Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Euro 2016: Polska - Portugalia: Kto faworytem bukmacherów?

30 czerwca w Marsylii Polska zmierzy się z reprezentacją Portugalii w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Światowi bukmacherzy wystawili już oferty na to spotkanie. Więcej szans na wygraną daje się ekipie Fernando Santosa.
Waldemar Ossowski
Waldemar Ossowski
PAP/EPA / MAST IRHAM

Kurs na zwycięstwo Biało-Czerwonych waha się od 3.07 do nawet 3.86. Z kolei w przypadku wygranej Portugalii na każdej postawionej złotówce można wyciągnąć w granicach od 2,1 do 2,4 zł. Przy remisie kurs zbliżony jest do 3.00. 

Karda Adama Nawałki awans do 1/4 finału wywalczyła po pokonaniu Szwajcarii w rzutach karnych (5:4). W regulaminowym czasie gry i dogrywce był remis 1:1, a dla reprezentacji Polski trafił w 39. minucie gry Jakub Błaszczykowski. Z kolei Portugalia do najlepszej ósemki turnieju dostała się po zwycięstwie z Chorwatami w dogrywce. Gola na wagę awansu zdobył w 117. minucie Ricardo Quaresma

To już druga sytuacja podczas mistrzostw Europy, kiedy reprezentacja Polski nie jest stawiana w roli faworyta meczu. Podobny kurs na wygraną Polaków bukmacherzy wystawili przy okazji grupowego meczu z Niemcami.

ZOBACZ WIDEO Pazdan: To był trudniejszy mecz od tego z Niemcami (źródło: TVP)

Czy zgadzasz się z ofertą bukmacherów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

  • wąż Zgłoś komentarz
    szkoda ze euro dla polski sie konczy :d i tak zaszlismy daleko :D kolejny taki wystep za 50 lat :D
    • gomi Zgłoś komentarz
      Anglia Islandia i co?
      • kubarojo Zgłoś komentarz
        Ten internetowy hejt, który się leje na Ronaldo, to albo osoby niedorozwinięte albo niedojrzałe 13 latki, innej konkluzji nie widzę. ''żeluś'' ''krystyna''' itp ojojoj ale żeście mu
        Czytaj całość
        pojechali, brawo, co za wspaniały konkretny argument! Tego typu niskie, prymitywne epitety mogą wyjść tylko od żałosnego, małego człowieczka. Do waszej wiadomości, Ronaldo pracuje i tyra na to co ma jak wół, opowiadali o tym wszyscy - Sir Alex Ferguson, Ferdinand, Rooney, cały były team z Manchesteru, koledzy z Realu, nawet jego krytycy z Barcelony wiedzą, że jest tytanem pracy, chwali go Pique- mimo że ostatnio mieli konflikty, a Ancelotti w swojej książce opowiedział, jak Ronaldo wstaje o 3 nad ranem żeby robić treningi, wiecie jak ciężko pozostawać w formie jako jeden z najlepszych zawodników na świecie od 12 lat?! Jeszcze w reprezentacji jest praktycznie sam jeden i dzwiga na sobie całą Portugalię, pojmujecie jaka to presja? Moze jeszcze kiedyś był Deco, w lepszej dyspozycji Carvalho, bo młodszy, Pepe jest dobry, ale też ma gorącą głowę i często zamiast pomóc drużynie, szkodzi jej, i dziś na Euro 2016 z bólem widać, że jest praktycznie jedynie Ronaldo, czasem Nani- ale głównie Ronaldo ich ciągnie. On się k/// stara, i ma prawo mówić np. o bólu w kolanie, bo dziennikarz go zapytał, a ja słyszę, że się użala, otóż nie, nie narzeka, tylko odpowiada. W najnowszym dokumencie o Ronaldo, on sam mówi że od paru lat wszystko go boli. A wiecie dlaczego? Niewiele osób wie, jak ktoś tylko czyta ploty głupie i sugeruje się tym, co piszą o nim kretyni w internecie. Otóż Ronaldo, zresztą można sobie sprawdzić i zobaczyć, był niesamowicie chudym dzieckiem, mniejszym od innych, więc jeszcze jako samouk harował na siłowni i jego dzisiejsze ciało jest tego rezultatem, o tym pisał m.in Jerzy Dudek w swojej książce. Jak Ronaldo prosił go żeby zostawał z nim po meczach, żeby ćwiczyć strzały do upadłego. Ale tą pracą na siłowni, i o tym pisze też w najnowszej biografii Ronaldo słynny hiszpański specjalista futbolu, Balague Guillem- Ronaldo wyeksploatował swoje ciało bardzo wcześnie i dlatego teraz coraz częściej odzywają się kontuzje, a on ma już poza wszystkim 31 lat, to w futbolu jak w modelingu już okres emerytalny, przynajmniej się zbliża. Dlatego też ostatnio miał zły okres w Realu i nie wytrzymywał mentalnie, pkazywał swoją złość, zachowywał się czasem wybuchowo lub był przygnębiony. Jednak ostatecznie zawsze bierze się z problemami za bary i tak jak w meczu z Węgrami, to tylko dzięki niemu Portugalia przeszła dalej, a ja przypominam, że piłka to sport drużynowy, nie może być sytuacji, że za wszystko odpowiada Ronaldo, nawet jeśli to wielka gwiazda, on swoje robi, bramki zdobył, w przeciwieństwie do Lewandowskiego, który na razie tylko zawodzi, a Ronaldo kryją jeszcze bardziej niż Lewego. Tak jest, że defensywa Portugalii wszystko zawala, co on zrobi, to oni tracą, i tak było w ostatnich meczach na obecnym Euro. Wszyscy eksperci o tym mówią. Dlatego dziś istnieje coś takiego jak psycholog sportu, bo osobowość piłkarza jak każdego z nas, to składowa przeżyć, doświadczeń, dzieciństwa itp. Ronaldo to dziecko DDA, czyli alkoholika. To też tłumaczy jego wybuchowość na boisku i poza nim, bo dzieci DDA bardzo często są agresywne plus uparte i po części naiwne, to jego podejście ''że liczy się tylko wygrywanie'' i o to mi chodzi, to wszystko cechy które on ma, typowe DDA. I o ile o jego ojcu jest wiadome powszechnie, to nie wszyscy wiedzą, jak naprawdę Ronaldo było ciężko, jakbyśmy to zanalizowali. Jego ojciec był na wojnie kolonialnej w Angoli i wrócił jako zly, zgorzkniały człowiek, pił i zaczął bić matkę Ronaldo. Oprócz tego jego brat Hugo był także uzależniony od alkoholu i podniósł się tylko dzięki pomocy Ronaldo. Żyli w baraku z desek i blachy, 4 rodzeństwa w 1 małym pokoiku. Jakby tego było mało, Ronaldo był poznym dzieckiem, niechciana ciąża i matka zamierzała go usunąć, powiedziała mu to, wyobrażacie sobie jakie to straszne, wiedzieć coś takiego? Miał również wadę serca i poddał się operacji żeby móc dalej grać. Lecz Ronaldo pokonał to wszystko. I wiecie co? Przynajmniej jest szczery, nie kłamie, nie manipuluje, wg Dudka, owszem- Ronaldo ma wielkie ego, ale jest szczery, Messi podobno jest święty publicznie, ale po cichu potrafi chamsko sprowokować, a my widzimy tylko ułamek pracy piłkarzy i tej całej otoczki na boisku, reszta to treningi, lekarze, operacje, kontuzje, ich przezycia, wola walki itp- coś za kulisami i w środku. Tak, Ronaldo jest często egocentrykiem, ale przyznaje się do tego, i sam mówi że to mu pomaga, właśnie ta silna mentalność sprawia, że tyle przeszkód pokonał i doszedł na szczyt. To chyba Usain Bolt powiedział kiedyś, że są dwa typy sportowców - ci pokorni i cisi, (jak Messi), i ci, których motywuje złość, emoje, walka, którzy nie boją się emocji na boisku i Ronaldo ZAWSZE taki był. Ja pamiętam jak go zobaczyłem po raz pierwszy, to było Euro 2004, płakał po przegranej z Grecją, to zdjęcie wtedy obiegło świat, pamietam jak dziś, bo już wtedy był jednym z najlepszych, najsłynniejszych młodzików wśród piłkarzy. Ale ludzie go wyzywają teraz płaczka itp, a pieprzcie się! On zawsze mówił, że jest emocjonalny i nie wstydzi się płakać, poza tym jego środowisko też mówi, że on jest w środku piekielnie wrażliwy, i to zresztą widać. Ja bym chciał, żeby więcej facetów się do tego przyznawało i nie bało, łatwo zgrywać ''twardziela'', pozera. Możecie kpić, że on niczego nie osiągną, że egoista, przed lustrem, że tylko wbija gole jak ma blisko, że tylko czeka aż mu podają- wszystko nieprawda. Tak, po tylu latach, forma już nie ta, ale wszyscy pamiętają jego osiągnięcia w Man Udt, jego wolne fenomenalne, podania, genialne gole, główki, szybkość, rajdy na skrzydle. I wciąż dużo tego ma, jasne że już nie to, bo jak mówię- 31 lat, całe życie harował, trenował, ciało też już się męczy i zużywa. Ale jest tytanem pracy i to niezaprzeczalna prawda. Z biedy na Madeirze, z dziecka niechcianego, dziecka alkoholika, którego śmierć przeżył bardzo jako 20 letni chłopak, stał się jednym z najlepszych na świecie, zarabia miliony i utrzymuje całą swoją rodzinę, łącznie ze swoimi siostrzeńcami, którym płaci za prywatne szkoły w Anglii. Co więcej, właśnie ogłoszono listę, i jest najbardziej hojnym piłkarzem świata, chyba nawet jednym z najbardziej hojnych sportowców, i błagam, tylko nie chlapnijcie zaraz, że to na pokaz, bo po pierwsze, robił tysiące akcji i wpłacał charytatywnie po cichu, w ogóle o tym nie było słychac dopóki osoba uratowana, którą wsparł sama nie powiedziała, bo bardzo chciała to ogłosić światu. I możecie mi nie wierzyć, ale moja przyjciółka wyjechała kilka lat temu do Madrytu kelnerować, tam poznała Hiszpana i wyszła za niego za mąż. Trafiła bardzo szczęśliwie, oczywiście od razu różni moi znajomi jej zazdroszczą, ja trochę też. Bo okazało się, że ten Hiszpan, to właściciel super internetowej firmy, która m.in wspiera Real Madryt, i teraz moja kumpela ma apartament blisko Ronaldo, poznała jego i Sergio Ramosa, ma z nimi zdj na fb i opowiedziała mi jak Ronaldo non stop rozdaje potrzebującym pieniądze, i to w ogóle nie przechodzi do mediów, pomaga chorym dzieciom, wspiera Palestyńczyków itp (przeciwko temu co w Gazie robi Izrael, co dla mnie było miłym zaskoczeniem, bo nawet najbardziej inteligentni przywódcy na tym świecie czasem nie widzą tej sytuacji i ślepo popierają Izrael). Nie ma tatuaży, bo gdyby je miał, nie mógłby oddawać krwi dla chorych, a robi to od lat regularnie. I to ma być na pokaz? Nie musi tego robić, mógłby , mówiąc kolokwialnie- se walnąć tatuaże i dalej pomagać tylko na potrzeby ''mediów'', ale tego nie robi. Wszyscy tylko gadają o świętym Messim, ale Messi i jego ojciec kręcą z podatkami, za kulisami, jak pisał Dudek, Messi podobno wcale nie jest taki święty i milutki, i wszyscy pamiętamy jak w Argentynie nazwał jednego piłkarza obrazliwie ''negro'' i nawet nie przeprosił. Ale broń Boże nic złego nie można powiedzieć na Messiego, czemu? Bo pomimo jego sukcesu, i tak, boskiego talentu- z jednej strony wiemy, że nigdy nie możemy być tacy jak on, wielki Messi, bo on ma ten naturalny talent od Boga, więc często rozgrzeszamy się z naszego życiowego lenistwa, a równocześnie, podświadomie Messi jest nam bliski, bo ...i to jest prawda, do której często ludzie się nie przyznają: bo wygląda jak sympatyczny chłopiec z sąsiedztwa, jest mały i zupełnie nieurodziwy, pod tym względem jest jak większość z nas. Ale Ronaldo to inna historia- ludzie zieją zazdrością na tym świecie, a on swoją własną, ciężką pracą, doszedł tu gdzie jest, bo jasne talentu ma ogromnie dużo, ale nie tak jak Messi- więc przez to demonstruje nam, że jak marzysz o czymś, i masz żelazną wolę, i pracujesz, to możesz wszystko osiągnąć. A my, przyznajmy to, często sobie w życiu idziemy na łatwiznę i odpuszczamy, a sęk w tym, że wielcy sobie nigdy nie odpuszczają, z tego powodu wielkich jest zdecydowanie mniej niż przecietniaków na tym świecie. Zatem przykład Ronaldo boleśnie przypomina nam o naszych własnych słabościach, nie mozemy go za to lubić, prawda? Poza tym, do tego jest zbudowany jak Achilles, wysoki, pięknie wyrzezbione mięśnie, nieprzyzwoicie bogaty, może mieć każdą kobietę, i o na Boga, przy tym nie jest fałszywie skromny, mówi na głos, że jest dobry, jakże szaraczki mogą to wybaczyć?! Nigdy! Ale wiecie co? MA prawo o tym mówić, ma prawo być zadufany, ma prawo byc kontrowersyjny, bo KU/// na to zapracował. Od 5 roku życia biega za piłką. I wciąż nie spoczywa na laurach, mówi w wywiadach, że najpierw pasja do piłki, potem rodzina i przyjaciele, na końcu pieniądze. Więc to wy NIE MACIE PRAWA, nie macie żadnego prawa go obrażać!! Picasso też był straszny, wręcz okrutny, miał ego wielkości galaktyki, ale to przysługuje wielkim tego świata, czy wam się to podoba czy nie. Ronaldo zawsze podkreśla, że w jego głowie on jest najlepszy, bo takie podejście pomaga mu grać. Obejrzyjcie sobie dokumenty o nim, ten ostatni Ronaldo 2015, tam to wszystko jest. Poczytajcie więcej, poczytajcie biografie, niech wam się chce dowiedzieć faktów, nie głupich plot, tak jak ta ostatnia wrzutka z wymianą koszulki, że niby nie chciał się zamienić z Islandczykiem, okazało się to- i to potwierdził Islandczyk, kompletną bzdurą. Ronaldo po prostu powiedział, że wymieni się w szatni, bo nie chciał się rozbierać na boisku (taa a ludzie mówią, że jest próżny). I tak, szanuję Ronaldo niesamowicie, bo Messi korzysta ze swojego boskiego talentu, świetnie, podziwiajmy go, ale Ronaldo pokazuje nam ETYKĘ pracy, i jeśli chodzi o idola, takiego role model- to patrzmy na Ronaldo, można się od niego dużo nauczyć. Messi całe życie siedzi w kokonie Barcelony, cieplutko z rodzinką. Ronaldo w wieku 12 lat opuścił rodzinę, z wyspy na ląd, jako dziecko zarabiał na nich wszystkich już plus był zupełnie sam, ludzie w szkole wyśmiewali się z jego wyspiarskiego akcentu, i w karierze przynajmniej ryzykował- przenosił się, z klubu na Madeirze do Lizbony, z Lizbony do Man UDt do Anglii, z Anglii do Madrytu. Messi nie zaryzykował nic. Tak, jego rodzice tez nie byli bogaci, ale też nie tak biedni jak rodzina Ronaldo, i potem tylko dostał szansę i przeniósł się z ojcem do Barcy, miał przy sobie kogoś, i całe życie tylko siedzi cieplutko w Barcelonie gdzie podaje mu Iniesta. Co to za odwaga? Nigdy nie grał w innej lidze, Ronaldo grał w angielskiej i to w jej bardzo dobrej/trudnej erze. Z tych wszystkich powodów Ronaldo jest dla mnie najlepszy i zawsze będzie dla mnie przykładem. Co jeszcze ? Ronaldo ma dla mnie prawdziwą, wielką osobowość, ta żelazna wola i chęć pracy, plus złość, kontrowersje, to że albo go kochasz albo nienawidzisz- to tylko udowadnia, że to on ma realną charyzmę, która przysługuje tylko wielkim. Messi jest genialny, ale ma zero osobowości,jest wręcz nudny i dlatego Maradonna mówiąc to, ma rację. A Ronado potrafi sam w pojedynkę wygrać cały mecz, praktycznie tak w ogóle Portugalia awansowała do Euro 2016- to Ronaldo wygrał eliminacje. Z biednego chłopca z wyspy, z dziecka alkoholika stał się wielkim sportowcem, jedynym utrzymującym swoją rodzinę po śmierci ojca, i człowiekiem o wielkim sercu wspierającym charytatywnie miliony ludzi. Zatem pogadamy, jeśli wy osiągniecie chociażby 0,000001 tego co on. A teraz zamilczcie maluczkie, ziejący żółcią anonimowo w necie, człowieczki.
        • mk0045 Zgłoś komentarz
          Lewy kontra Żeluś. niezłe widowisko się szykuje. niestety mam pewne obawy. co prawda Marsylia nam sprzyjała ale przesądy... dziś usłyszałam ze do Francji"wybiera" się ogromna flaga
          Czytaj całość
          biało-czerwona, ta która była w 2012 r. na meczu z Czechami i.. ...pożegnaliśmy sie z turniejem. to tyle w temacie
          • Adam Wajda Zgłoś komentarz
            Pesymistom już dziękujemy proszę o optymistyczne komentarze !!!!!!!! Polacy i tak wygrają 2 bramkami Kuby i Roberta .
            • a6412 Zgłoś komentarz
              Nie ma się co dziwić. Bukmacherzy opierają się na statystykach, a te nie są dla reprezentacji Polski zbyt pomyślne. Pocieszyć się można opinią specjalistów, że statystyka to
              Czytaj całość
              największa k...wa matematyki i tego się trzymajmy. Ostatnie występy Portugalczyków raczej nie powinny siać grozy wśród naszych reprezentantów. A jak tylko Lewy się rozkręci, a jakiemuś farciarzowi nie wyjdzie strzał życia, absolutnie nie mamy się czego obawiać.
              • cox 21 Zgłoś komentarz
                Tak Portugalczycy są faworytami, ale muszą to jeszcze udowodnić na boisku, a z Portugalską drużyną na wielkich imprezach bywało różnie.
                • Witold Łukaszewicz Zgłoś komentarz
                  Oni faworyta wskazali już 2 dni temu. Wstyd panowie, że wy o v48 godzin opóźnieni
                  • Jacek Kacprzak Zgłoś komentarz
                    3 warunki by pokonać Portugalię: 1. Lewandowski wreszcie zagra na 100 proc., 2. Ronaldo nie będzie miał swobody, 3. Polacy opanują środek pola i Krycha będzie bezbłędnie podawał
                    Czytaj całość
                    piłkę. No i chyba też potrzebne jest szczęście...
                    • Kris_IV Zgłoś komentarz
                      Liczyłem się z tym, że faworytem będą Portugalczycy ale 3,80 vs. 2,40 przy tym co widzieliśmy na turnieju to duża różnica.
                      • hektor_gol Zgłoś komentarz
                        nie musimy być faworytami ważne żebyśmy wygrali i awansowali dalej tylko to się liczy
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×