KokpitKibice
Zobacz drużynę

Po tych słowach rozpętała się burza. Teraz Tomasz Hajto wyjaśnia, o co chodziło

Słowa byłego reprezentanta zostały odebrane bardzo negatywnie. Tomasz Hajto teraz sam przystąpił do ataku i odbił piłeczkę.
Krzysztof Gieszczyk
Krzysztof Gieszczyk
Tomasz Hajto WP SportoweFakty / Krzysztof Porębski / Na zdjęciu: Tomasz Hajto

Przypomnijmy: w programie "Cafe Futbol" Tomasz Hajto skrytykował Piotra Zielińskiego. Pomocnik Napoli wyjechał na kilka dni z Opalenicy, żeby towarzyszyć rodzącej żonie. Były piłkarz oznajmił, że sam kiedyś był w podobnej sytuacji, ale nie dostał wolnego od trenera i rozumie taką reakcję (więcej TUTAJ).

- Jesteśmy w pracy. Trzydniowe zwalnianie z reprezentacji mnie nie interesuje. Dla mnie to jest coś niezrozumiałego - jesteś w pracy, szykujemy się do wielkiego turnieju. Mnie w mojej karierze nie zwolnili, a poprosiłem o wolne - powiedział Tomasz Hajto.

Po słowach Hajty rozpętała się burza w mediach sportowych. Piłkarza krytykowano za takie podejście. Teraz sam zainteresowany wyjaśnił, o co mu chodziło. Rozmowa ukazała się na YT, na kanale "Cioną po oczach" prowadzonym przez dziennikarza, Łukasza Cionę.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: bramkarz dostał "za kołnierz"! Kapitalny gol z ponad 50 metrów

Hajto skorzystał z okazji i sam odniósł się do głośnych słów dotyczących wyjazdu Piotra Zielińskiego. - Nawiążę do jednej wypowiedzi, żeby moi krytycy, którzy mnie skrytykowali za słowa w stosunku do Piotrka Zielińskiego, słuchali ze zrozumieniem. Powiedziałem, że to wolne było za długie, a nie że bym tego wolnego nie dał - wyjaśnił Hajto.

Były piłkarz dodał, że dostał wiele wiadomości na portalach społecznościowych trochę obraźliwych. - Powiedziałem, że nie dałbym mu pięć dni wolnego, dałbym mu jeden. Pojechać, przychodzi dziecko na świat, proszę bardzo, wolne, daj kwiaty, kup pierścionek, proszę bardzo i wracaj do pracy. Niektórzy nie zrozumieli. Pojawiła się burza z niewiadomego powodu - dodał Tomasz Hajto. Zasugerował również, że burza wybuchła z tego powodu, aby przykryć słabą dyspozycję kadry.

Były reprezentant uderzył w Paulo Sousę. "Przyjechał nieprzygotowany"

Zbigniew Boniek wbił szpilkę ekspertowi. Poszło o Piotra Zielińskiego

Mecze EURO 2020 możesz oglądać online na platformie WP Pilot.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • Arek1500 Zgłoś komentarz
    Teraz te miekkie chłopcy Jada by plakac przy porodzie.
    • tejot_tejot Zgłoś komentarz
      Panie Hajto pan już się lepiej w kwestii formy reprezentacji i zachowania tak trenerów jak i piłkarzy na zgrupowaniach nie wypowiadaj, albo zanim się pan odezwiesz, obejrzyj sobie nagrania
      Czytaj całość
      z 2002 r. te pokazujące pana stosunek do dziennikarzy i kibiców, ale przede wszystkim te pokazujące pana "wybitną" grę na tych mistrzostwach (w szczególności polecam pańskiej uwadze mecz z Portugalią).
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×