Newspix / Zbigniew Boniek (z lewej), Mateusz Borek (z prawej)

Mateusz Borek prosi Jerzego Brzęczka o sprawdzenie piłkarza z Rosji. "Gra wszystko"

Grzegorz Wojnarowski

Mateusz Borek prosi Jerzego Brzęczka, by ten sprawdził w kadrze Rafała Augustyniaka. 26-letni pomocnik w tym sezonie bardzo dobrze radzi sobie w rosyjskim Urału Jekaterynburg.

Dziennikarz Polsatu Sport podał kandydaturę Rafała Augustyniaka w odpowiedzi na tweeta Łukasza Gikiewicza, który poinformował, że Ludogorec Razgrad nie zabrał Jacka Góralskiego na obóz do Turcji, ponieważ nie zamierza przedłużać z nim umowy.

Góralski był ostatnio powoływany przez Brzęczka, strzelił nawet gola w meczu eliminacji EURO 2020 ze Słowenią. Jeśli jednak zostanie bez klubu lub wyjedzie do egzotycznej ligi, może wypaść z orbity zainteresowań selekcjonera.

Borek uważa, że na pozycji defensywnego pomocnika, na której gra Góralski, Brzęczek powinien sprawdzić właśnie zawodnika Urału. Swoją propozycję argumentuje statystykami byłego gracza Miedzi Legnica. "Gra wszystko. 20 meczów - gol plus 2 asysty. Topowa liczba odbiorów w lidze. I tylko 1 żółta kartka" - napisał na Twitterze.

26-letni wychowanek MKS-u MOS Zduńska Wola do Jekaterynburga trafił przed sezonem 2019/2020. Jego drużyna zajmuje obecnie 9. miejsce w tabeli rosyjskiej ekstraklasy.

Przed transferem do Rosji Augustyniak przez dwa lata był graczem Miedzi, z którą w poprzednim sezonie spadł z Ekstraklasy. Wcześniej występował w Widzewie Łódź, Pogoni Siedlce, Jagiellonii Białystok i Wigrach Suwałki.

Czytaj także:
Dobre wieści ws. Łukasza Fabiańskiego. "Uraz nie jest tak poważny jak ostatnio"
Kamil Wilczek: Reprezentacja? Nie mam kompleksów

ZOBACZ WIDEO: Jak Robert Lewandowski zareagował na wyniki plebiscytu? "Przyjął to z klasą. Jest na to za wielki"
 

< Przejdź na wp.pl