Michał Daszek: Czekam na swoją szansę

Kamil Kołsut

Michał Daszek od trzech miesięcy trenuje z Orlen Wisłą Płock. - Aklimatyzacja przebiegła pomyślnie i czuję się tu naprawdę dobrze - mówi reprezentant Polski.

Młody zawodnik jest jednym z ośmiu zawodników Nafciarzy, którzy tej jesieni zagrali we wszystkich meczach wicemistrzów Polski. Daszek na parkiecie pojawiał się jednak głównie w roli zmiennika, zastępując Valentina Ghioneę. W sumie 22-latek rzucił w tym sezonie dla Wisły szesnaście bramek.

Jak sam zainteresowany ocenia swoje pierwsze tygodnie w nowym otoczeniu? - Aklimatyzacja przebiegła pomyślnie i czuję się tu naprawdę dobrze - nie kryje w rozmowie ze SportoweFakty.pl. - Dużo wyciągam z każdego meczu, z każdego treningu i myślę, że w przyszłości to zaprocentuje.

Jedyne, na co Daszek może narzekać, to niewielka liczba minut spędzanych na parkiecie. - Faktycznie, zawsze mogłoby być ich więcej. Liczę jednak, że wszystko przyjdzie z czasem. Nie na co wyciągać żadnych pochopnych wniosków. Na razie koncentruję się na treningach i czekam na swoją szansę - kończy.

< Przejdź na wp.pl