Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
  • Piotrekzg Zgłoś komentarz
    Dowhan z pewnością nie płacze z powodu, że obecnej władzy wyraźnie nie idzie. Sytuacja jest taka, że mógłby jeszcze bardziej przejechać się po zarządzie Falubazu, ale zachował
    Czytaj całość
    umiar. Kluczem jest jednak fakt, że gdyby nie 'sytuacja' to senator mógłby jedynie ocierać się o śmieszność szukając na siłę błędów, w funkcjonowaniu prężnego elitarnego klubu. A on tak naprawdę stara się zachować umiar w imię zasady 'nie kopać leżącego'. Co pokazuje skalę beznadziei w jakiej znalazł się nasz klub, skoro nawet RD odczuwa już litość. I to do tego doprowadziły nas rządy W. Domagały i spółki. Pamiętam jak na początku prezesury chwalony był, że mało się udziela. Że dobry prezes to taki, którego za bardzo nie widać, bo działa z tyłu po cichu. I tak było, ale tylko w 2020 roku. Gdzie trzon drużyny stanowiła ekipa z poprzedniego (19') sezonu, więc jako prezes musiał po prostu utrzymać co się z tego da. Bo skład w 2019 był bardzo mocny, zabrakło (jak to w sporcie zdarza się nie raz) szczęścia do wielkich sukcesów. I on za pieniądze Stelmetu utrzymał praktycznie ten sam skład, minus Nicki. A mając tego szczęścia więcej osiągnął całkiem niezły 'sukces'. Choć nazywanie tak awansu do PO przez zespół, który jeszcze kilka lat temu stanowił jednego z głównych kandydatów do mistrza, pokazuje jednak pewien proces, który już wtedy się rozpoczął. I to wtedy Pan Domagała był chwalony za to, że jest cichy, sprawny, taki jaki powinien być prezes. Natomiast, gdy już od 2021 roku budowa składu spadła w całości na jego barki. To pokazał swoją 'sprawność'. Dalsze osłabianie składu poprzez pozbycie się Vaculika, bez sensownej alternatywy w zamian. Wierząc, że tak jak w sezonie '20 drużyna pojedzie ponad stan. To chciejstwo wyrażane w wywiadach, że liczy, iż zawodnicy czytając o tym, że są słabi, że są kandydatem do spadku. To zapewni im odpowiednią motywacje i dlatego spokojnie się utrzymamy. Bo przecież nie o to chodzi by Prezes zapewnił odpowiednich zawodników. Czytając to, już wtedy zrozumiałem, że jednak Pan Domagała jest innym rodzajem prezesa, niż się na początku wydawało. Niekompetentnym, nie rozumiejącym realiów, opierającym się o chciejstwo, bylejakość i nadzieję że jakoś to będzie. Podjął ryzyko pójścia po najmniejszej linii oporu, by było jak najtaniej, by jak najmniej się narobić. Gdzie każdy miał świadomość, że od sezonu 22' wchodzi nowa umowa z TV. I już na początku 2021 wiele wskazywało, że będą to takie pieniądze, które pozwolą żyć klubom praktycznie 'za darmo'. Tak jak Panu Domagale zamarzyło się już rok wcześniej. By tylko siedzieć, nic nie robić i obserwować co się wydarzy. Bo kasa leci sama z SE, trochę z miasta i reszta z biletów. No nawet nie trzeba jednego sponsora poszukać, bo opiekun ze Stelmetu zasypie ew. dziury. Tylko, że Panu Domagale się lata pomieszały i podjął ryzyko grania na krawędzi utrzymania, o rok za wcześnie (przy obecnym Ostrowie byśmy po prostu nie spadli). No i spadliśmy, w momencie gdy Ekstraliga zaczynała się właśnie kręcić sama, za pieniądze od TV i sponsorów. A I liga jeszcze bardziej stała się umieralnią dla ekip z aspiracjami. Bo albo się zastawiasz i walczysz o ten esktraligowy raj. I jak się uda to cudownie, a jak nie no to wtedy pojawia się właśnie wariant tarnowski. I już jakiś czas temu nazwałem Pana Domagałę potencjalnym 'grabarzem' zielonogórskiego żużla. Niestety wizja snuta przez senatora Dowhana staje się coraz bardziej realna, gdzie 2 lata temu nikt by nawet nie wpadł na pomysł, że tak 'daleko' zajdziemy. Dlatego ta bylejakość Pana Domagały mnie szczerze przeraża. Swoje lata mam, więc upadek Falubazu nie złamie mi życia. Ale tak po ludzku, po zielonogórsku naprawdę przykro, że tak prężnie działający klub stacza się na samo dno. Co by nie było, zbudowany (w pozytywnym znaczeniu) również dzięki Panu Dowhanowi. Oczywiście mierziły mnie strasznie te różowe koszule, złote buty, ten lans ALE KLUB SIĘ ROZWIJAŁ. A te wypowiedzi o Dudku, o Protasie, o trenerze Żyto obecnego prezesa nie pozwalają patrzeć optymistycznie w przyszłość. Szkoda Falubazu i tej pozytywnej aury, która przez lata była wokół niego w Zielonej Górze. Z perspektywy czasu pewnie nie jeden dzieciak zamiast pójść w głupoty, żył tym klubem. Teraz to już tylko fasada przeszłości. A w tym tempie to za 2 lata zostaną już tylko wspomnienia.
    • KK78 Zgłoś komentarz
      A to co się dzieje w klubie to jest tragedia. Trzeba przyznać że zarząd do wymiany i to czym prędzej bo będzie źle
      • KK78 Zgłoś komentarz
        Robert zrobił dla klubu bardzo dużo ale teraz nie wiem dlaczego pluje na klub i nie widać żeby chciał pomóc
        • yyx Zgłoś komentarz
          dowhan wywiuzł sięna senatora na plecach falubazu .teraz wielki przyjaciel kopertnika .vjest współudziałowcem vto niech coś działa,a nie tylko teraz jadem pluć
          • xyz71-Bydgoszcz Zgłoś komentarz
            Jeśli myszy nie awansują to tak wlasnie bedzie, przykre ale prawdziwe
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×