Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ 2019: Maiken Caspersen Falla ponownie mistrzynią świata w sprincie

Maiken Caspersen Falla wywalczyła złoty medal w sprincie techniką dowolną podczas MŚ w Seefeld. Drugie miejsce zajęła Stina Nilsson, natomiast podium uzupełniła Mari Eide.
Adrian Nuckowski
Adrian Nuckowski
Maiken Caspersen Falla PAP/EPA / PETER SCHNEIDER / Na zdjęciu: Maiken Caspersen Falla

Od początku finałowego biegu tempo dyktowała Maiken Caspersen Falla, która musiała odpierać ataki Szwedek, ze Stiną Nilsson na czele. Po zakończeniu ostatniego podbiegu, niefortunnego upadku doznała zwyciężczyni kwalifikacji Maja Dahlqvist, wyłączając się tym samym z walki o medale. 28-letnia Falla dojechała do mety niezagrożona i mogła cieszyć się z obrony mistrzowskiego tytułu, wywalczonego dwa lata temu w Lahti. Srebro padło łupem Nilsson, natomiast brązowy medal dość niespodziewanie zdobyła Mari Eide.

Na ćwierćfinałach rywalizację zakończyły m.in Hanna Falk oraz Sophie Caldwell.

Kwalifikacji nie udało się przebrnąć żadnej z reprezentantek Polski. Najlepsza z nich, Weronika Kaleta, ukończyła zmagania dopiero na 46. miejscu.

Czytaj również: MŚ 2019: kwalifikacje na dystansach dla Chinki oraz Belga. 55-letni Meksykanin na starcie

Końcowe wyniki sprintu stylem dowolnym kobiet

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1. Maiken Caspersen Falla Norwegia 2:32.35
2. Stina Nilsson Szwecja +1.66
3. Mari Eide Norwegia +2.84
4. Jonna Sundling Szwecja +3.17
5. Victoria Carl Niemcy +5.71
6. Maja Dahlqvist Szwecja +31.49
46. Weronika Kaleta Polska
47. Urszula Łętocha Polska
55. Monika Skinder Polska
56. Izabela Marcisz Polska


ZOBACZ WIDEO: Witold Bańka: Przyszłość Horngachera? Tu nie chodzi o pieniądze

Czy jesteś zaskoczony wynikami sprintu kobiet?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • peRFection Zgłoś komentarz
    Mari Eide we wrześniu straciła siostrę a teraz szczęście się do niej uśmiechnęło i zdobyła brązowy medal mistrzostw świata :) miła historia
    • Adrian Zgłoś komentarz
      Świetny komentarz! Właśnie z nadzieją na przeczytania takich słów przewinąłem tę stronę w strefę komentarzy. Mam bardzo zbliżone odczucia do Twoich po dzisiejszych sprintach.
      Czytaj całość
      Potwornie żal mi Skistad, ogromny talent, który już dziś mógł się zapisać w kartach historii seniorskich biegów narciarskich. Marnym pocieszeniem w tym przypadku jest fakt, że ma wszelkie predyspozycje by w przyszłości stawać na podium wielkich narciarskich imprez. Uważam, że gdyby nie drobny błąd na finiszowej prostej półfinału, mogła nawet powalczyć o złoty medal dzisiejszej konkurencji. Dysponuje niesamowitą wytrzymałością szybkościową i tak jak wspomniałaś, przyspieszeniem. Będę jej przyglądał i mocno kibicował w przyszłości.
      • Królowa Śniegu Zgłoś komentarz
        Emocji dzisiaj nie brakowało. Wielka szkoda młodziutkiej Norweżki Skistad - pechowo popełniła mały błąd i upadła w półfinale, gdzie walczyła z Nilsson i Fallą i była bliska
        Czytaj całość
        objechania ich - ma bardzo dobre przyspieszenie i na tej szybkiej końcówce wiele mogła zdziałać. Mogła dzisiaj zdobyć pierwszy w karierze medal seniorskich Mistrzostw Świata i to mając dopiero 19 lat. W finale też wielkie emocje - ależ Szwedki sobie przeszkadzały, a mogły wygrać nawet z Fallą, a ta po prostu zobaczyła problemy i odskoczyła, gdy te się przewracały. Falla ma nie tylko duże możliwości, ale też wielkie szczęście - od 2013 roku nie zeszła na żadnej imprezie sezonu (MŚ lub IO) z podium. W sprincie to szczęście - w Lahti upadła Nilsson, dzisiaj też Szwedki się wyłożyły. Zwłaszcza Dahlkvist mogła dzisiaj zamieszać nawet w walce o złoto. A tutaj nie tylko skasowała siebie, to jeszcze połamała kijek Sundling. Na wszystkim skorzystała oczywiście Mari Eide, która jechała z tyłu, ale wykorzystała problemy Szwedek - to jej pierwsze podium w karierze, nigdy wcześniej nie była na podium MŚ, Pucharu Świata czy nawet juniorskich mistrzostw indywidualnie. Brawo dla niej też za postawę, kiedy koleżanki szykowały się do finału ona pocieszała zapłakaną Skistad i odpinała narty,a później szczęście się uśmiechnęło i przyszedł pierwszy medal w karierze.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×