Kokpit Kibice

Marit Bjoergen znów zwycięża w Pucharze Świata. Justyna Kowalczyk dziewiąta w Kuusamo

Marit Bjoergen w znakomitym stylu powróciła do startów w Pucharze Świata po półtorarocznej przerwie macierzyńskiej. W Kuusamo Norweżka wygrała bieg na 10 kilometrów stylem klasycznym. Justyna Kowalczyk zajęła dziewiąte miejsce.
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
AFP / ODD ANDERSEN

Polka rozpoczęła rywalizację bardzo dobrze i na pierwszych punktach pomiaru czasu plasowała się w ścisłej czołówce. Po jednej trzeciej dystansu Kowalczyk była w najlepszej trójce, na półmetku spadła na piąte miejsce, ale wciąż z minimalną stratą do podium. W tym momencie wydawało się, że nasza reprezentantka będzie do samego końca walczyć o lokatę w ścisłej czołówce, ale niestety końcówka nie była już dla niej tak udana.

Po ostatnim podbiegu Kowalczyk poniosła spore straty na zjazdach do mety. Na finałowych dwóch kilometrach była wolniejsza o ponad 10 sekund od Niemki Nicole Fessel, która wcześniej miała niemalże identyczny wynik jak nasza reprezentantka. Polka wypadła więc ze ścisłej czołówki i straciła w końcówce straciła kilka lokat - ostatecznie uzyskała dziewiąty czas.

Bieg wygrała Marit Bjoergen. Norweżka wróciła do rywalizacji w Pucharze Świata po długiej przerwie - poprzednio wystartowała w tym cyklu w marcu 2015 roku. Pierwsze starty po urodzeniu dziecka pokazały, że Bjoergen znów może być numerem jeden. Doświadczona zawodniczka imponowała szczególnie na podbiegach, gdzie prezentowała się zdecydowanie najlepiej ze wszystkich zawodniczek.

Na podium obok Bjoergen stanęły jeszcze Krista Parmakoski i Heidi Weng. Reprezentantka Finlandii na wzniesieniach traciła do Norweżki, ale była od niej wyraźnie szybsza na zjazdach. Właśnie świetna dyspozycja zaprezentowana na odcinkach prowadzących w dół pozwoliła Parmakoski wywalczyć drugą pozycję. Z kolei Weng potwierdziła, że w nowym sezonie ze swoją wszechstronnością powalczy o bardzo wysokie lokaty w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a być może nawet o Kryształową Kulę.

Oprócz Justyny Kowalczyk w Kuusamo pobiegła jeszcze Martyna Galewicz. Druga z reprezentantek Polski zajęła siedemdziesiąte ósme miejsce i pokonała tylko jedną zawodniczkę z Korei Południowej.

Wyniki:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1 Marit Bjoergen Norwegia 26:55,2
2 Krista Parmakoski Finlandia +4,6
3 Heidi Weng Norwegia +12,7
4 Ingvild Flugstad Oestberg Norwegia +36,8
5 Nicole Fessel Niemcy +42,4
6 Laura Mononen Finlandia +50,0
7 Victoria Carl Niemcy +51,7
7 Stina Nilsson Szwecja +51,7
9 Justyna Kowalczyk Polska +52,4
10 Astrid Uhrenholdt Jacobsen Norwegia +1:04,0
78 Martyna Galewicz Polska +4:17,1


ZOBACZ WIDEO Kamil Stoch: To nie pokrywa moich ambicji (źródło: TVP SA)

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (30):

