KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Czy będzie historyczny medal? - zapowiedź sztafety sprinterskiej na MŚ w Falun

To może być jeden z najciekawszych momentów na MŚ w Falun z punktu widzenia polskiego kibica. Justyna Kowalczyk i Sylwia Jaśkowiec w niedzielę powalczą o medal w sztafecie sprinterskiej.

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Przez lata była to konkurencja, w której nasze panie nie startowały w ogóle. Justyna Kowalczyk oszczędzała siły i nie decydowała się na występ, bo i tak wsparcie ze strony którejkolwiek koleżanki byłoby zbyt małe żeby liczyć na wysokie miejsce. Paradoksalnie w obecnym dziwnym i nietypowym sezonie, w którym ciągle coś jest inne niż zazwyczaj, właśnie sztafeta sprinterska jest konkurencją, w której można pokładać duże nadzieje.
Kowalczyk ma wreszcie odpowiednio mocną partnerkę - Sylwia Jaśkowiec, trenowana przez Aleksandra Wierietielnego, biega solidnie i dobrze. Polski duet stanął w styczniu na podium zawodów Pucharu Świata w Otepaeae i jest to nasze jedyne biegowe podium w obecnej edycji pucharowego cyklu. W Estonii Kowalczyk i Jaśkowiec były trzecie w stylu dowolnym, tym samym, w którym w niedzielę powalczą o sukces w Falun.

O medal nie będzie jednak oczywiście łatwo. Mocnych par nie brak - ekscytująco zapowiada się pojedynek norwesko-szwedzki, w którym zmierzą się Ingvild Flugstad Oestberg i Maiken Caspersen Falla oraz Ida Ingemarsdotter i Stina Nilsson. Te dwa zespoły zdają się być poza zasięgiem, ale brąz przy odrobinie szczęścia, tak potrzebnego w sprincie, także drużynowym, nie jest już wcale tak nierealny. Obok Polek aspirują do niego Amerykanki, Niemki, Rosjanki, może też Finki lub Szwajcarki. Akcje nasze zespołu stoją jednak całkiem wysoko i radość wcale nie jest wykluczona.

Kowalczyk będzie zawsze biegła jako pierwsza i wypracowywała zaliczkę, zaś zadaniem Jaśkowiec będzie utrzymanie (a może i poprawienie?) dobrego miejsca. Najpierw czeka je start w półfinale zaplanowanym na godzinę 12:30, a następnie, w co wierzymy, rywalizacja finałowa, która rozpocznie się dwie godziny później.

Nieco w cieniu swych koleżanek o dobry wynik powalczą Maciej Kreczmer i Maciej Staręga. We wspomnianej estońskiej miejscowości Otepaeae w tym sezonie błysnęli wygrywając swój półfinał. I choć wówczas w finale tego wyniku już nie powtórzyli, teraz na mistrzostwach świata stać ich na awans do decydującej rozgrywki, w której realne jest może nawet piąte-szóste miejsce. O złoto, tak jak u pań, walczyć mają Norwegowie i Szwedzi, ale bardzo groźni będą także mocni Rosjanie.

Program sztafety sprinterskiej:
12:30 - półfinały
14:30 - finały

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (11)
  • senior49 Zgłoś komentarz
    Kowalczyk to wrak zawodnika.Trzeba być idiotą aby na nią liczyć.
    • Kamil Samoszuk Zgłoś komentarz
      Złoto wiadomo, dla Norweżek. Srebro dla Szwedek. Jest szansa na brąz. Trzymajmy kciuki
      • endriu122 Zgłoś komentarz
        Jest szansa na medal potrzeba tylko odrobinki szczęścia bo umiejętności są.
        • kristobal Zgłoś komentarz
          moim zdaniem szanse są ogromne, bo można wejść do finału bez męczenia się. Trzecie miejsce powinno wystarczyć do awansu. Przy normalnym biegu naszego duetu czas powinien być lepszy od
          Czytaj całość
          Białorusinek, Chinek i Węgierek. Jeśli chodzi o medale, to w przypadku braku niespodziewanych akcji typu wywrotka, złamany kijek powinny między sobą podzielić Szwecja, Norwegia i Polska. Faworytkami do złota będą moim zdaniem Szwedki. Niemniej każda z tych trzech reprezentacji ma szanse na złoto
          • Królowa Śniegu Zgłoś komentarz
            Szanse są ogromne :D dobrze wylosowałyśmy półfinał z Norweżkami i Szwedkami, możemy zająć w nim spokojnie 3 miejsc, bez meczenia się przed biegiem finałowym. Co prawda z każdego
            Czytaj całość
            biegu awansują 2 drużyny i 6 najlepszych z czasem. Zajecie 3 miejsca troche ryzykowne, jednak awans z czasem bardzo prawdopodobny. Zajmując 3 miejsce mamy lepszy czas od wszystkich zawodniczek z naszego półfinału, które mogą wejść z czasem. Natomiast w drugim dla nas może awansować nawet 7 zespołów - 2 z miejsc i 5 z czasem. Chinki itp. zespoły nie powinny w najmniejszym stopniu nam zagrozić. W finale wszystko może się zdarzyć, a jesli piszący artykuł oglądałby dokładnie bieg w Otepii wiedziałby, ze Szwedki i Norweżki wcale nie są poza zasięgiem. Uważam, ze taktyka jest dość prosta - Sylwia trzyma się na swoich 2 pierwszych zmianach głównej grupy, a Justyna rozrywa peleton i na swojej ostatniej zmianie próbuje uciekać, Jaśkowiec musi później juz tylko dowieść to do mety... Prosta, ale niełatwa. Zdobyty dzisiaj medal będzie medalem historycznym - pierwszym drużynowym medalem dla Polski w biegach narciarskich :D
            • frenk Zgłoś komentarz
              Chyba jedyna szansa na medal na MS?
              • ChłodnymOkiem Zgłoś komentarz
                Oby nie skończyło się na 4 miejscu.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×