WP SportoweFakty / Tomasz Sieracki / Na zdjęciu: Jason Doyle

Żużel. Dariusz Ostafiński. Bez Hamulców 2.0: Pielgrzym Doyle. Jak tu dojechać na A1 (felieton)

Dariusz Ostafiński

Po wizycie Jasona Doyle'a w Częstochowie krąży taka anegdota, że jak już zawodnik skończył spotkanie z działaczami Włókniarza, to zapytał, jak ma dojechać na A1, bo jeszcze do jednego klubu musi skoczyć.

Bez Hamulców 2.0, to cykl felietonów Dariusza Ostafińskiego, redaktora prowadzącego dział żużel na WP SportoweFakty.

***

Nie wiem, ile prawdy w tej historii o Jasonie Doyle'u. Jedni mówią, że to sama prawda i za chwilę się okaże, że Australijczyk wystawił działaczy forBET Włókniarza na pośmiewisko. Inni kiwają przecząco głowami, mówiąc, że to czyjś wymysł, bo częstochowianom udało się ustalić z zawodnikiem warunki kontraktu i teraz tylko czekają aż Get Well Toruń odpuści w sprawie pomysłu, że Jason ma do nich wrócić po rocznej przerwie (więcej o tym przeczytasz TUTAJ).

Bez względu na to, jak wygląda sprawa, nie ulega dla mnie wątpliwości, że Doyle zjedzie Polskę wzdłuż i wszerz, z każdym się dogada, a na koniec wybierze tego, który da mu więcej. Słowem, ubije dobry interes. Nie można jednak mieć do niego o to pretensji. Kariera sportowa nie trwa wiecznie, a jakieś pieniądze warto na emeryturę odłożyć.

ZOBACZ WIDEO Piotr Świderski: Trudno szukać drużyny, która może przeszkodzić Unii. Ona dominuje na torach rywali z play-offów
 

Swoją drogą, to ten cały Doyle spadł nam z nieba. - W lidze wszystko pozamiatane, bo Unia gra w innej lidze, więc musicie się transferami zająć, żeby ten cały cyrk jakoś się kręcił - mówi mi znajomy prawnik, a ja tylko się uśmiecham, bo on ma 100 procent racji. Chociaż, taką mam nadzieję, że za chwilę będę musiał to odszczekać, bo Betard Sparta Wrocław, ewentualnie Stelmet Falubaz Zielona Góra napędzą Fogo Unii Leszno stracha.

A skoro padło już hasło transfery, to pozwolę sobie na mały przegląd sytuacji w klubach. Fogo Unia bez zmian, a prezes Piotr Rusiecki głośno zapewnia, że wszyscy zostają. Chociaż nie do końca wierzę, bo dla mnie sześciu seniorów to o jednego za dużo. Zwłaszcza przy tej filozofii prowadzenia zespołu, jaką mają w Lesznie. Tam nie pozwolą sobie na to, żeby zawodnicy jeździli z pistoletem przystawionym do skroni, więc mocnego rezerwowego nie będzie. Zatem albo Brady Kurtz pójdzie na wypożyczenie, albo odejdzie Jarosław Hampel.

I szczerze powiem, tak mi przyszło na myśl, że dla Hampela byłoby to dobre rozwiązanie. Jakoś tak dusi się w tym gwiazdorskim sosie. Chyba dla niego byłoby lepiej, jakby poszedł tam, gdzie byłby gwiazdą pierwszej wielkości. PGG ROW Rybnik, może Speed Car Motor Lublin. Te dwa kierunki wydają się dla Jarka wymarzone.

O Sparcie ostatnio pisałem dużo, więc tylko napomknę o tym, że trwa serial z Maksymem Drabikiem, który poza wrocławską ofertą ma też propozycję z Włókniarza i Motoru. Coś tam mówi się o Falubazie, ale nie wiem, czy to prawda. À propos Częstochowy, to wiadomo, że Doyle szykowany jest w miejsce Mateja Zagara, a Drabik w miejsce w Adriana Miedzińskiego. Jak nie wypali, to zacznie się szukanie zamienników.

Ostatnie wieści z Falubazu są takie, że mają już podobno Kennetha Bjerre (więcej przeczytasz o tym TUTAJ). Za Nickiego Pedersena. Kto jeszcze. Nie wiem, może oni też uderzą do Hampela. Pytanie, co z Piotrem Protasiewiczem? Wypełni kontrakt do końca, czy zechce zakończyć karierę? Jeśli to drugie, to otwiera się furtka do rozmów z polskimi zawodnikami. A może już jest otwarta, kto to wie.

MRGARDEN GKM Grudziądz po stracie Bjerre rusza na łowy i chce Pedersena. Motor, jak nie przejmie Doyle'a, będzie próbował (jak przed rokiem) zakontraktować Zagara. O Drabiku wspomnieliśmy. Opcją jest też Hampel. Z tegorocznych uczestników rozgrywek została nam truly.work Stal Gorzów, która dogaduje temat Nielsa Kristiana Iversena.

PGG ROW i Arged Malesa TŻ Ostrovię, a więc zespoły aspirujące do Ekstraligi, na razie zostawmy, bo przed nimi ważne mecze. Jednym i drugim, po ewentualnym awansie, ciężko będzie zbudować mocny skład. Łatwiej mimo wszystko rybniczanom, którzy mają trio: Kacper Woryna, Daniel Bewley i Siergiej Łogaczow. I jeśli Doyle chciał na A1, to znaczy, że jechał do Rybnika na rozmowy.


KUP BILET NA 2024 ORLEN FIM Speedway Grand Prix of Poland - Warsaw -->>

< Przejdź na wp.pl