KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kadra oblała ostatni test [KOMENTARZ]

Polska nie zdała ostatniego sprawdzianu przed Euro. Nie ma jeszcze powodów do paniki, ale do niepokoju - jak najbardziej. W ataku się męczymy, defensywa przecieka jak statek po zderzeniu z górą lodową. A do meczu ze Słowacją niespełna tydzień.

Dariusz Faron
Dariusz Faron
radość Islandczyków po drugiej bramce w meczu z Polską PAP / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: radość Islandczyków po drugiej bramce w meczu z Polską
Spotkania poprzedzające wielki turniej zwykle nie dają odpowiedzi na ważne pytania. Są głównie po to, by dodatkowo podnieść morale przed grą o stawkę. Cel główny na mecz z Islandią brzmiał więc: nie złapać żadnej kontuzji. I zaliczyć spokojne zwycięstwo. Zamiast tego oglądaliśmy męczarnie kadry, które dodatkowo zagęszczają atmosferę na ostatniej prostej.

Przerwana sielanka

Przez ostatnie dni można było usłyszeć, że dawno już wokół reprezentacji nie panował taki spokój. Paulo Sousa szybko zdobył zaufanie trzonu drużyny i nikt nie ma wątpliwości, że wszyscy "jadą" na jednym wózku. - To zgrupowanie wydaje się najlepsze, jakie do tej pory miałem przez cały mój okres gry w kadrze. Zarówno pod względem pracy, jaką wykonujemy na boisku, jak i poza nim. Ta drużyna jest dużo bardziej drużyną, niż kiedykolwiek. To duża zasługa pracy sztabu, organizacji zgrupowania i rodzin, które są z nami - mówił ostatnio na konferencji prasowej Wojciech Szczęsny.

Teraz o sielance nie może być jednak mowy, Paulo Sousa ma coraz bardziej pod górkę. Operacja jeszcze się nie zakończyła, a "za pięć dwunasta" pękają kolejne szwy.

ZOBACZ WIDEO: Euro 2020. Fabiański optymistycznie o szansach Polaków. "To co we Francji albo więcej"

Gdy selekcjoner przejął stery w kadrze, dużo mówił o tym, że dysponujemy ogromną siłą ognia. Chwalił Roberta Lewandowskiego, Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Milika, lecz dziś ze wspomnianego tria został mu tylko "Lewy". Plan, którego jednym z najważniejszych założeń była współpraca na linii Lewandowski – Milik, legł w gruzach. Wieści o absencji napastnika Marsylii na Euro zdecydowanie przykrywają wtorkową wpadkę i stanowią poważniejszy problem.

W spotkaniu przeciwko Islandii mieliśmy ogromne kłopoty z kreowaniem sytuacji. Najczęściej reprezentacja biła głową w mur, grając zdecydowanie za wolno i bez pomysłu. Wyglądała jak kadra Jerzego Brzęczka przez większość jego kadencji. Oskrzydlająca akcja Tymoteusza Puchacza i wykończenie Piotra Zielińskiego oraz gol Karola Świderskiego w końcówce to zdecydowanie za mało.

A na tym kłopoty się przecież nie kończą.

Defensywa nadal dziurawa

Niespełna tydzień przed starciem w Petersburgu musi martwić przede wszystkim defensywa, która ciągle bardzo przecieka. W pięciu spotkaniach pod wodzą Paulo Sousy straciliśmy osiem goli, czyste konto udało się zachować jedynie z Andorą. We wtorek ze słabym rywalem zaspaliśmy dwa razy przy stałym fragmencie, które sprawiają nam ogromne kłopoty. Przez drzemkę przy dośrodkowaniu ze stojącej piłki daliśmy sobie wyrwać remis na Wembley, zaś dwa gole wbite przez Islandczyków w ten sposób to już rzecz nie do przyjęcia.

Kuleje też faza wyprowadzania piłki ze strefy obronnej. Dla Paulo Sousy to niezwykle ważny element, który absolutnie nie działa na razie tak, jak życzyłby sobie tego selekcjoner.

W dodatku mecze eliminacyjne MŚ i sparingi przed Euro pokazały Portugalczykowi, że wcale nie ma tak wielu alternatyw, jak mogłoby się początkowo wydawać. Prawa strona jest bardzo dobrze obsadzona (Bereszyński, Kędziora), gdzie indziej kołdra jest już dużo krótsza. Uraz Jana Bednarka albo Kamila Glika byłby na tym etapie małą katastrofą, bo selekcja negatywna trwa w najlepsze. Michał Helik oblał najważniejsze sprawdziany (Węgry, Anglię i Rosję), Paweł Dawidowicz też nie zapracował we wtorek na większy kredyt zaufania.

