KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Cellfast Wilkom będzie brakować Wojdyły. Frątczak zastanawia się czy drużyna per saldo będzie mocniejsza

W teorii Cellfast Wilki Krosno dokonały wzmocnień, jednak struktura składu powoduje, że może brakować ważnego ogniwa, jakim był Patryk Wojdyło. Analizę taktyczną zespołu z Podkarpacia przygotował Jacek Frątczak.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Mateusz Szczepaniak w kasku niebieskim WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Mateusz Szczepaniak w kasku niebieskim
Analizę taktyczną Cellfast Wilków Krosno przygotował Jacek Frątczak.

***
Największym rywalem Cellfast Wilków Krosno w sezonie 2022 będzie wynik sportowy tej drużyny w 2021 roku. Z drugiej strony jest to sytuacja nieunikniona, bo nikt tu nie będzie zaciągał ręcznego hamulca jak miało się ciąg na bramkę, wszystko pracowało i był finał. Bycie klasycznym "underdogiem" w sporcie to dobra sytuacja, bo znaczenie ma sfera mentalna. Jadąc bez presji jest czas na pracę organiczną, czucie motocykla, szukanie właściwego sprzętu, a kibice będą zadowoleni po każdym małym sukcesie.

Tu rośnie presja, bo oczekiwania i apetyty kibiców, środowiska i władz miasta będą rosnąć. W mojej ocenie brak finału może nie będzie wielkim rozczarowaniem, ale Cellfast Wilki powinny w ten finał celować.

Należy się zastanowić czy per saldo ten zespół jest potencjalnie wart tyle samo, co drużyna z ubiegłego roku po wzmocnieniach Vaclavem Milikiem i Tobiaszem Musielakiem. Zwracam tu uwagę na kluczową osobę z ubiegłego sezonu, którą był Patryk Wojdyło. Tu może być pewien widoczny problem, bo szczególnie na początku sezonu często jeździł w 15. biegu i ciągnął ten zespół. Rafał Karczmarz nie jest tak kompletnym zawodnikiem jak Wojdyło z sezonu 2021.

On ma jeden mankament, bo widać jak porusza się po przegranym starcie. Ma problem z wejściami pod zawodników. On dysponował jednymi z najsilniejszych motocykli w PGE Ekstralidze, a nie wyróżniał się nawet jako gość w 2. Lidze Żużlowej. Umiejętności są, sprzęt będzie, kwestia czy uda się go odblokować by był skuteczny też po przegranym starcie. Patryk Wojdyło wydawał się być bardziej ofensywny i skuteczny w tym zakresie.

Cellfast Wilki ściągnęły mocniejszych juniorów, ale już kiedyś mówiłem, że osiąga się sukces wtedy, gdy są w stanie wygrywać biegi nie tylko między sobą. U siebie się wygra, na wyjeździe przegra. W 4. i 12. biegu są możliwości i tam można wygenerować przewagę. Pytanie czy tych chłopców będzie na to stać.

Ważne jest rozpoczęcie, start, jazda po krawężniku. Nie mam wątpliwości, że mecze trzeba otwierać Tobiaszem Musielakiem, który powinien partnerować w pierwszym biegu. Numer 10 zadedykowałbym Rafałowi Karczmarzowi, potencjalnie najsłabszemu seniorowi. Myślę, że zabraknie tu jednak takiego Patryka Wojdyły, który robił różnicę, a liga per saldo wydaje się mocniejsza. Awans do czwórki jest w zasięgu Wilków, z finałem może być trudno.

Skład Cellfast Wilków Krosno oczami Jacka Frątczaka:
9. Tobiasz Musielak
10. Rafał Karczmarz
11. Mateusz Szczepaniak
12. Vaclav Milik
13. Andrzej Lebiediew
14. Franciszek Karczewski
15. Krzysztof Sadurski
16. Marko Lewiszyn

ZOBACZ WIDEO Żużel. Bjerre wspomina mecz o utrzymanie. Zdradził, co powiedział Pedersenowi


