KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużlowi bracia razem debiutowali. Po dekadzie staną na przeciw siebie w finale

Sparta kontra Motor o mistrzowski tytuł to także okazja do spotkania braci z Rosji. Artiom i Grigorij Łagutowie, którzy razem debiutowali w PGE Ekstralidze, po raz pierwszy są w finale. Świętować złoty medal będzie jednak tylko jeden z nich.

Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Grigorij i Artiom Łagutowie WP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Grigorij i Artiom Łagutowie
Przeszło dziesięć lat temu Marian Maślanka zakontraktował w Częstochowie braci rodem spod Władywostoku, którzy w polskiej lidze pierwsze kroki stawiali w Lokomotivie Daugavpils. Starszy, Grigorij debiutował na Łotwie w 2006 roku. Ten młodszy, Artiom w 2008. Tam szybko stali się czołowymi postaci zespołu. Potrafili już też pokazywać się z dobrej strony na arenie międzynarodowej, co też na pewno pomogło znaleźć angaż w klubie ekstraligowym.

We Włókniarzu Częstochowa spędzili wspólnie tylko jeden rok. Grigorij szybko stał się gwiazdą, rozkochując w sobie publiczność. Brawurowy styl jazdy, status lidera w trudnych czasach dla Lwów było tym, co działało wszystkim na wyobraźnię. Artiomowi tak dobrze się nie wiodło. Zderzył się z wysokim poziomem i choć w 2011 roku uczestniczył w Grand Prix (sezon wcześniej nieoczekiwanie wygrał eliminacje do cyklu), był w cieniu bardziej przebojowego brata.

Rozdzielili się i nigdy później w jednej drużynie w Polsce nie pojechali. Grigorij w sumie przez cztery sezony jeździł w Częstochowie, po czym na rok przeniósł się do Torunia, a następnie na dwa do Rybnika. Ponad roczna karencja po wykryciu dopingu pozwoliła prezesowi rodzącej się potęgi z Lublina na zakontraktowanie go kosztem rybniczan w roku 2019.

ZOBACZ WIDEO Buczkowski miał myśli, żeby skończyć z żużlem. Opowiedział o trudnych chwilach

Artiom natomiast po odejściu z Częstochowy przez rok jeździł w Bydgoszczy i dwa w Tarnowie. W końcu zacumował na pięć lat w Grudziądzu, gdzie czuł się świetnie, ale nie mógł tam liczyć na jazdę o najwyższe cele. Przeniósł się więc do stolicy Dolnego Śląska.

W 2021 roku Motor Lublin i Betard Sparta Wrocław wiodą prym w PGE Ekstralidze. Pierwsi staną przed szansą zdobycia historycznego tytułu. Drudzy mogą wspiąć się na szczyt po piętnastu latach oczekiwania. Bracia Łagutowie odgrywają w swoich zespołach główne role. Artiom notuje znacznie lepsze wyniki, ba, w końcu jest też liderem klasyfikacji GP. Grigorij jeździ nierówno, może nawet poniżej oczekiwań. Trzeba mu jednak oddać, że nie zawodzi w ważnych momentach, w których niejednokrotnie już przechylał szalę zwycięstwa na korzyść Koziołków.

Żaden z Łagutów nigdy nie był drużynowym mistrzem Polski. Artiom ma w kolekcji dwa brązowe krążki z czasów jazdy w Unii Tarnów (lata 2013-2014). Grigorij nie zdobył żadnego i dopiero teraz pozna jego smak. Pod znakiem zapytania stanął jednak jego występ w pierwszym starciu Lublina z Wrocławiem. To efekt paskudnego upadku w rewanżowym pojedynku półfinałowym. Obyło się bez złamań, ale Rosjanin jest bardzo mocno potłuczony i przechodzi zabiegi, aby móc stanąć pod taśmą. Przy okazji w bratobójczej batalii.

Porównanie braci Łagutów:

Artiom Grigorij
13 listopada 1990 Data urodzenia 9 kwietnia 1984
2008 (I Liga) Debiut w polskiej lidze 2006 (II Liga)
6 Kluby w polskiej lidze 5
14 Sezony w polskiej lidze 15
2 brązowe (2013-14) Medale DMP brak
Sparta Wrocław Obecny klub Motor Lublin
16 Mecze 2021 16
80 Biegi 2021 78
183+8 Punkty + bonusy 2021 137+6
2,388 Średnia biegowa 2021 1,833

CZYTAJ WIĘCEJ: Dobrucki zaskoczył. Janowski poza składem na półfinał Speedway of Nations! Miała być bomba i jest! Woffinden zadecydował o swojej przyszłości w PGE Ekstralidze!

Który z braci Łagutów sięgnie ze swoim zespołem po złoty medal?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • AveMotor Zgłoś komentarz
    • LBN Tylko MOTOR Zgłoś komentarz
      Trajektorju jeżeli pojedzie wcale się nie dziwie jak dźwignie to bo w kluczowych momentach spina się i dawał radę może złapał zadyszkę ale ten gość umie walczyć.
      • miki1957 Zgłoś komentarz
        Jeżeli po takim dzwonie, jaki zaliczył w niedzielę wsadzą go składu to gratuluje zdrowego rozsądku.
        • HR_Sparta Zgłoś komentarz
          Tak czy siak jeden Łaguta będzie miał złoty medal DMP.
          • karol3414 Zgłoś komentarz
            Tytuł DMP zdobędzie Lublin, seniorów obie drużyny mają na podobnym poziomie, natomiast juniorzy to jest spora różnica. Taka moja opinia.
            • Dumny z Krzyża Zgłoś komentarz
              Grisza w Toruniu z taką średnia (1,83) by był 4 zawodnikiem w drużynie, zarabia 2 x tyle co Chris Holder (1,59) a robi jedynie średnio 2,3 pkt więcej w meczu. Prawda jest taka, ze zawodzi
              Czytaj całość
              ale w najważniejszych momentach staje na wysokości zadania, jednak żaden z niego lider. Indywidualnie na arenie międzynarodowej tez bracia nic nie osiągneli, Artiom ma szanse na złoto, na które zasługuje, Grisza skończy jako ligowy wyrobnik ale sam sobie na to pracował przez lata nie startując w eliminacjach do MŚ bo myślał, ze mu się należy. Szkoda mi go bo technikę i jaja ma jak mało kto i fajnie się go ogląda. Brat go przerósł we wszystkim a zapowiadało się, ze będzie w jego cieniu...
              • AveMotor Zgłoś komentarz
                Grisza dla PS ... "Artem zdobędzie złoto IMŚ a ja złoto DMP".Bardzo prawdopodobne że maładcy z Władywostoku obaj będą szpanować złotymi medalami.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×