WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zasłużony triumf Norwega. Martin Johnsrud Sundby najlepszy w Tour de Ski

Nie było niespodzianki na ostatnim etapie Tour de Ski. Martin Johnsrud Sundby ruszył jako pierwszy na Alpe Cermis i bez problemów utrzymał swoją przewagę. To już kolejny triumf Norwega w prestiżowej imprezie.
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
PAP/EPA / CLAUDIO ONORATI

Zaliczka Sundbyego była na tyle duża, że praktycznie nierealny był scenariusz zakładający jego porażkę. Norweg spokojnie kontrolował sytuację - gdy zaczynał wspinaczkę pod stok slalomowy jego rywale mieli jeszcze spory dystans do początku wzniesienia. Sundby triumfował z przeszło dwuminutową przewagą i udowodnił, że był najlepszym uczestnikiem Tour de Ski.

Emocji nie zabrakło w walce o drugie miejsce. Spośród czwórki Finn Haagen Krogh, Petter Northug, Aleksiej Połtoranin i Siergiej Ustiugow, która wspólnie rozpoczęła podejście pod Alpe Cermis, najmocniejszy był ten pierwszy. Dla Krogha jest to swoista rekompensata za wcześniejsze pechowe przypadki w tegorocznym Tourze - gubił narty, a także upadał.

Trzecią pozycję wywalczył najmłodszy w czołówce Ustiugow. Rosjanin zgubił rywali i jest to jego największy sukces w karierze. Do końca trwała zacięta rywalizacja o czwarte miejsce - nieco lepszy okazał się Northug, który pokonał Połtoranina.

Wyniki:

Miejsce Zawodnik Kraj Czas
1 Martin Johnsrud Sundby Norwegia 30:47,0
2 Finn Haagen Krogh Norwegia +3:15,7
3 Siergiej Ustiugow Rosja +3:48,8
4 Petter Northug Norwegia +4:35,6
5 Aleksiej Połtoranin Kazachstan +4:38,3
6 Sjur Roethe Norwegia +4:58,1
7 Didrik Toenseth Norwegia +5:44,4
8 Niklas Dyrhaug Norwegia +5:51,8
9 Francesco De Fabiani Włochy +6:26,2
10 Emil Iversen Norwegia +6:39,4

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jerrypl 0
    W kombinacji norweskiej mają spory talent 20-letniego zaledwie Ilkkę Herolę, który już stawał na podium PŚ, ale fakt, poza nim nie ma nikogo. Głównym problemem jest mała ilość dzieciaków trenujących te sporty. Przydałby się im jakiś duży sukces na dużej imprezie, może te mistrzostwa świata w przyszłym sezonie bodajże w Lahti pomogą im, chociaż to takie bardziej pobożne życzenia.
    Biegi kobiece ratują troszkę ten obraz (ale też nie ma utalentowanych młodych biegaczek), a poza tym to katastrofa. W skokach narciarskich to nawet do 30 się obecnie nie łapią.
    Dla mnie to o tyle smutne, że ja swoją przygodę z narciarstwem klasycznym rozpoczynałem od sukcesów takich zawodników jak Lajunen, Manninen, Tallus, Jussilainen, Ahonen, Hautamaeki, Kuitunen, Varis...
    xavi Do biegów i skoków trzeba jeszcze dodać kombinację norweską - tam też szału nie ma. Narciarstwo klasyczne w Finlandii kuleje mocno... i to na obie nogi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • xavi 0
    Do biegów i skoków trzeba jeszcze dodać kombinację norweską - tam też szału nie ma. Narciarstwo klasyczne w Finlandii kuleje mocno... i to na obie nogi.
    jerrypl Sorry, przeczytałem twoją odpowiedź z kokpitu i myślałem, że piszesz o kobietach:) Generalnie jednak warto zwrócić uwagę na problem również w kobiecych biegach narciarskich w Finlandii, mimo paradoksalnie dobrego roku. Tam zapowiada się na jeszcze większą bryndzę! "Z drugiej strony ciężko ją nazywać "nadzieją na przyszłość", nie jest już taka młoda. W klasyku bardzo dobrze biega Parmakoski, no i Kylloenen też się pokazała. Ale fakt faktem - po tej generacji roczników 87'-90' jest kompletna pustka i zapowiada się na absolutną tragedię, podobną do skoków narciarskich. U mężczyzn to samo będzie szybciej, po odejściu Heikkinena, ale tam chociaż sprinterów mają od groma."
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jerrypl 0
    Sorry, przeczytałem twoją odpowiedź z kokpitu i myślałem, że piszesz o kobietach:) Generalnie jednak warto zwrócić uwagę na problem również w kobiecych biegach narciarskich w Finlandii, mimo paradoksalnie dobrego roku. Tam zapowiada się na jeszcze większą bryndzę!
    "

    Z drugiej strony ciężko ją nazywać "nadzieją na przyszłość", nie jest już taka młoda. W klasyku bardzo dobrze biega Parmakoski, no i Kylloenen też się pokazała. Ale fakt faktem - po tej generacji roczników 87'-90' jest kompletna pustka i zapowiada się na absolutną tragedię, podobną do skoków narciarskich. U mężczyzn to samo będzie szybciej, po odejściu Heikkinena, ale tam chociaż sprinterów mają od groma.

    "
    xavi Niskanen jest póki co jedyną nadzieją na przyszłość fińskich męskich biegów na dystansach, jeśli i on zgaśnie, to szykuje się bryndza jak w skokach narciarskich.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×