To jeszcze nie czas, by bić na alarm, ale w ostatnich dniach na głowę Sousy wylano dwa wiadra zimnej wody. Podobno mecze wygrywa się atakiem, a o większych sukcesach decyduje defensywa.

Tuż przed końcem przygotowań do Euro w reprezentacji Polski nie działa jak należy ani jedno, ani drugie.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (78)
  • miro-miro Zgłoś komentarz
    A na treningach niekonczace sie klepanie piłeczki, gra w dziada i truchcik z delikatnymi skrętami w leo i prawo..trening sprze 40 lat!!
    • miro-miro Zgłoś komentarz
      ..slabo graja bo sie wyszczepili, szybko odpadna z turnieju..
      • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
        Sousa to kolejny trener, który wpada na poroniony pomysł cofania Lewandowskiego, żeby pod bramką zrobić miejsce dla innych zawodników, którzy potrafią tylko stać w polu karnym.
        • zaco Zgłoś komentarz
          chyba bedzie powtorka rosyjskiego mundialu
          • zaco Zgłoś komentarz
            zapowiada sie powtorka rosyjskiego mundialu
            • Norel Zgłoś komentarz
              Islandia , pozycja koło 80 , na liście rankingowej , a Polska 22 miejsce. Wypadliśmy ŻENUJĄCO. Przewiduję 3 mecze: mecz otwarcia, mecz o wszystko oraz mecz o honor, czyli to , co zwykle,
              Czytaj całość
              ale i tak będę przylepiona do TV. Od lat , nie możemy zbudować drużyny, która nie przyniosłaby nam wstydu na mistrzostwach ( Europy i świata).
              • jotwu Zgłoś komentarz
                To w końcu ile tych bramek strzeliło drewno? Jakoś nie mogę się doliczyć. Lewandowska też się nie wypowiada.Dlaczego?
                • Sławek Peszko Zgłoś komentarz
                  Fabiański numerem 1!!!
                  • SkilleR Zgłoś komentarz
                    Bądźmy szczerzy i przestańmy się w końcu oszukiwać. Ciągle szukamy jakiegoś cienia przeszłości sprzed 40 lat. Nigdy nie mieliśmy reprezentacji której nie trzeba by było się
                    Czytaj całość
                    wstydzić. Wspominanie jedynego cudownego meczu na Wembley już nawet małym dzieciom się znudziło. Rozpisujecie się wszędzie jakby w naszym kraju piłka nożna była jedyna dyscypliną. Dajmy tej reprezentacji spokój. Niech sobie grają na tym ich średnim /słabym poziomie. Na szczęście mam wybór i nie muszę oglądać tych meczy naszych kopaczy. Chciałbym się mylić, naprawdę ale wyjście z grupy to byłoby jak wygranie szóstki w totka. Po tym co zobaczyliśmy ze słabiutką Islandią to jakoś tego nie widzę. Bo nie było w tej grze nic. Liderzy zespołu nie biorą na barki walki o wynik. To są już tylko celebryci
                    • GaGaGa Zgłoś komentarz
                      Lewandowski poprosił trenera o zejście z boiska bo wstyd mu było grać z taką reprezentacją która nie wie jak grać w piłkę.
                      • Jean Jack Palesky Zgłoś komentarz
                        ...hmm... wczorajszy mecz przypomniał mi - jako żywo - o dalszym praktykowaniu zasady, której od dawna hołduje zdecydowana większość naszej, tak zwanej "reprezentacji
                        Czytaj całość
                        narodowej". Ta zasada brzmi: "lepiej dobrze stać, niż głupio biegać". Kolejny raz przychodzi mi stwierdzić: sam Lewandowski meczu nie wygra. Ot, i wszystko...
                        • kert Zgłoś komentarz
                          Niedobrze mi się robi gdy czytam komentarze chwalące... Brzęczka bo ja pamiętam że gościu przez 2 lata nie zrobił nic. Pamiętam udane sparringi i zwycięstwa z '' ogórkami ''
                          Czytaj całość
                          Jednak bardziej pamiętam baty od Słowenii . ''obronę Częstochowy '' w meczu z osłabioną i przeciętną Holandią oraz porażkę z rezerwami Włoch / koronowirus / . Póki co ... Sousa przeciwnie do Brzęczka wie co chce grać a czy to dobry plan nikt normalny nie powinien przed turniejem oceniać .
                          • Tomasz Ducki Zgłoś komentarz
                            Sukces czy szczęśliwy remis, na tle Islandczyków wypadli blado.
                            Zobacz więcej komentarzy (26)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×