Szukamy współpracowników! Dołącz do redakcji żużlowej WP SportoweFakty! ->
Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • Franek Dolas Zgłoś komentarz
    Po pierwsze ekspert nieco przecenia wartość Patryka. Owszem był ważnym ogniwem drużyny ale ....Rozumiem że gdy robił w meczach 10-11pkt to robiło wrażenie ale wówczas drużyna
    Czytaj całość
    wygrywała wyżej. W pozostałych meczach robił między 4-7pkt i to jest prawdziwy pkt odniesienia dla Rafała a nie te 10pkt. Mówimy tu oczywiście w kontekście wkładu zawodnika by wygrywać mecze. Najważniejsze by każdy coś wnosił a nie robił zero bo wtedy jest oczywistą dziurą. Chyba ekspert nie sądzi że Rafał będzie robił zero. W zależności od pozycji, u24 jedzie 1x przeciw dwóm seniorom , 1x przeciw juniorowi, 1x przeciw drugiemu juniorowi obok swojego juniora i 1x przeciw u24. Wygrywając więc tylko z juniorami zdobywałby 3pkt. To jest absolutne minimum dla zawodnika u24. Patryk miewał takie mecze nie mniej poniżej nich nie schodził i to było też cenne, dlatego uważałem że w żadnym meczu nie zawiódł. Po prostu nie zawsze pojechał na plus. Łatwo więc zauważyć że wystarczy w meczu mieć jeden bardzo dobry bieg by pojechać coś więcej niż minimum. Jeśli ekspert uważa że to jest poza zasięgiem Rafała to niech ekspert zmieni dziedzinę sportu. Podkreślam że my ty ciągle poruszamy się koło minimum. A ile było głosów przed sezonem że Patryk z 2 ligi będzie w pierwszym roku seniorskim w 1 lidze robił takie wyniki? Rafał jest taką samą niewiadomą jak Patryk przed rokiem. Może robić minimum a może i zaskoczy na więcej. Myślę że on jest podobnym zawodnikiem jak Patryk. Zresztą juniorzy dołożą tym razem różnice gdyby coś nie wyszło. Nikt nie będzie oczekiwał od niego dwucyfrówek tym bardziej że awans do PO wydaje się być formalnością. Będzie więc dużooo czasu na objeżdżanie się na swoim torze. A
    • Natural Born Leader Zgłoś komentarz
      Fajne są te półroczne przepowiednie "ekspertów", rozumiem, że to nie mająca wiele wspólnego z prawdą zabawa, ale najczęściej kończy sie ona po pierwszej kolejce jak Grzesiek
      Czytaj całość
      wymieni pół składu, albo ktoś prezentuje forme odmienną od zakładanej. Żużel to sport w miarę przewidywalny i każdy kibic mniej więcej wie jak może być, to komu to potrzebne?
      • zulew Zgłoś komentarz
        W tym roku Krosno błysnęło. Znakomicie jechał T. Musielak i Lebiediew. Czy ponownie tak pojadą? Pozostali zawodnicy niczym się nie wyróżniają na tle konkurencji, dlatego - wbrew licznym
        Czytaj całość
        i nazbyt optymistycznym przewidywaniom - nie widzę Krosna w czubie. To zespół, który utrzyma się, ponieważ są jednak słabsi, ale nic poza tym. Należy pamiętać chcociażby o tym, że większość klubów już zapoznała się z torem w Krośnie, który wcześniej mógł uchodzić za mało rozpoznany.
        • zulew Zgłoś komentarz
          W tym roku Krosno błysnęło. Znakomicie jechał T. Musielak i Lebiediew. Czy ponownie tak pojadą? Pozostali zawodnicy niczym się nie wyróżniają na tle konkurencji, dlatego - wbrew
          Czytaj całość
          licznym i nazbyt optymistycznym przewidywaniom - nie widzę Krosna w czubie. To zespół, który utrzyma się, ponieważ są jednak słabsi, ale nic po zatym. Należy pamiętać chcociażby o tym, że większość klubów już zapoznała się z torem w Krośnie, który wcześniej mógł uchodzić za mało rozpoznany.
          • Angrift Zgłoś komentarz
            Jezeli chodzi o pisarzy fantasy to majac wybor Ostafinski czy Fratczak wybieram Jacka Piekare.
            • Wito6161 Zgłoś komentarz
              Wywody pana eksperta Frątczaka na temat wyższości Patryka Wojdyły nad Rafałem Karczmarzem wydają się trochę naciągane. Owszem Patryk jechał w Rybniku w XV biegu ale wtedy w drużynie
              Czytaj całość
              nie było Musielaka i Milika. Potem jeszcze jechał u siebie z Bydgoszczą ale wcale to nie był początek sezonu bo mecz był przełożony.Faktycznie Patryk pojechał świetnie kilka meczy ale w połowie spotkań robił po 3,4 punkty. Mówienie o tym, że Rafał miał jedne z najlepszych motocykli ekstraligi to raczej kpina. Uważam też, że Rafał Karczmarz ma mimo wszystko wyższy potencjał od Patryka.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×