East News / Na zdjęciu: Mirko Filipovic

Mirko Filipovic nie zwalnia tempa. Kolejna walka w Japonii potwierdzona

Waldemar Ossowski

Mirko Filipovic (MMA 36-11-2) pomimo 43 lat nie zamierza zwalniać tempa w zawodowej karierze. Legendarny "Cro Cop" po kolejnym powrocie ze sportowej emerytury ma już zaplanowane dwa pojedynki.

Chorwat 25 maja zadebiutuje w Bellatorze na gali w Londynie, gdzie jego przeciwnikiem będzie inny weteran ringów i klatek, Roy Nelson. Dla utytułowanego kickboxera będzie to szansa na zrewanżowanie się Amerykaninowi za porażkę z 2011 roku. 

Co ciekawe, "Cro Cop" po pojedynku w stolicy Anglii nie zamierza długo odpoczywać. Prężnie działająca federacja Rizin FF ogłosiła bowiem Chorwata jako jednego z bohaterów gali zaplanowanej na 29 lipca w Saitama Super Arena. Główną atrakcją wydarzenia będzie drugie starcie Kjoii Horiguchiego (24-2) i Hiromasą Ogikubo.

Jak na razie rywal Mirko Filipovica w kolejnej walce dla Rizin nie jest jeszcze znany. "Cro Cop" to mistrz Openweight Grand Prix z 2016 roku. Zawodnik z Zagrzebia jest niepokonany od ośmiu walk, w których pokonał m.in. Muhammada Lawala czy Gabriela Gonzagę podczas pierwszej gali UFC w Polsce w 2015 roku. 

ZOBACZ WIDEO PBN: Damian Jonak żałuje, że nie zakończył walki efektownym nokautem
 

< Przejdź na wp.pl