nic dobrego.
      • bogbis Zgłoś komentarz
        Ewidentnie Zmarzlik do wykluczenia! Przecież rzucił się na Karczmarza wręcz staranował go. Defekt motocykla to już konsekwencja tego zdarzenia. Nie do wiary że szef sędziów podtrzymuje
        Czytaj całość
        decyzję arbitra prowadzącego zawody, no ale to był Zmarzlik!
        • Janusz Gil Zgłoś komentarz
          Niestety przykre to, ale sędziowie traktują Zmarzlika na specjalnych prawach, a gdzie prawdziwy sport ?! Każdy inny zawodnik w tym 3 biegu byłby wykluczony i p.Demski znalazłby
          Czytaj całość
          uzasadnienie, WSTYD ! Proponuję sędziemu dać za to 6 !
          • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
            Żaden Demski mnie nie przekona, że kolizja Karczmarz-Zmarzlik nadawała się do powtórki w czterech. Po pierwsze dwaj zawodnicy tej samej drużyny spowodowali przerwanie biegu i regulamin
            Czytaj całość
            mówi, że trzeba znaleźć sprawcę. Po drugie co ma tutaj do rzeczy, że nastąpiło jakieś podobno uszkodzenie sprzętu, jeżeli takowe było, to spowodowała to nieroztropna jazda Zmarzlika. Po trzecie bzdurą jest powtarzanie w czterech po kolizji na I łuku po starcie, to już musi być super wyjątek, że takowego trudno ustalić. Przypomnę także, że w meczu Stal-Leszno zawodnik Stali wykosił po starcie Pludrze wszystkie szprychy, a wykluczony został Pludra. Wniosek: zawodnicy Stali mają u sędziów specjalne preferencja, a szczególnie Zmarzlik.
            • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
              Tak jest.A,jeśli chodzi o sędziowanie w tym kabarecie GP zwanym IMP tylko z obcokrajowcami proponuję posadzić w loży ekspertów Cegielskiego i jeśli jeszcze raz przyjdzie Emilowi Dziengi
              Czytaj całość
              Emilowi położyć się kontrolnie doopą to jemu Cegielski tak wyjedzie,że z tej łyżwy z buta wyskoczy.A,jak.
              • karol3414 Zgłoś komentarz
                "Dobrze, że dokończony został wyścig po sytuacji ze zgaszonym masztem, bo wynik został rozstrzygnięty na torze." - czyli co? Normy odnośnie poziomu natężenia oświetlenia oraz
                Czytaj całość
                jego równomierności są na wyrost i można rozgrywać bezpiecznie zawody z co drugim włączonym reflektorem? To ważne pytanie, bo kluby mogłyby sporo zaoszczędzić na prądzie, zwłaszcza że TV wymaga włączenia oświetlenia nawet gdy jest jasno. Poza tym, widzieliśmy, że awaria która doprowadziła do wyłączenia jednego masztu, chwilę później spowodowała wyłączenie całego oświetlenia. Sędzia w momencie zaistnienia awarii (czyli jeszcze przed rozpoczęciem biegu XV) nie mógł wiedzieć co było powodem wyłączenia i czy za moment nie wyłączy się całość, a co by się stało gdyby wyłączyły się wszystkie lampy w trakcie biegu? Skoro sędzia podjął słuszną decyzję (choć ryzykowną), to dlaczego w przypadku awarii dmuchanych band, sędziowie przerywają zawody i wznawiają dopiero po usunięciu usterki? Ta decyzja jest nie do obrony, bo jeśli sędzia uznał że powód awarii to błahostka to powinien przerwać zawody i nakazać usunięcie usterki, żeby bezpiecznie kontynuować zawody; jeśli natomiast uznał że przyczyna jest na tyle poważna, że może nie uda się wznowić zawodów, to tym bardziej należało przerwać zawody, bo kontynuowanie (w obliczu braku wiedzy co się stało i co się zaraz stać może) jest niebezpieczne dla zdrowia i życia zawodników ale także kibiców. Oczywiście, dziś jesteśmy zadowoleni że mecz zakończył się zgodnie z duchem sportu i dobrze że nie ma dylematów przy zielonym stoliku czy nałożyć walkowera, zaliczyć wynik po XIV biegu czy powtórzyć całe zawody, ale mogło być dużo gorzej, gdyby całość oświetlenia zawiodła na ostatnim łuku czwartego okrążenia, wtedy gdy Fricke chciał spowolnić Emila i pomóc Patrykowi, mogło dojść do karambolu w ciemności, Emil mógł wjechać na Maxa a na to jeszcze mógłby wpaść Dudek, a co gorsza służby ratunkowe nawet nie wiedziałyby co się dzieje.
                • leonidaswro Zgłoś komentarz
                  Uwielbiam analizy pana Demskiego! Chyba tylko ślepy nie dostrzegł, że Zmarzlik faulował kolegę z drużyny, kładąc się na nim tak, aż ten przednim kołem wjechał na murawę. I niby co,
                  Czytaj całość
                  nie ma wykluczenia bo miał defekt w wyniku kontaktu?! W takim razie jeśli nie faul Zmarzlika to do wykluczenia Karczmarz, czyli sprawca uszkodzenia motocykla IMŚ. Wszyscy widzieli, że gorzowianie chcieli wziąć Maćka w kanapkę, ale ten się zorientował i ujął gazu. Wskutek tego Zmarzlik niemal wypchnął Karczmarza poza krawężnik. Niestety sędzia Kućmierz tego nie widział, za to widział "mikroruchy" Maćka na starcie! No i wrzeszczcie jeśli idzie o konsekwencję to dlaczego p. sędzia nie dopuścił do powtórki Taia w 1 biegu? To także było na pierwszym łuku z tym, że Tai nikogo nie sfaulował! Sędzia zwyczajnie stchórzył, bo Zmarzlik jest przecież pod ochroną. Nawet jak fauluje to wykluczają kogo innego - patrz faul na Vaculiku w meczu z Lublinem. O Bartusiu nie wolno nawet źle pisać. Przed chwilą napisałem podobną epistołę, a po poleceniu "wyślij" ukazał się komunikat "Komentarz za krótki"! No to panie moderatorze podejście nr 2 ;-P
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×