We Włoszech bez zmian - Juventus lepszy od Interu! Mistrzowie odskoczą SSC Napoli?

PAP/EPA / ANDREA DI MARCO
PAP/EPA / ANDREA DI MARCO

Juventus Turyn w 26. kolejce Serie A zakończył zwycięską passę, remisując bezbramkowo z Bologna FC. Tydzień później Stara Dama wróciła do wygrywania - w niedzielny wieczór pokonała 2:0 Inter Mediolan.

W tym artykule dowiesz się o:

Liderzy rozgrywek od razu przeszli do ofensywy i niewiele brakowało, by w 5. minucie wyszli na prowadzenie. Na szczęście dla Interu Samir Handanović zdołał musnąć piłkę po strzale Hernanesa z 30 metrów i ostatecznie wylądowała na poprzeczce. Słoweniec miał sporo pracy na Juventus Stadium, jednak po próbie Mario Mandzukicia w 9. minucie nie musiał interweniować. Chorwat spudłował w dogodnej pozycji.

Inter nie tylko statystował Juventusowi i miał dobre momenty, jednak kłopot w tym, że nie kreował dogodnych okazji do zdobycia gola. Gianluigi Buffon był praktycznie bezrobotny, gdyż bardzo pewnie radziła sobie linia obrony mistrza Włoch. Nie zmieniła tego nawet konieczność dokonania zmiany - narzekającego na uraz Giorgio Chielliniego zastąpił mniej doświadczony Daniele Rugani.

Krótko po wznowieniu gry dotkliwą w skutkach pomyłkę popełnił Danilo D'Ambrosio. Obrońca Interu tak niefortunnie główkował we własnym polu karnym, że umożliwił oddanie strzału Leonardo Bonucciemu, a stoper Juve uderzył z powietrza bez namysłu i Handanović nie miał nic do powiedzenia.

Inter potrafił przenieść ciężar gry na połowę rywala, jednak zupełnie nic z tego nie wynikało. Bliżej było gola na 2:0 dla Juventusu niż wyrównania. Podopiecznym Massimiliano Allegriego nie śpieszyło się, a mimo to zadali drugi cios. Podobnie jak w pojedynku z Bayernem (2:2), dobrą zmianę dał Alvaro Morata, który chwilę po wejściu na boisko został sfaulowany w "16" przez Joao Mirandę i z zimną krwią wykorzystał karnego. W końcówce przyjezdni dwukrotnie byli bliscy zdobycia bramki kontaktowej, ale czujny Buffon stanął na wysokości zadania.

Juventus ostatni raz uległ Interowi w listopadzie 2012 roku. Bianconeri wciąż są wyraźnie lepsi od rywala z Mediolanu. Przypomnijmy, że 27 stycznia bieżącego roku w pierwszym meczu półfinału Pucharu Włoch pokonali Nerazzurrich u siebie 3:0. Wydaje się, że rewanż na San Siro, który zaplanowano już na 2 marca, będzie tylko formalnością.

SSC Napoli traci obecnie do Juve 4 punkty i w poniedziałek powinno pokonać Fiorentinę, jeśli chce do końca sezonu walczyć z obrońcą tytułu o Scudetto. Azzurri wpadli w dołek i zagrają we Florencji pod dużą presją.

Juventus Turyn - Inter Mediolan 2:0 (0:0)
1:0 - Bonucci 47'
2:0 - Morata (k.) 83'

Składy:

Juventus: Buffon - Barzagli, Bonucci, Chiellini (36' Rugani) - Lichtsteiner, Khedira (78' Sturaro), Hernanes, Pogba, Sandro - Mandzukić, Dybala (82' Morata).

Inter: Handanović - Murillo, Miranda, Jesus - D'Ambrosio, Melo, Medel (56' Ljajić), Kondogbia, Telles (73' Perisić) - Icardi (85' Eder), Palacio.

Żółte kartki: Lichtsteiner, Hernanes, Khedira (Juventus) oraz Jesus (Inter).

Sędzia: Gianluca Rocchi.

[multitable table=640 timetable=10772]Tabela/terminarz[/multitable]

Zobacz wideo: Wielki mecz Milika. Zobacz bramki Polaka!

{"id":"","title":""}

Źródło: TVP S.A.

Źródło artykułu: