KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Boks. Wraca wątek walki Tyson - Gołota. Amerykanin palił "trawkę" i oszukał test narkotykowy

W październiku 2000 roku Mike Tyson pokonał Andrzeja Gołotę. Amerykanin przed tą walką palił "trawkę" i oszukał test narkotykowy. Marihuana pomogła mu w utrzymaniu koncentracji podczas pojedynku z Polakiem.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Mike Tyson Getty Images / Donald Kravitz / Na zdjęciu: Mike Tyson

Andrzej Gołota był liczony już w pierwszej rundzie, a po drugiej zrezygnował z walki. Odepchnął sędziego, swojego trenera i sam zszedł do szatni, podczas gdy kibice rzucali w jego stronę popcornem i napojami. W takim stylu Polak przerwał swoją sportową karierę na 3 lata.

Później walkę uznano za nieodbytą, bo w organizmie Mike'a Tysona wykryto marihuanę. Amerykanin tłumaczył w swojej książce, że sięgnął po nią ze strachu, który Gołota wzbudził w nim już na ważeniu. 

Teraz do tej sprawy wrócił amerykański raper B-Real, a właściwie Louis Freese. Jak donosi "The Sun", zdradził on, że Tyson oszukał test narkotykowy przed walką z Gołotą za pomocą specjalnego urządzenia do analizy moczu. 

- Tyson powiedział, że palił "trawkę" przed walką z Gołotą i wygrał. Przekazał też, że użył specjalnego urządzenia, aby oszukać test narkotykowy - zaznaczył.

B-Real przyznał również, że to była jedyna walka, przed którą Mike Tyson palił marihuanę. - Stwierdził, że nigdy nie był tak skoncentrowany podczas pojedynku. Uświadomił sobie, że powinien palić "trawkę" przed każdą walką - dodał raper.

Czytaj także:
Władimir Kliczko zażartował z Joshuy. "Pozwoliłem mu wygrać"

- Ewa Piątkowska zawalczy na gali Wach - Johnson. Stoczy rewanż 

ZOBACZ WIDEO: "Klatka po klatce" (online): Chalidow zirytowany zachowaniem Askhama. "Czy on jest nowym McGregorem?!"

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • Ablafaka Zgłoś komentarz
    @orbad: Marihuana w pewnej ilości wpływa na koncentrację podczas wysiłku. Amfetamina, metamfetamina i podobne używki przy tak dużym wysiłku powodują odcięcie, tzw. zgon. Marihuana w
    Czytaj całość
    połączeniu z adrenaliną i kilkoma innymi legalnymi środkami takimi jak szałwia powodują dużo ciekawych efektów. Choćby takie że receptor GABA przestaje działać prawidłowo (jak przesadzisz z którymkolwiek składnikiem to nikt Cię nie uratuje). Następna kwestia jest taka że nie czujesz aż tak bólu, marihuana jest silną substancją przeciwbólową, o wiele silniejszą niż morfina w porównywalnej dawce. Brak normalnego odczuwania bólu połączony z brakiem jakiegokolwiek strachu przed rywalem, tak, wpłynie to pozytywnie na koncentrację, bo jedyne na czym się koncentrujesz to sama walka i to żeby "zabić" rywala. Odcinasz się od reszty.
    • Szef na worku Zgłoś komentarz
      Hitler też palił trawkę przed napaścią na Polskę bo si e bał...
      • Radosław Radman Smaka Zgłoś komentarz
        Nie wiem czy wiecie ale glownym powodem bylo to ze andrzej byl potraktowany przez tysona z byka i rozwalil mu luk brwiowy a sedzie a najgorsze co do tego trener nie reagowali choc andrzej mowil,
        Czytaj całość
        trenerowi taka zalezalo bo wiedzial ze Andrzej jest w stanie to wygrac ale Andrzej zaprotestowal jak i zrobilbym ja i oierdolil ich wszystkich
        • Radosław Radman Smaka Zgłoś komentarz
          Nie znacie sie widac ;)
          • orbad Zgłoś komentarz
            jak sie mozna skoncentrowac po paleniu trawki?? przeciez to nie koks
            • Omen Nomen Zgłoś komentarz
              A Wach to "koksował" żeby przegrać z Kliczko ?
              • Mercier Skuter Zgłoś komentarz
                u nas w sejmie tez jarają
                • Szymon Grzeszkowiak Zgłoś komentarz
                  Tyson chce walczyć charytatywnie w 3-4 rundach. Fajnie byłoby gdyby zmierzył się z Gołotą.
                  • Iwan Tadeusz Zgłoś komentarz
                    No i znów można gdybać, co by było, gdyby nie palił "trawki". Pozostanie to nierozstrzygnięte, ale my, możemy, jak zaznaczyłem na początku, gdybać. Ja się tego
                    Czytaj całość
                    "gdybania" nie podejmuje, mam żal tylko do tego, że w ogóle doszło do takiej sytuacji. Niekiedy "brudny" jest ten sport.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×