  • AntyBorucTylkoReal Zgłoś komentarz
    i tak za kilka lat zdyskwalifikują norweżki jak się zmieni zarząd FIS na mniej norweski
    • Pottermaniack Zgłoś komentarz
      Jeśli Justyna wciąż jest optymistką, to nam nie wypada przyjąć inną postawę. :)
      • Solejuk Zgłoś komentarz
        I to pokazuje cala sytuacje w biegach .Bjoergen bierze leki i wygrywa . Przy takiej przerwie jaka miala w takim sporcie jak biegi narciarskie przy uczciwej walce nie jest to mozliwe ze od razu
        Czytaj całość
        zwycieza zawody .Potrzeba na to czasu
        • von mahlberg Zgłoś komentarz
          [b]Gratulacje Justyna,dobry bieg.Cieszę sie,że jeszcze biegasz ,bo jak zakończysz karierę to w biegach zostaniemy w czarnej doopie[/b]
          • zenons Zgłoś komentarz
            Bjoergen z tą astmą to do 50 lat będzie biegać, i wygrywać.
            • elvis Zgłoś komentarz
              Astmatyczki maja sie dobrze jak widac:)
              • Królowa Śniegu Zgłoś komentarz
                Przyzwoity bieg Polki, do połowy dystansu było bardzo dobrze, jeszcze trochę brakuje, ale do 26 lutego jeszcze dużo czasu i Kowalczyk zdąży się przygotować. Biegła dobrze, traciła
                Czytaj całość
                dopiero pod koniec biegu. Starta mniejsza niż dwa lata temu, a zdążyła wtedy z formą do Falun, teraz też zdąży. Kowalczyk zadowolona, trener też spokojny, wiedzą co robią i w Lahti Justyna pobiegnie zdecydowanie lepiej. Wielki dramat dzisiaj Kalli, Szwedka ze straszną kontuzją pleców od 2 kilometra szła, nie biegła, piąta od końca. Może już nigdy nie pobiec dobrze klasykiem. W Lillehammer będzie już półfinał sprintu, tam walka o coś więcej zapewne i dobry czas netto ostatniej, pościgowej dziesiątki klasykiem. Kowalczyk liczy na pierwszą 6 i ona pewnie będzie. W Ottape będzie już zdecydowanie mocniejsza, a później w Lahti będzie wysoka forma. Astmatyczka miażdży, dzisiaj pomogły jej genialne narty, chyba jedyna się nie potykała na trasie. Gdyby Krista miała takie narty wygrała by z Marit o jakieś 10 sekund zapewne, już na podbiegu na 3 kilometrze potknęła się z 2-3 razy, to samo na 6 kilometrze i na finiszowym podbiegu. Każde potknięcie to te 2-4 sekundy w plecy.
                • jerrypl Zgłoś komentarz
                  Ależ niewiarygodny wyczyn Bjoergen. W tym wieku, po tak długiej przerwie, a ona od razu wygrywa. Świetny również występ Parmakoski co bardzo cieszy, martwi słabsza forma Niskanen, ale
                  Czytaj całość
                  może szykuje się na mistrzostwa. Niespodzianką dla mnie piąte miejsce Fessel. Mononen już w sprincie pokazała, że jest w niezłej dyspozycji. Kowalczyk troszkę poniżej oczekiwań, jednak do szóstego miejsca tylko 2,5 sekundy straty...
                  • chlopczysko Zgłoś komentarz
                    Kowalczyk znów będzie bujać w obłokach "a Marit sobie tam biega i biega..." wiecie jak to się skończyło.
                    • iza77 Zgłoś komentarz
                      Wykupienie transmisji z biegów narciarskich przez TVP jest moim zdaniem bardzo kontrowersyjną decyzją. Jest to udzielenie poparcia dla Norweskiej Federacji Narciarskiej i poparciem dla
                      Czytaj całość
                      jawnego brania leków od 10 lat przez biegaczki norweskie. Nawet poświęcenie takiej osoby jak Theresy Johaug ( w co tak naprawdę wątpię) nie zmieni tutaj sytuacji.
                      • Krzysztof Sobota Zgłoś komentarz
                        9.miejsce jest bardzo dobre. Owszem mogło być, lepiej ale to wkońcu miejsce w czołówce. Pokonała wiele świetnych zawodniczek. strata 52 sekund jest spora. Do trzeciego miejsca brakowało
                        Czytaj całość
                        aż 40 sekund. mimo wszystko Justyna jest szanse to zniwelować. Czekam na 10 w Lillehammer. Od razu mówię, że w Lillehammer nie będzie ważne miejsce jakie Justyna zajmie, a czas.
                        • Jacek Kacprzak Zgłoś komentarz
                          Justynko dostarczyłaś nam wiele radości, więc daj sobie spokój z bieganim i nie dręcz nas
                          • zbanowany Zgłoś komentarz
                            Nie wiecie może w jaki sposób idzie załapać astmę? Bo pomimo że stary nie jestem to zdrowie mi niedomaga. Chciałbym poprawić formę. Skoro w wieku 36 lat idzie demolować młodszych
                            Czytaj całość
                            rywali podczas gdy np. w biegach na bieżni - sporcie też napędzanym tylko i wyłącznie siłą mięśni taki wiek to już późna emerytura, to jestem za tym by astma byłą dostępna w kiosku Ruchu jak Panadol czy Apap. Żart oczywiście, tak samo jak żartem jest działanie federacji narciarskiej w tej sprawie. Gdyby to była Rosjanka to by nie było czego zbierać.
                            Zobacz więcej komentarzy (17)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×