Boks. Brat Deontaya Wildera brutalnie znokautowany. Dustin Long zastopował Marsellosa Wildera

Niezbyt udanie rozpoczęła się sobotnia gala w MGM Grand w Las Vegas dla rodziny Wilderów. Marsellos Wilder, młodszy brat Deontaya, został brutalnie znokautowany na kilka godzin przed walką niepokonanego mistrza wagi ciężkiej.

Jakub Madej
Jakub Madej
Marsellos Wilder Getty Images / Sarah Stier / Na zdjęciu: Marsellos Wilder
Statystyki pokazywały jasno - Marsellos Wilder (5-2, 2 KO) był aktywniejszy od Dustina Longa (3-1-2, 3 KO). Młodszy brat Deontaya zadawał więcej ciosów, świetnie poruszał się na nogach i nic nie wskazywało na to, że koniec walki nadejdzie tak szybko.

W czwartej rundzie 30-latek kontynuował punktowanie starszego od siebie pięściarza, jednak ten chwilę później zastopował Wildera. Dustin Long zaatakował prawym prostym, po którym zszedł z linii ciosu w prawo i zaatakował lewym hakiem. Cios ten posłał na deski Marsellosa Wildera, który bezwładnie uderzył z całą siłą głową w matę. 30-latek szybko wstał, jednak było widać, że cały czas jest zamroczony.

Była to już piąta walka Wildera w 2019 roku. W styczniu 30-letni pięściarz zanotował pierwszą przegraną w karierze - przegrał przez techniczny nokaut z Williamem Deetsem. Kolejne starcie zakończyło się rezultatem bez rozstrzygnięcia. W czerwcu i sierpniu Marsellos Wilder decyzjami sędziów pokonał Tylera Vogela i Niocyego Clarke'a.

Dla Longa było to trzecie zwycięstwo z rzędu. Po czterech pierwszych starciach w karierze, w których Amerykanin nie odniósł żadnego zwycięstwa, 37-latek rozpoczął serię wygranych, w których kolejnych rywali kończył przed czasem.

Zobacz również:
-> Deontay Wilder - Luis Ortiz. Punktacja sędziów do siódmej rundy. Mistrz przegrywał do momentu nokautu
-> MB Boxing Night 6: Krzysztof Zimnoch - Krzysztof Twardowski. Sensacja! Zimnoch znokautowany już w drugiej rundzie!
-> MB Boxing Night 6: Dariusz Sęk - Sebastian Ślusarczyk. Ciężki nokaut! Sęk na deskach w piątej rundzie

ZOBACZ WIDEO MB Boxing Night 6. Krzysztof Zimnoch zaskoczył kibiców. Hipnotyzer w narożniku boksera


Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×