Wielkie obietnice Floyda Mayweathera przed rewanżem. "Piękniś" zapowiada lanie

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

Już w sobotę wyczekiwany przez wszystkich kibiców boksu rewanż pomiędzy Floydem Mayweatherem i Marcosem Maidaną. "Piękniś" ma coś do udowodnienia i składa sensacyjne obietnice.

W tym artykule dowiesz się o:

W maju Latynos zaskoczył Mayweathera nieustającym atakiem, dzięki czemu dwunastorundowy pojedynek nabrał dość niespodziewanych rumieńców. Amerykanin w przekroju całej rywalizacji był zawodnikiem lepszym i skuteczniejszym, jednak o dominacji nie było mowy. Tym razem "Piękniś" naszkicował przed sobą niezwykle trudny plan - zwycięstwo przez nokaut, choć ta sztuka ostatni raz udała mu się trzy lata temu, a Maidana słynie z odporności na ciosy.  [ad=rectangle] - Mam za sobą niezwykły obóz przygotowawczy... naprawdę niewiarygodny! Porównując formę do pierwszej walki, czuję się o wiele silniejszy. Ciężka praca, poświęcenie, modlitwa, wiara i dobry team! Wiem, że mam już prawie 40 lat, ale wciąż jestem mocny. Potrzebuję nokautu i osiągnę ten cel. Chcę coś udowodnić, przede wszystkim sobie i zrobię to dla własnej satysfakcji - zapowiada szumnie Mayweather.

37-letni wielokrotny czempion darzy dużym respektem Maidanę, będąc przekonanym o wysokiej formie "El Chino". Dlaczego Floyd zdecydował się na rewanż?

- Za pierwszym razem daliśmy z siebie wszystko. Kibice prosili o rewanż, dostaną więc to, czego chcieli. Maidana jest świetnym zawodnikiem, zobaczymy jak zagra w sobotnią noc. Zasłużył na drugą szansę - stwierdził.

Źródło artykułu: