Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Elisabeth Revol dla "Gazzetta dello Sport": Teraz marzę o wejściu na Everest

Himalaistka, która na początku 2018 roku zdobyła razem z Tomaszem Mackiewiczem szczyt Nanga Parbat, problemy zdrowotne ma już powoli za sobą. Dlatego planuje powrót w wysokie góry. W Wenecji spotkała się z przyjaciółmi - m.in. Adamem Bieleckim.

Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
Elisabeth Revol (na pierwszym planie) oraz Tomasz Mackiewicz podczas wyprawy na Nanga Parbat Facebook / ElisabethRevolexpe/Facebook / Na zdjęciu: Elisabeth Revol (na pierwszym planie) oraz Tomasz Mackiewicz podczas wyprawy na Nanga Parbat.
"Uśmiech powrócił na twarz Elisabeth Revol" - w taki sposób Andrea Mattei, dziennikarz największego włoskiego dziennika sportowego, "Gazzetta dello Sport" rozpoczął materiał dotyczący francuskiej himalaistki. Przypomnijmy, w ostatnich dniach stycznia 2018 Revol weszła razem z Tomaszem Mackiewiczem na szczyt jednej z najwyższych i najtrudniejszych gór świata - Nanga Parbat. Podczas zejścia Polak zachorował, stracił siły, nie mógł sam zejść. Francuzka wezwała pomoc, ale ekipie ratunkowej (Denis Urubko, Adam Bielecki, Jarosław Botor i Piotr Tomala) nie udało się wyjść tak wysoko (ponad 7 tys. m n.p.m.), aby uratować Mackiewicza. Revol, która schodziła sama - z poważnymi odmrożeniami rąk i nóg - trafiła do szpitala.

Przez długi czas groziła jej amputacja stopy. Przez wiele tygodni przebywała w szpitalu, lekarze walczyli o jej zdrowie. Jak wynika z artykułu w "Gazzetta dello Sport", udało się. Mało tego. Revol marzy o powrocie w Himalaje.

Włoski dziennikarz spotkał się z francuską himalaistką w Wenecji. Przyleciała tam ze swoim mężem, aby spędzić romantyczny weekend. - Co to za miasto! Piękne - Revol piała z zachwytu. Mattei opisuje, że kobieta wyglądała na szczęśliwą i zadowoloną z życia. Na miejscu udało jej się spotkać z przyjaciółmi, z którymi w przeszłości się wspinała. To Adam Bielecki i Daniele Nardi. Pierwszy planuje wiosną 2019 wytyczyć nową drogę na Annapurnę, a drugi tej zimy chce wejść na Nanga Parbat.

- Mniej niż rok temu spotkałem Revol w szpitalu - wspomniał autor artykułu. - Ważyła mniej niż 40 kg, miała opatrunki na dłoniach i stopach, była załamana. Przeżywała wszystko to, co wydarzyło się z Tomkiem. Teraz? Zupełna przemiana. Wróciła do formy. I fizycznej, i psychicznej.

Wróciła na tyle, że myśli już o powrocie w wysokie góry. Najwyższe. Dziennikarz długo przekonywał ją, aby opowiedziała mu o swoich planach, marzeniach. Opierała się, nie chciała zapeszać. W końcu wydusiła: - Śnię o tym, co oznacza, że to powinna być tajemnica. Ale powiem ci: chciałabym spróbować wejść na Mount Everest (najwyższa góra świata - przyp. red.). Chciałabym sprawdzić, czy jeszcze mogę, czy mogę wrócić.

ZOBACZ WIDEO: Krzysztof Wielicki: Tomasz Mackiewicz miał wspaniałą wizję, ale był postrzegany krytycznie


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Czy Elisabeth Revol wróci w Himalaje i nadal będzie się wspinać?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
"Gazzetta dello Sport"
Komentarze (2)
  • Rylszczak Zgłoś komentarz
    Tylko idź "solo" !
    • Demostenes Zgłoś komentarz
      Stwierdzam, że himalaiści to jednak nawiedzeni i nieodpowiedzialni ludzie! Baba ledwo uszła z życiem, jej towarzysz zmarł a ta baba dalej chce ryzykować życiem! Inni błagają o życie a
      Czytaj całość
      ta się prosi żeby je stracić! Himalaizm to żaden sport. To stan umysłu!
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×