Krótki okres bezkrólewia w McLarenie. Nowy szef zespołu przedstawiony

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / McLaren / Na zdjęciu: Andrea Stella (po lewej) i Zak Brown
Materiały prasowe / McLaren / Na zdjęciu: Andrea Stella (po lewej) i Zak Brown
zdjęcie autora artykułu

Andreas Seidl zrezygnował z funkcji szefa McLarena, by przenieść się do Alfy Romeo. Brytyjczycy szybko znaleźli zastępstwo dla Niemca. Najważniejszą rolę w zespole otrzymał Andrea Stella, dla którego to debiut na tak wysokim stanowisku w F1.

Kilkanaście godzin wystarczyło, aby cztery zespoły Formuły 1 ogłosiły zmiany na najważniejszych stanowiskach. W poniedziałkowy wieczór Williams poinformował o rozstaniu z Jostem Capito, co było sporą niespodzianką. We wtorek o poranku Alfa Romeo potwierdziła rozstanie z Fredericem Vasseurem, który wkrótce później został przedstawiony jako szef Ferrari.

Następcą Francuza w Hinwil okazał się Andreas Seidl, który chwilę wcześniej złożył rezygnację ze stanowiska szefa McLarena. Brytyjczycy nie zwlekali długo z wyborem nowego przywódcy. Jeszcze we wtorek ze skutkiem natychmiastowym na funkcję szefa zespołu F1 ds. wyścigów powołany został Andrea Stella.

Stella ma bogate doświadczenie w F1. Do McLarena trafił w roku 2015 jako szef operacji wyścigowych, następnie został dyrektorem ds. wydajności, a od sezonu 2019 zajmował stanowisko dyrektora wykonawczego ds. wyścigów.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: rzucał przez całe boisko. Pięć razy. Coś niesamowitego!

51-latek rozpoczął karierę w F1 w Ferrari, gdzie był inżynierem u boku Michaela Schumachera i Kimiego Raikkonena. Następnie współpracował też z Fernando Alonso. Włoch uzyskał dyplom w zakresie inżynierii lotniczej, a później również z inżynierii mechanicznej.

- Czuję się zaszczycony tym, że mogę objąć funkcję szefa zespołu. To kolejny etap mojego związku z McLarenem. Chcę podziękować Zakowi Brownowi i akcjonariuszom za zaufanie, jakim mnie obdarzyli, a także wszystkim kolegom i tym, którzy wspierali mnie podczas całej kariery w F1. Jesteśmy realistami i wiemy, jaką ilość pracy musimy wykonać, aby wrócić na szczyt stawki. Jestem jednak podekscytowany i zaszczycony na myśl o podróży, którą rozpoczynam z tą utalentowaną grupą ludzi - powiedział Andrea Stella.

Zak Brown, który stoi na czele całego przedsiębiorstwa z Woking, produkującego również samochody osobowe, nie miał wątpliwości ws. wyboru nowego szefa zespołu F1. - Andrea to bardzo utalentowany, doświadczony i szanowany członek naszej ekipy, ma na swoim koncie wiele sukcesów. Jego awans to dowód na to, że w zespole tkwi olbrzymia siła i potencjał - powiedział Brown.

Andreas Seidl był szefem McLarena od 2019 roku. Niemcowi udało się wyciągnąć zasłużoną ekipę z kryzysu, dlatego opuszcza on Woking z podniesioną głową. - Osiągnęliśmy dobre wyniki i zawsze będę miał miłe wspomnienia z Monzy. To było najważniejsze wydarzenie w moim życiu osobistym i zawodowym - powiedział Seidl, wspominając dublet McLarena w GP Włoch w sezonie 2021.

- Zespół jest na dobrej drodze i chciałbym podziękować wszystkim za wsparcie, zaufanie i zaangażowanie. Dziękuję Zakowi i akcjonariuszom za zrozumienie mojej osobistej decyzji o szukaniu nowych wyzwań. Życzę Andrei i całemu McLarenowi wszystkiego dobrego - dodał Seidl na pożegnanie z firmą.

Czytaj także: Alfa Romeo oficjalnie traci szefa. Spore zmiany w zespole Kubicy Już nie tylko mundial i Formuła 1. Katar idzie po więcej

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Andrea Stella poradzi sobie jako szef McLarena?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (1)
avatar
CR8
14.12.2022
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Łopatę trzeba traktować jak dziecko specjalnej troski, dlatego mama mu obiecała, że dostanie hamstera z czekolady na mikołaja. Pod warunkiem, że będzie grzeczny i nie będzie już więcej pluł jad Czytaj całość