WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Niesamowita wojna w Nowym Jorku! Adam Kownacki pokonał Charlesa Martina!

Wszyscy trzej sędziowie punktowali pojedynek 96-94 na korzyść Adama Kownackiego. Polak bardzo dobrze reprezentował się na dystansie dziesięciu rund, po których pokonał Charlesa Martina i pozostał niepokonanym pięściarzem.
Jakub Madej
Jakub Madej
Getty Images / Rich Schultz/Stringer / Na zdjęciu: Adam Kownacki

Dla Adama Kownackiego było to osiemnaste zwycięstwo w zawodowej karierze. Polak wciąż jest niepokonanym pięściarzem. Wygraną z Charlesem Martinem Polak przedłużył świetną serię, podczas której kończył między innymi Iago Kiladzego czy Artura Szpilkę.

Ofensywa planem Polaka

Od pierwszych sekund Adam Kownacki (18-0, 14 KO) zaczął spychać przeciwnika do defensywy. Polak dobrze atakował kombinacjami i często celował na korpus Charlesa Martina (25-2-1, 23 KO). Amerykanin widocznie nie dawał sobie rady z boksowaniem z kontry, co cały czas wykorzystywał pięściarz urodzony w Łomży.

Martin dobrze rozpoczął drugą odsłonę, jednak Kownacki po kilkudziesięciu sekundach powrócił do swojego stylu. Amerykanin kilkukrotnie był zmuszony do klinczu, który sprawnie rozrywał 29-latek, automatycznie przechodząc do obijania przeciwnika.

Obaj w trzeciej rundzie boksowali często w półdystansie, z którego zdecydowanie lepiej radził sobie Kownacki. Martin całkowicie nie radził sobie z przeciwnikiem, który cały czas napierał na Amerykanina.

Doskonała taktyka Kownackiego

Desperacko klinczu szukał w czwartej rundzie Charles Martin, który z każdym kolejnym ciosem Adama Kownackiego, coraz bardziej widocznie chwiał się na nogach. Polak nie rzucał się jednak do szaleńczego ataku, jednak ze spokojem realizował swój plan.

Mimo upływu kolejnych minut, Kownacki nie tracił sił. Przez cały czas szedł on do przodu, jednak w piątej rundzie Martin zaczął udanie stawiać opór Polakowi. W opinii komentatorów i ekspertów punktujących walkę na żywo, mogła to być najlepsza runda w wykonaniu Amerykanina.

Do twardej wymiany pomiędzy pięściarzami doszło w siódmej rundzie. Kownacki zaczął przyjmować mocne ciosy Martina, jednak wszystko wyglądało na to, że ciosy Amerykanina nie robiły wrażenia na reprezentancie naszego kraju.

ZOBACZ WIDEO Krychowiak wymienił, czego zabrakło Polakom w spotkaniu z Włochami. "To jest tylko zremisowany mecz"

Wojna w ostatnich odsłonach

Obaj pięściarze w ósmej rundzie zwolnili. W półdystansie nie było zbyt wielu ciosów, jednak to Kownacki był aktywniejszym zawodnikiem. Dopiero pod koniec rund "Prince Charles" trafił sierpami Polaka, który nie odpuszczał ani na chwilę.

W dziewiątej rundzie tempo podkręcił Kownacki, który co kilka sekund atakował mocnymi uderzeniami. Martin dopiero w ostatniej minucie przeszedł do ofensywy i świetnie zaczął kontrować Polaka w półdystansie.

Pięściarz z Łomży od razu ruszył na rywala w ostatniej rundzie. Kapitalnie Polak pracował w pierwszej minucie dziesiątej odsłony, jednak Martin mocnymi prostymi ostudził nieco zamiary naszego reprezentanta.

Na minutę przed końcem pojedynku Kownacki po kilku ciosach Martina zaczął chwiać się na nogach, jednak 29-latek szybko odpowiedział i to Amerykanin był na skraju nokdaunu. Na sam koniec starcia kibice zobaczyli niesamowitą wymianę, która w świetny sposób podsumowała całą walkę.

Czy Adam Kownacki to najlepszy polski pięściarz w kategorii ciężkiej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (17):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Stefan Balon 0
    Nie, raczej nie będziemy mieli mistrza świata. Z Wilderem czy Joshuą szans większych nie ma. Na pocieszenie, wstydu podczas takiej walki raczej nie przyniesie. Ma szansę na kilka ciekawych i dobrze płatnych walk.
    Paweł D. Nadal ktoś uważa że nokaut na Szpilce to był przypadek? Wygląda na to, że będziemy mieli najbrzydszego mistrza świata w historii ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sidomen 0
    Za to Szpila formę robił,ale z tych cech które wymieniłaś(łes),tylko obiad mu pozostał..
    Hannah Lecę!!! Dziś na obiad medaliony z indyka, smażone ziemniaki, gotowana marchewka. Co do meritum. Kownacki nie będzie mistrzem świata. Przy jego braku techniki i kondycji dostanie porządny wpieprz. I skończy się rumakowanie. Przypomnę ci to prostaku przy najbliższej poważnej walce.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sidomen 0
    Jo.
    Zielakowski taktycznie perfekcyjnie. szpila patrz jak sie to robi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (17)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×